FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Obudzili się zasypani na 2 metry. Tak wygląda śnieżny kataklizm we Włoszech

Zima we Włoszech też potrafi dać popalić. Mieszkańcy Abruzji obudzili się zasypani śniegiem na wysokość 2 metrów. Musieli odnaleźć i wykopać spod zwałów białego puchu swoje samochody. Zobacz to na zdjęciach.

Skutki potężnej śnieżycy we włoskiej Abruzji. Fot. Facebook / Sant'Eufemia nel Mondo.
Skutki potężnej śnieżycy we włoskiej Abruzji. Fot. Facebook / Sant'Eufemia nel Mondo.

Kilka miejscowości położonych w Apeninach Środkowych we włoskiej Abruzji zostało z ciągu zaledwie kilku godzin odciętych od świata przez olbrzymie ilości śniegu. Wystarczył napływ wilgotnego i zimnego powietrza.

Mieszkańcy obudzili się w okowach śnieżnego kataklizmu. W 6 godzin spadł metr śniegu, ale z powodu silnego wiatru zaspy miały nawet ponad 2 metry wysokości. Zostały w nich po dachy zakopane samochody.

Akcja odśnieżania ruszyła natychmiast po ustaniu śnieżycy. Władze skierowały na główne drogi pługi, które szybko udrożniły ruch. Jednak konieczne okazało się przywrócenie dostaw prądu i ogrzewania dla kilkudziesięciu rodzin.

Takie ataki zimy mają miejsce przynajmniej raz o tej porze roku. Zdarzało się w przeszłości, że śniegu spadało nawet kilka metrów, a mieszkańcy byli odcięci do świata przez kilka dni. Na szczęście obecnie władze zainwestowały w sprzęt i odśnieżanie trwa znacznie krócej.

Rekord należy do miejscowości Sant’Eufemia a Maiella, gdzie 17 grudnia 1961 roku spadło aż 3,6 metra śniegu i jest to największy dobowy przyrost pokrywy śnieżnej w skali całego świata. Padł tam też rekord dla Włoch, gdy przez całą zimę 1929 roku napadało 10 metrów śniegu.

Źródło: TwojaPogoda.pl / La Republica.

Komentarze

prognoza polsat news