Do poniedziałkowego (20.04) wieczora na zachodzie, południu i w centrum kraju spadnie tyle deszczu, ile zazwyczaj notuje się przez połowę, a nawet cały kwiecień. Chociaż opady są bardzo potrzebne, to jednak spadnie ich zbyt wiele w krótkim czasie.
Zamiast pomóc, mogą zaszkodzić. Możliwe są lokalne podtopienia, a deszczówka zamiast wsiąknąć w glebę i nawodnić uprawy, spłynie w większości do rzek i ujdzie do morza. Potrzebne są nam opady, które występowałyby często, ale były słabe, najwyżej umiarkowane.
Tylko taka forma opadów jest w stanie w odpowiednim stopniu nawodnić glebę i uprawy podczas panującej od kilku lat suszy, która weszła w głęboką fazę w grudniu. Kwiecień jest piątym miesiącem z rzędu z sumami opadów znacznie poniżej normy wieloletniej.
W ostatnich miesiącach potrafiło spaść zaledwie od 20 do 50 procent normy miesięcznej opadów, ale były też regiony, gdzie nie spadło niemal nic. Wiosną, gdy uprawy wschodzą najszybciej, każdy litr wody jest bardzo istotny.
Amerykański model pogodowy GFS wskazuje, że Polska jest obszarowo najbardziej wysuszonym krajem w Europie. Skrajny niedostatek opadów obejmuje całą powierzchnię. Najgorzej jest w zachodnich, północno-zachodnich, centralnych i wschodnich województwach.
Jedynie w południowych regionach województwa śląskiego i małopolskiego sytuacja jest lepsza, ale nadal daleka od ideału. Spodziewane obfite opady nieznacznie nawodnią glebę w zachodnich, południowych i centralnych regionach. Jednak na północy i wschodzie susza nadal będzie się nasilać.
Intensywność suszy w Europie. Polska wyróżnia się najbardziej. Fot. windy.comZ prognoz długoterminowych modelu GFS wynika, że do końca przyszłego tygodnia największy niedobór wody w warstwie gleby od 0 do 100 centymetrów występować będzie na Pomorzu i Mazowszu, a w nieco mniejszej skali na Podlasiu, Mazurach, Warmii, Kujawach, Lubelszczyźnie i Dolnym Śląsku.
Jednak nie tylko susza będzie się dawać we znaki uprawom, lecz także późne przymrozki, które wracać będą aż do końca miesiąca. Temperatura spadać będzie od -1 do -5 stopni, a miejscami poniżej -5 stopni, szczególnie na wschodzie i południu kraju.
Niekorzystne warunki atmosferyczne, panujące tej wiosny, mogą się odbić na cenach warzyw i owoców, które i tak są już bardzo wysokie, a mogą być jeszcze wyższe, z powodu ryzyka mniejszych plonów niż w poprzednich latach.

Przyleciał właśnie do Polski. Można go spotkać nad Wisłą
Źródło: TwojaPogoda.pl

