FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Poznań pływał po największej czerwcowej ulewie w historii. Burze poczyniły szkody nie tylko tam

Gigantyczna ulewa całkowicie sparaliżowała Poznań. Spadło więcej deszczu niż powinno przez cały miesiąc. Burze, ulewy, gradobicia i wichury szkody poczyniły również w innych regionach kraju. Zobacz zdjęcia i filmy.

Potop na ulicach Swarzędza pod Poznaniem. Fot. Facebook / Spotted: MPK Poznań.
Potop na ulicach Swarzędza pod Poznaniem. Fot. Facebook / Spotted: MPK Poznań.

We wtorek (22.06) po południu do prawdziwego potopu doszło na ulicach Poznania, gdzie przez 3 godziny przechodziła największa czerwcowa ulewa w historii pomiarów. W ciągu zaledwie 30 minut spadły tam 64 litry deszczu na metr kwadratowy, czyli więcej niż powinno przez cały czerwiec.

Tak dużej dobowej sumy opadów nie odnotowano w stolicy Wielkopolski od 5 lat. To również trzecia największa ulewa w ciągu 70 lat pomiarów. Większe miały miejsce tylko 14 lipca 2016 roku (69 litrów deszczu) i 8 lipca 1996 roku (86 litrów).

Efekt to zalane drogi, piwnice, podziemne garaże i przejazdy pod wiaduktami. W obniżeniach terenu, gdzie spływająca rwącymi strumieniami deszczówka zbierała się, poziom wody sięgał mieszkańcom do pasa. Woda wdarła się do domów, szpitali i na lotnisko Ławica. Pod jej ciężarem runął dach nowej hali sportowej w jednej ze szkół.

Studzienki kanalizacyjne nie były w stanie pochłonąć tak olbrzymich ilości deszczu w krótkim czasie. Miasto było całkowicie sparaliżowane komunikacyjnie. Mieszkańcy wracali do swych domów z pracy znacznie dłużej niż zwykle z powodu gigantycznych korków. W Poznaniu i okolicach strażacy interweniowali 1,3 tysiąca razy. 7 tysięcy odbiorców nie miało prądu.

Ucierpiały także inne miejscowości w Wielkopolsce. W Biskupicach Zabarycznych szkwał zerwał dachy z budynków gospodarczych i połamał drzewa, które usłały drogi. Z kolei w Orzeszkowie na Ziemi Łódzkiej od uderzenia pioruna zapaliła się drewniana wiata. W Wieluniu zalana została szkoła i hotel pracowniczy.

Ulewne deszcze spowodowały podtopienia również w Krakowie, Toruniu i Olsztynie. W sumie w całym kraju strażacy wyjeżdżali już 2,6 tysiąca razy. Według danych IMGW, największe ulewy odnotowano na stacji telemetrycznej w Nowej Wsi Podgórnej w woj. wielkopolskim, gdzie spadło 70 litrów wody na metr kwadratowy.

Z kolei z danych systemu RainGRS wynika, że w okolicach Skarszew na południowych Kaszubach mogło spaść nawet 90 litrów wody na metr kwadratowy ziemi.

Źródło: TwojaPogoda.pl / IMGW.

prognoza polsat news