FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Niewiarygodny mróz panuje na Syberii. Tak lodowato nie było tam miejscami od 10 lat

W najzimniejszej wiosce północnej półkuli, położonej na Syberii, temperatura spadła do szokującego poziomu. Nawet jak na tamtejsze warunki klimatyczne jest to nietypowe, bo tak lodowato nie było od 10 lat.

Fot. Pixabay.
Fot. Pixabay.

Ojmiakon to najzimniejsza stale zamieszkana miejscowość położona nie tylko w Rosji, ale też w całej Eurazji, a nawet na północnej półkuli. Notuje się tam najniższe temperatury powietrza w okresie zimowym.

W poniedziałek (12.12) o poranku odnotowano tam aż minus 61 stopni i jest to największy mróz w tym sezonie. Mimo, że tęgie mrozy mieszkańcom nie są obce i każdej zimy notuje się przeszło 50 stopni poniżej zera, to jednak tym razem jest zimniej niż zazwyczaj.

Średnie temperatury są nawet o kilkanaście stopni niższe od tych uznawanych za normę dla drugiej dekady grudnia. Jakucki Urząd ds. Hydrometeorologii i Monitorowania Środowiska Naturalnego poinformował, że tak zimno nie było od 10 lat.

61 stopni mrozu na Syberii. Fot. Pixabay.

Przyczyną jest napływ zimnego powietrza z głębi Syberii, które nad obszarami górzystymi dodatkowo się oziębia. Jednak do rekordowych mrozów wszech czasów wciąż jest jeszcze daleko. 6 lutego 1933 roku temperatura spadła do minus 67,8 stopnia.

W wielu regionach Rosji temperatury są obecnie skrajnie niskie, nawet do 20 stopni niższe od normy. Nigdzie indziej na świecie anomalie termiczne nie są aż tak olbrzymie. Skutek to masowe awarie sieci energetycznej i ciepłowniczej.

Media informują wręcz o niepokojach społecznych wywołanych długotrwałymi przerwami w dostawach prądu i ogrzewania, które doprowadzają mieszkańców do ostateczności. Z powodu sankcji i sytuacji wojennej tak trudnej zimy Rosjanie nie doświadczali od bardzo dawna.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news