Facebook Twitter YouTube Flickr

Polski pilot nad Argentyną ujrzał zza kokpitu coś przerażającego

Polski pilot podczas lotu nad Argentyną zobaczył za przednią szybą samolotu zjawisko, które niejednemu zjeżyłoby włosy na głowie. Piloci traktują je, jak system wczesnego ostrzegania przed nagłą zmianą pogody.

Ognie św. Elma za przednią szybą samolotu. Fot. YouTube / turbulencja.

Pan Darek jest pilotem Airbusów A320, którymi często przelatuje nad Ameryką Południową. Podczas jednego z takich lotów nad Argentyną przed przednią szybą samolotu zaczęły pojawiać się jakby miniaturowe błyskawice. Zjawisko to nazywane jest ogniami św. Elma.

Na chwilę przed zbliżającą się burzą, z różnych przedmiotów wydobywają się niewielkie iskierki, świadczące o tym, że dochodzi do dużego przyrostu natężenia pola elektrycznego. Wyładowania te są najczęściej ciche, ale czasem zdarza się, że są słyszalne w postaci świstów.

Chociaż mogą wywołać strach, to jednak same w sobie nie są groźne, lecz mają za zadanie ostrzeżenie nas przed zbliżającą się burzą. Ognie św. Elma ujawniają w ten sposób wszelkie przedmioty, w które w każdej chwili może uderzyć piorun.

Zazwyczaj są to przedmioty o ostrych krawędziach, a więc anteny, maszty i skały. Przebywanie w pobliżu nich może się okazać bardzo niebezpieczne, zwłaszcza jeśli znajdujemy się na otwartej przestrzeni.

Ognie św. Elma to znak zbliżającej się burzy dla wspinaczy, którzy na górskich stokach nie mają szansy szybko się schować w bezpiecznym miejscu. Piloci widząc te zjawisko wiedzą, że zbliżają się do chmury burzowej, przez którą przelot może się okazać karkołomny.

Gdy dochodzi do miniaturowych wyładowań, które można poczuć nawet na swym ciele, możliwość uderzenia pioruna zwiększa się. Podobne wskazówki od przyrody otrzymują żeglarze i rybacy. Na masztach pojawiają się świetliki, które jednoznacznie świadczą o bliskości burzy. Bagatelizowanie tych znaków, nie jest dobrym pomysłem.

Elmo patronem żeglarzy i rybaków

Legenda głosi, że święty Erazm z Formii, nazywany zdrobniale Elmo, podczas jednego ze swoich kazań, niemal został porażony przez piorun, który uderzył tuż obok niego. Jednak biskup zupełnie się tym nie przejął i kontynuował swoją przemowę, czym wzbudził podziw i szacunek wiernych.

Po tym jak zmarł jako męczennik, żeglarze i rybacy, uznali go za swojego patrona i właśnie do niego modlili się o ochronę przed burzą. Elmo miał ich ostrzegać przed nadciągającym żywiołem za pomocą tego fascynującego zjawiska.

W przeszłości, kiedy wszelkie nieznane zjawiska fizyczne wywoływały strach i przerażenie, ognie św. Elma jako nieliczne były odbierane jako coś, co sprzyja. Niejednemu marynarzowi uratowały one życie. Wspomnienie liturgiczne św. Elma obchodzone jest 2 czerwca, tym samym otwierając szczytową część sezonu na burze.

Dzisiaj z wiedzy i doświadczeń żeglarzy możemy czerpać garściami. Jeśli więc żeglujecie, wybieracie się w góry lub spędzacie czas na otwartej przestrzeni, pamiętajcie, że święty Elmo nad Wami czuwa, musicie tylko poprawnie odczytać jego wskazówki.

Źródło: TwojaPogoda.pl / Facebook, @tturbulencja.

Komentarze

prognoza polsat news

TwojaPogoda.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Możesz dodać ulubione lokacje i być na bieżąco z pogodą gdziekolwiek jesteś.

Aplikacja Twoja Pogoda

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania serwisu.
Dowiedz się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookies