FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Potężny sztorm na Adriatyku. W wybrzeża Chorwacji uderzyła rekordowej wysokości fala

Od kilku dni na Morzu Adriatyckim szaleje potężny sztorm. U wybrzeży Chorwacji wygenerował on największą falę w historii pomiarów. Z kolei Wenecję nawiedził kilkukrotny przypływ sztormowy, największy od półwiecza.

Fot. Max Pixel.
Fot. Max Pixel.

Układy niskiego ciśnienia, które wędrują nad Morzem Śródziemnym, zgodnie z naszymi zapowiedziami, kierują nad Polskę wyjątkowo ciepłe masy powietrza znad Afryki, zaś w krajach południowej Europy przynoszą burze, ulewy, wichury i sztorm.

Jeden z najsilniejszych od lat sztormów szaleje na Adriatyku. O jego potędze świadczy fakt, że boja pomiarowa zlokalizowana w pobliżu wybrzeży chorwackiej wyspy Św. Andrzeja (Sveti Andrija), w archipelagu wysp Viskiego, odnotowała rekordową falę.

Wyspa Św. Andrzeja w Chorwacji. Fot. Wikipedia.

12 października o godzinie 16:00 czasu polskiego jedna z fal miała średnią wysokość 4,75 metra, a maksymalną wysokość aż 10,87 metra. Nigdy wcześniej w historii pomiarów tak wysokiej fali sztormowej, zarówno u wybrzeży Chorwacji, jak i na całym Adriatyku, nie odnotowano.

Dotychczasowy rekord należał do fali sztormowej, która w lutym 1986 roku pojawiła się w północnej części morza, w rejonie platformy wiertniczej PANON. Miała ona 10,80 metra wysokości. Chociaż w ostatnich miesiącach zdarzały się 9-metrowe fale, to jednak tak wysokiej jeszcze nie zaobserwowano.

Moment odnotowania najwyższej fali sztormowej. Fot. HHI.

Symulacje komputerowe wskazują, że na Morzu Adriatyckim potencjalnie mogą powstawać fale o maksymalnej wysokości nawet 14 metrów. Być może gdzieś już one wystąpiły, ale jeśli to tego doszło, to wyłącznie poza zasięgiem boi pomiarowych.

Skąd wzięły się tak olbrzymie fale? To skutek bardzo silnego wiatru bora i sirocco. 12 listopada w rejonie Splitu porywy wiatru osiągały nawet 134 kilometry na godzinę. W północnej części Adriatyku wiało jeszcze mocniej, do 150 km/h.

Moment odnotowania najwyższej fali sztormowej. Fot. HHI.

W nocy z 12 na 13 listopada, również w rejonie Splitu, poziom Adriatyku przekraczał stan normalny aż o 91,1 centymetra. Poprzednio tak wysoki stan morza odnotowano w 1955 roku. Silny wiatr piętrzący fale oraz przypływ sztormowy potęgowany przez wpływ grawitacyjny Księżyca wychodzącego z pełni, sprawiły, że słona morska woda zaczęła być wpychana w głąb lądu, powodując zalanie włoskiej Wenecji.

Poziom morza osiągnął tam 187 cm, a więc najwyższy stan od lat 50. ubiegłego wieku. Aż 85 procent miasta znalazło się pod wodą, w tym wiele budynków z restauracjami, sklepami i urzędami. Największe zniszczenia morska woda poczyniła w Bazylice św. Marka, gdzie poziom wody sięgnął 110 cm. Z pierwszych szacunków wynika, że straty materialne w ponad tysiącletniej świątyni mogą sięgać setek milionów euro.

Źródło: TwojaPogoda.pl / HHI.

Komentarze

prognoza polsat news