FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Były huragan Larry dotarł w rejon Europy, gdzie przyniesie ponad metr śniegu i potworne wichury

Były tropikalny huragan Larry dotarł w rejon Europy. Przynosi ulewne deszcze i śnieżyce z prawdziwego zdarzenia, a na oceanie potężny sztorm z huraganowym wiatrem. Miejscami spadnie nawet ponad metr świeżego śniegu.

Fot. Pixabay.
Fot. Pixabay.

Huragan Larry przez wiele poprzednich dni wędrował nad Oceanem Atlantyckim. Przechodząc nieco na wschód od Bermudów osiągnął trzecią kategorię w skali siły tych zjawisk. Średnia prędkość wiatru dochodziła do 205 km/h, a ciśnienie spadło do 955 hPa.

Larry najpierw dał się we znaki Bermudom, gdzie przyniósł ulewne deszcze i wysokie fale sztormowe, a następnie wschodnim wybrzeżom USA, gdzie fale docierały po pokonaniu aż 1,5 tysiąca kilometrów od oka żywiołu. Z tego powodu na Florydzie w Karolinie Południowej utonęły 2 osoby.

W sobotę (11.09) oko cyklonu wkroczyło na ląd w kanadyjskiej Nowej Fundlandii, jako pierwszy huragan w tym regionie od 11 lat. Średnia prędkość wiatru przekraczała 120 km/h, a porywy lokalnie dochodziły do 185 km/h.

Najwięcej szkód poczynił jednak przypływ sztormowy, który sięgał 1,5 metra powyżej normalnego stanu morza. Doszło do podtopień dróg i zabudowań, a także uszkodzeń infrastruktury portowej. Na szczęście szkody nie okazały się katastrofalne.

Obecnie pozostałość po tropikalnym huraganie w postaci głębokiego niżu umiarkowanych szerokości geograficznych dotarła nad Cieśninę Duńską oddzielającą Islandię od Grenlandii. Związane z Larrym fronty przynoszą ulewne deszcze na niżej położonych obszarach obu wysp, a na wyżej potężne śnieżyce.

Na Grenlandii w sumie spadnie nawet ponad 120 cm świeżego śniegu. Na lotnisku w Kulusuk porywy wiatru dochodziły dotychczas do 161 km/h, zaś w Tasiilaq średnia prędkość sięgała 90 km/h, a porywy 145 km/h. Nad sercem lądolodu szalała zawieja śnieżna z prawdziwego zdarzenia.

Sporo śniegu przybywa też na islandzkich wulkanach. Na nizinach padają obfite deszcze, które nie ustaną przez wiele dni. Niż Larry w najbliższych dniach wkroczy nad zimne wody Morza Grenlandzkiego, gdzie połączy się z wirem polarnym, w tym samym nie dotrze w głąb Europy.

Źródło: TwojaPogoda.pl / NHC.

Komentarze

prognoza polsat news