FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Czy przekop przez Mierzeję Wiślaną będzie na tyle duży, aby był widoczny z ziemskiej orbity?

Wokół kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną narosło bardzo wiele mitów. Mówi się o potężnej konstrukcji, która będzie miała kolosalny wpływ na środowisko naturalne. Tymczasem zdjęcia satelitarne mówią coś zupełnie innego. Zobaczcie sami!

Kanał Żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej. Fot. Materiały prasowe.
Kanał Żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej. Fot. Materiały prasowe.

Na najnowszym zdjęciu satelitarnym wykonanym przez satelitę Sentinel, należącym do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), zwykły zjadacz chleba nie znajdzie miejsca, gdzie przebiegać będzie kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną. Dlaczego?

Ponieważ będzie to bardzo mała konstrukcja, niemal niewidoczna z dużej wysokości, a co dopiero z ziemskiej orbity. Na publikowanym poniżej zdjęciu strzałką wskazujemy miejsce, gdzie wycięte zostały w ostatnim czasie drzewa pod budowę przekopu.

To bardzo wąski pas ziemi. Według ekologów ma on zaburzyć miejscowy ekosystem. Trudno w to uwierzyć, zwłaszcza, że niedaleka (położona na prawo) zabudowa Krynicy Morskiej, jest o wiele bardziej rozległa.

Zdjęcie satelitarne z oznaczonym miejscem wycinki drzew pod budowę Kanału Żeglugowego Nowy Świat na Mierzei Wiślanej. Fot. ESA / Sentinel.

Potwierdza to Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie, która wydała ostateczną decyzję środowiskową. Stwierdza w niej, że kanał może powstać, jednak jego budowa będzie musiała być prowadzona w zgodzie z przyrodą. Dlatego w decyzji określono kilkadziesiąt warunków, które będą musiały być spełnione zarówno podczas budowy kanału, jak i po jej zakończeniu. Dzięki temu zyskają wszyscy, zarówno ludzie, jak i fauna i flora.

Prace będą mogły być prowadzone tylko poza okresem ochronnym dla zwierząt. Budowniczowie będą też musieli zazielenić sąsiednie obszary w takiej samej skali, jaka przeznaczona zostanie pod budowę przekopu. Będą też musieli utworzyć sztuczną wyspę i wydmę dla ptaków, rozszerzyć granice rezerwatów, wyznaczyć strefę ciszy, zamontować budki dla ptaków i nietoperzy oraz ograniczyć zmętnienie wody.

Kanał Żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej. Fot. Materiały prasowe.

Jak czytamy w komunikacie RDOŚ, z przeprowadzonej analizy oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko wynika, że przy należytym wypełnieniu warunków wymienionych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, realizacja przedsięwzięcia nie powinna znacząco negatywnie oddziaływać na środowisko.

Jak będzie wyglądać?

Kanał Żeglugowy Nowy Świat powstanie między wioskami rybackimi Przebrno i Skowronki. Zgodnie z założeniami projektu ma mieć 1,3 kilometra długości, do 80 metrów szerokości i 5,5 metra głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 metrów, długości 100 metrów i szerokości 20 metrów. Jego budowa może pochłonąć nawet ponad miliard złotych, zaś roczne utrzymanie infrastruktury kanału ma kosztować około 3 milionów złotych.

Planowana lokalizacja Kanału Żeglugowego Nowy Świat na Mierzei Wiślanej. Fot. Google Maps.

Od strony Zatoki Gdańskiej powstanie port osłonowy składający się z dwóch falochronów o długości 1050 i 625 metrów. Stanowiska oczekiwania będą miały od północy 680 m, a od południa 565 m. Zamykana śluza w samym centrum kanału będzie miała długość 200 metrów, szerokość 25 m i głębokość 6,5 m.

Wokół kanału, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 501, powstanie duże „rondo” z dwoma mostami zwodzonymi. Podczas przepływu statku przez kanał jeden most będzie zamknięty, a drugi otwarty i na przemian tak, aby żegluga nie wstrzymała całkowicie ruchu drogowego mieszkańcom Krynicy Morskiej oraz turystom.

Kanał Żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej. Fot. Materiały prasowe.

Budowa kanału będzie też związana z przebudową mostu w Nowakowie z mostu pontonowego na wysokowodny. Obecnie most przy wysokim poziomie rzeki Elbląg nie jest rozszczepiany, a to uniemożliwia żeglugę. Budowa nowego mostu otworzy dostęp do terenów inwestycyjnych znajdujących się w okolicach Elbląga i poprawi dostęp do portu. Tym samym zlikwidowane zostanie wąskie gardło na rzece Elbląg.

Po co powstanie?

Od kilkudziesięciu lat mówi się o budowie kanału przez Mierzeję Wiślaną. Miałby on znacznie skrócić szlak morski przez Zalew Wiślany. Teraz statki wypływające z Elbląga muszą pokonać 60 kilometrów, aby dostać się na otwarte wody Morza Bałtyckiego. Kanał skróciłby ten dystans do zaledwie 17 kilometrów.

Kanał Żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej. Fot. Materiały prasowe.

Jednocześnie możemy się uniezależnić od Rosjan, ponieważ statki dotąd musiałby przepływać przez rosyjską Cieśninę Piławską na wysokości miasta Bałtyjsk, co np. uniemożliwiało wpływanie na polskie wody terytorialne obcych jednostek z transportem.

Po budowie kanału będzie mogło z wód Bałtyku do Elbląga docierać dużo więcej statków z ładunkiem, dzięki czemu rozwinie się miejscowy port. Obecnie w elbląskim porcie masa przeładunków wynosi tylko 200 tysięcy ton rocznie. Dla porównania w porcie w Gdańsku masa przeładunków jest niemal 160 razy większa.

Kanał Żeglugowy Nowy Świat na Mierzei Wiślanej. Fot. Materiały prasowe.

70 procent mieszkańców jest za

Kanał będzie miał też znaczenie wojskowe, ponieważ statki marynarki wojennej będą mogły bez problemów wypływać na otwarte morze. Dotychczas było to albo niemożliwe, albo uzależnione od kaprysów Rosjan, a przecież sytuacja geopolityczna ostatnio diametralnie się zmieniła.

Wydaje się, że na budowie kanału zyskać może każdy. Potwierdza to sondaż wykonany wśród miejscowej społeczności. Okazuje się, że aż 70 procent mieszkańców Mierzei Wiślanej i okolic Elbląga jest za budową kanału. Co więcej, aż 80 procent ankietowanych uważa, że kanał spowoduje rozwój gospodarczy, w skali lokalnej i krajowej.

Powstaną nowe wyspy

Za największy plus inwestycji mieszkańcy wskazali budowę portów i przystani rybackich na Zalewie Wiślanym oraz rozwój turystyki związanej ze sportami wodnymi. Poprawić ma się według nich również skomunikowanie regionu, przybędzie miejsc pracy, polepszą się warunki życia, a atrakcyjność regionu zwiększy się. Jedynie 20 procent ankietowanych było zdania, że budowa kanału może źle oddziaływać na środowisko naturalne.

Budowa kanału spowoduje zmiany na mapie geograficznej Polski. Mierzeja Wiślana, która miała dotąd prawie 100 kilometrów długości, skróci się do około 40 kilometrów. Dalsza część mierzei, o długości około 60 kilometrów, zmieni się w wydłużoną wyspę, którą Polska będzie w mniejszej części dzielić z Rosją.

Po budowie kanału pozostanie niemal 10 milionów metrów sześciennych urobku, z którego utworzona zostanie sztuczna wyspa o powierzchni 180 hektarów, która ma być zlokalizowana na wodach Zalewu Wiślanego, na wysokości Krynicy Morskiej.

Źródło: TwojaPogoda.pl / RDOŚ Olsztyn / Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

prognoza polsat news