FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Detektory wykrywają to w całej Polsce. Eksperci biją na alarm

W całej Polsce detektory ziaren alergenów wykrywają w powietrzu największe od pół roku ilości uczulających pyłków, które mogą wywoływać napady duszności. Jakie rośliny teraz pylą?

Uczulające pyłki pod mikroskopem. Fot. Pixabay.
Uczulające pyłki pod mikroskopem. Fot. Pixabay.

W tym roku sezon alergiczny rozpoczął się nie tylko znacznie wcześniej niż zwykle, ale też wyjątkowo intensywnie. W marcu wyjątkowo dokuczało nam pylenie olszy i leszczyny, a w ostatnich tygodniach także wierzby. Obecnie to drzewo uwalnia coraz mniej pyłków.

Liderem emisji alergenów stała się obecnie brzoza. Przy większych rozpogodzeniach pyłków jest bardzo dużo, a ograniczać może je jedynie długotrwały deszcz. Zaraz po jego ustąpieniu intensywność pylenia znów szybko rośnie.

Pyłki mogą powodować kichanie, swędzenie oczu, katar i łzawienie. Organizm reaguje na nie kaszlem, bólem głowy oraz zmęczeniem. W ciężkich przypadkach może dojść do duszności lub zaostrzenia astmy, co wymaga szybkiej interwencji medycznej.

Aby złagodzić objawy, unikaj wychodzenia na zewnątrz w godzinach największego pylenia, czyli rano i po południu. Zamykaj okna w domu i samochodzie, unikaj suszenia ubrań na balkonie. Ogranicz aktywność fizyczną na świeżym powietrzu, zwłaszcza w wietrzne dni.

Domowe sposoby walki z alergią to płukanie nosa solą fizjologiczną, co usuwa pyłki z dróg oddechowych. Stosuj okłady z zimnej wody na oczy, aby zmniejszyć swędzenie. Pij herbaty ziołowe, jak rumianek czy pokrzywa, które działają antyhistaminowo i łagodzą podrażnienia.

Regularne sprzątanie domu na mokro pomaga usunąć osiadające pyłki. Używaj oczyszczaczy powietrza z filtrami HEPA. Po powrocie do domu zmieniaj ubrania i bierz prysznic, by zmyć alergeny ze skóry i włosów, co znacząco redukuje nocne objawy.

Ziarna alergenów są wykrywane przez detektory montowane na dachach budynków. Służą do monitorowania stężenia pyłków roślin i innych alergenów unoszących się w powietrzu. Urządzenia te pobierają próbki powietrza przez całą dobę, wyłapując pyłki i zarodniki na specjalnych filtrach lub taśmach.

Następnie zebrany materiał jest analizowany, tradycyjnie pod mikroskopem przez specjalistów, a coraz częściej także automatycznie, przy użyciu kamer i algorytmów rozpoznających rodzaje pyłków. Dzięki temu możliwe jest określenie, jakie alergeny i w jakim stężeniu występują w danym miejscu i czasie.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news