Arktyczny lód pęka w ciepłej porze roku
 
  Sezon topnienia
lodu wydłuża się


Według naukowców z NASA sezon topnienia lodu w Arktyce, trwający corocznie od kwietnia do września, wydłuża się o tydzień na dekadę...

Najnowsze badania naukowe przedstawione w branżowym piśmie Journal of Geophysical Research przez naukowców z NASA, wskazują na systematycznie wydłużający się coroczny okres topnienia pokrywy lodowej w Arktyce. Proces ten rozpoczyna się zawsze w kwietniu, gdy Słońce znajduje się coraz wyżej nad horyzontem, a temperatura powietrza wzrasta, natomiast kończy się we wrześniu, gdy zasięg pokrywy lodowej spośród całego roku jest najmniejszy, a temperatura zaczyna spadać i robi się coraz ciemniej. Pomiary zasięgu pokrywy lodowej począwszy od 1979 roku są prowadzone za pomocą satelitów meteorologicznych. Naukowcy porównali dane pomiędzy 1979 a 2007 rokiem i ustalili średni trend roztapiania się lodu. Okazało się, że w badanym okresie okres topnienia pokrywy lodowej zwiększył się o 20 dni, czyli wzrastał średnio o prawie tydzień na 10 lat. Wydłużenie się okresu topnienia lodu nie jest bardzo duże, ale jak się można przekonać, postępuje systematycznie i według biologów ma znaczący wpływ na arktyczny ekosystem na przykład w postaci skracania się czasu żerowania niedźwiedzi polarnych. Naukowcy zauważają, że nie we wszystkich obszarach Arktyki okres topnienia wydłużył się. Stało się tak na zdecydowanej większości akwenów, w tym na Zatoce Hudsona oraz na Morzach Grenlandzkim, Łaptiewów, Wschodniosyberyjskim, Czukockim i Beauforta. Inaczej było na Morzu Ochockim, gdzie okres topnienia pokrywy lodowej w ciągu 28 lat skrócił się. Naukowcy prześledzą ten proces i spróbują odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w jedynych regionach Arktyki okres topnienia lodu wydłuża się, zaś w tym samym czasie w innych się skraca. Tegoroczna zima mija w Arktyce pod znakiem nadzwyczaj wysokich temperatur. Podczas, gdy w grudniu i styczniu w Europie, Azji i Ameryce Północnej panowały największe od lat fale mrozów, na Grenlandii, Islandii i wyspach Oceanu Arktycznego temperatury były rekordowo wysokie. Jak pamiętamy na Grenlandii notowano od 10 do nawet 15 stopni powyżej zera, a Eskimosi całymi tygodniami nie mogli się doczekać śniegu, aby mogli wyruszyć z psimi zaprzęgami na polowanie. (08.02/01:12) twojapogoda.pl

MULTIMEDIA: Piękne galerie zdjęć
MULTIMEDIA: Piękne galerie panoram
MULTIMEDIA: Filmy o pogodzie w HD

 

Układy baryczne: We wtorek liczne układy niskiego ciśnienia będą przynosić słabnące opady śniegu w większości regionów Europy. Do Polski nadal będzie napływać mroźne i suche powietrze polarno-kontynentalne.
Ciśnienie: W
e wtorek wyniesie w Polsce
od 1011 hPa na południu do 1013 hPa
na Podlasiu i będzie powoli spadać.
Warunki biometeo: Z powodu opadów będzie niekorzystne, co objawi się sennością, problemami z koncentracją, rozdrażnieniem, bólem głowy i spowolnieniem reakcji, co niebezpieczne jest głównie dla kierowców.


.
  Nowy Jork, USA

Kamera pokazuje widok     na okolice południowego Manhattanu...
widok
Zobacz także serwis z setkami kamer z wielu ciekawych miejsc Nowego Jorku... zobacz
 

 
  We wtorek: Opady śniegu, niski pułap chmur i gęste mgły będą znacząco ograniczać widoczność. Prosimy o ostrożność.

Zagrożenie lawinowe:           Pogoda:
 
Tatry   Śnieg, -10°C
Beskidy   Śnieg, -11°C
Sudety   Śnieg, -11°C
                           

Pokrywa śnieżna (cm):

Tatry: Zakopane - 15, Kasprowy Wierch - 87, Bukowina Tatrzańska - 20, Kościelisko - 25, Hala Gąsienicowa - 15, Morskie Oko - 35, Dolina 5 Stawów - 50, Polana Chochołowska
- 25, Poronin - 23.
Beskidy:
Klimczok - 50, Szczyrk - 30, Krynica - 50, Babia Góra - 25. Sudety: Śnieżka - 105, Śnieżnik - 95, Karpacz - 65, Szrenica - 40, Szklarska - 80. Bieszczady: Cisna - 45, Wetlina - 63. GOPR

  Wielkie wydarzenia, które zapisały się na kartach historii meteorologii na całym świecie. Codziennie nowe wypisy z kronik.
08.02.1927 - Takada, Japonia:
W ciągu jednego dnia na najbardziej śnieżne miejsce w Azji spada 148,8 cm śniegu.
08.02.1979 - Iqaluit, Kanada:
Przy temperaturze minus 40 stopni wiatr osiąga 100 km/h. Blizzard powoduje poważne utrudnienia w komunikacji tej osady z resztą kraju. Ludność jest uwięziona w domach przez następne 10 dni.
08.02.1981 - Suwałki, Podlaskie:
Wiatr osiąga w porywach 135 km/h. To najsilniejszy podmuch notowany w Chojnicach w historii pomiarów meteorologicznych.
08.02.1990 - Łeba, Pomorze:
Podczas przejścia niżu wiatr osiąga w porywach 160 km/h. To najsilniejszy podmuch w Łebie w historii pomiarów. Na Bałtyku szaleje 12-stopniowy sztorm.


 
  Sonda pogodowa:

Czy z powodu srogiej zimy
i wielkich afer myślisz, że ocieplenie klimatu to mit?

 Jestem tego pewny
 Nie jestem w pełni przekonany
 Ocieplenie klimatu to fakt
   
   Archiwum sondy

  Ukazujemy jak bardzo błędną mamy wiedzę na temat nawet najbardziej powszechnych zjawisk.
Czas ujawnić i obalić mity.
Zielona Grenlandia: Zapiski z dziesiątego wieku naszej ery po dziś dzień wywołują fale konsternacji wśród naukowców. Czy Grenlandia rzeczywiście była zielona, tak jak rozgłaszał to Wiking Eryk Rudy? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w opisach tego...


wojowniczego Norwega. Historyczne źródła wspominają o Wikingu Eryku Rudym, który ścigany był w Norwegii i Islandii za zabójstwo wyruszył na północny zachód nie wiedząc gdzie ostatecznie trafi. W ten sposób w latach 80. dziesiątego wieku dotarł na południowo-wschodnie wybrzeże Grenlandii, największej wyspy świata. Wcześniej o tej lodowej krainie nie wiedziano nic. Po trzyletnim odkrywaniu lądu Eryk Rudy wrócił na Islandię. Nie znalazł tam jednak dla siebie miejsca, a miał przywódcze zapędy. Chciał stać się władcą nowoodkrytej krainy, ale musiał najpierw znaleźć poddanych. W ten sposób postanowił ściągnąć na wyspę osadników, ale zachęcić ich do długiej i niebezpiecznej podróży przez wody Atlantyku było niezwykle trudno. Dlatego też wymyślił, że jeśli ogłosi, że Grenlandia jest zieloną krainą pozbawioną lodu, to napłynie tylu osadników, że będzie mógł zakładać pierwsze osady. Tak też się stało, ale podróżnicy z europejskiego kontynentu przybywający na Grenlandię poważnie się zawodzili. Wybrzeża wyspy były zielone tylko latem, kiedy lód odmarzał i ujawniał drobne mchy i porosty. Temperatura dochodziła wtedy do 10-15 stopni. Jednak nadal zdecydowana część wyspy pozostawała skuta wiecznym lodem. Krajobrazy niewiele się różniły od dzisiejszych. Zimy były bardzo surowe, chociaż na pewno cieplejsze niż się spodziewano z uwagi na łagodzący wpływ Prądu Zatokowego. Wikingowie, którzy osadzili się na wybrzeżu Grenlandii, nie byli w stanie uprawiać ziemi, co oznacza, że zielona kraina była jednak mitem. Na kontynent przysyłali łodziami to co udało im się jedynie upolować, a więc kły, skóry i mięso morskich ssaków. O tym zapiski wspominają szczegółowo, natomiast o eksporcie upraw nie ma ani słowa. W piętnastym wieku podczas małej epoki lodowcowej Grenlandia została skuta lodem nawet na wybrzeżach. Zima wydawała się nie mieć końca. To właśnie w tym okresie wyspa przestała być zaludniona. W zapiskach sprzed tego okresu wspomina się o uprawie roli, ale osiągane plony były tak niewielkie, że wystarczały jedynie do bieżącego zaspokajania potrzeb mieszkańców, a więc o eksporcie upraw do Norwegii i Islandii nie mogło być mowy. Mit zielonej Grenlandii co jakiś czas przetacza się przez światowe media, chociaż w prawdziwych kronikach nic potwierdzającego tą teorię nie można znaleźć. Źródło: www.twojapogoda.pl

INFO: Więcej artykułów z tego działu

  Historia pełna jest nie do końca wyjaśnionych zjawisk. Nasze śledztwo ujawni prawdziwe oblicze tego, co stało się w rzeczywistości.
Tornado nad Egiptem: W grudniu 2006 roku w Egipcie zaobserwowano pierwsze tornado od 1981 roku. Bardzo cienki lej tornada zauważył astronom, który próbował sfotografować przepiękną tęczę z poddasza Uniwersytetu Aleksandrii. W ten sposób...
 
uwiecznił na zdjęciach nie tylko tęczę, ale i wyjątkowo rzadko spotykane w Egipcie tornado. Słup wirującego powietrza narodził się z chmury burzowej, która przemieszczała się nad zachodnim skrajem rozłożystej Delty Nilu. Tornado zbliżyło się do Aleksandrii, leżącej na wybrzeżu Morza Śródziemnego, ale spustoszyło jedynie tereny uprawne. Sam lej tornada nie sięgnął powierzchni ziemi, ale grunt został naruszony przez towarzyszący zjawisku silny podmuch. W skali siły tornad można je uznać za kategorię F0, co oznacza, że wiatr w leju wiał z prędkością od 64 do 115 km/h. Tornado tego typu nie jest jeszcze bardzo niszczycielskie, określa się je jako małe i zwykle łamie drzewa oraz wybija szyby w domach. Pierwsze zanotowane od 25 lat tornado w kraju piramid nie spowodowało jednak żadnych zniszczeń, przynajmniej o takowych nic nie wiadomo. W Egipcie trwała wówczas pora mokra, a więc od czasu do czasu, zwłaszcza na terenach wybrzeża, pojawiały się przelotne opady deszczu oraz burze. Tornado powstało na skutek zderzenia się ze sobą ciepłego i suchego powietrza pochodzącego znad pustyń z chłodnym i wilgotnym powietrzem pochodzącym znad Morza Śródziemnego i północnej Europy. W takich warunkach chmury burzowe rozwijają się najszybciej i najczęściej dochodzi w nich do powstania tornada. Źródło: www.twojapogoda.pl

INFO: Więcej artykułów z tego działu

  Wyprawy w najciekawsze
i najbardziej nie poznane regiony świata. Każde miejsce szczegółowo prześwietlimy pogodowo.
Pojezierze Fińskie: Południowa część nizinnej Finlandii nazywana jest krainą tysiąca jezior. Ustępujący lodowiec pozostawił po sobie około 60 tysięcy zbiorników wodnych, które w chłodnej porze roku bez wyjątku zamarzają w całości, tworząc...


niezwykłą krainę. Wiosną, gdy temperatury są coraz wyższe, jeziora odmarzają, by latem przyciągać rzesze Finów chcących zażyć orzeźwienia w gorące dni. Największe jezioro o nazwie Saimaa to tak naprawdę sieć mniejszych jezior, które w sumie mają powierzchnię 40 razy większą niż nasze Śniardwy. Fińskie jeziora są odwiedzane przez turystów z całego świata, ponieważ charakteryzują się niezwykłym pięknem, wręcz nieskazitelną czystością. Ich strome, skaliste brzegi porastają typowe dla północnej Europy drzewa iglaste. Nie trzeba więc jechać na Alaskę lub do Kanady, aby upajać się pięknem mroźnego i wiecznie zielonego krajobrazu. Pojezierze Fińskie znajduje się pod wpływem klimatu umiarkowanego chłodnego. Jest znacznie cieplej niż na północy Finlandii, ponieważ łagodzący wpływ ma obecność Bałtyku, a przede wszystkim Zatoki Fińskiej. Dzięki temu w okresie zimowym nad jeziorami temperatura jest średnio o 10 stopni wyższa od tej notowanej na dalekiej północy kraju. Oznacza to spadki temperatury w ciągu dnia do około minus 5 stopni, a nocami do minus 10 stopni. Latem z kolei jest bardzo ciepło, ale nie za gorąco, co wielu turystów chcących uciec ze swych spieczonych słońcem krajów bardzo sobie chwali. Średnia temperatura popołudniami to 20-25 stopni. Od czasu do czasu zdarzają się upały, ale nie są one zbyt dotkliwe, zwłaszcza, że jeziora zachęcają do kąpieli. Każdy, kto marzył o niczym nie zmąconej ciszy, pięknych widokach może odwiedzić południe Finlandii, czyli taką małą namiastkę nie dla każdego osiągalnej Alaski. Źródło: www.twojapogoda.pl

INFO: Więcej artykułów z tego działu

  Przegląd najbardziej niszczycielskich, zabójczych i kosztownych cyklonów, jakie kiedykolwiek szalały nad światowymi oceanami.
Tajfun Gay: Tropikalne monstra rodzące się nad wodami Oceanu Spokojnego bardzo trudno jest badać, ponieważ jedyną aparaturą pomiarową dysponują samoloty. W 1992 roku, kiedy technika nie była jeszcze zbyt dobrze rozwinięta, na...


zachodnim Pacyfiku narodził się tajfun, który do dziś pozostaje ciężkim orzechem do zgryzienia dla meteorologów. Istnieje bowiem podejrzenie, że mógł być najsilniejszym tajfunem w historii pomiarów, silniejszym nawet od tajfunu Tip z 1979 roku. Ciśnienie w jego centrum spadło do 872 hPa i było o około 2 hPa niższe od tego zanotowanego w tajfunie Tip. Nikt jednak nie jest w stanie w stu procentach przyznać, że w przerwie między kolejnymi pomiarami ciśnienie rzeczywiście nie było niższe. Nigdy się tego nie dowiemy, ale pewne jest, że tajfun Gay zasługuje na miano jednego z najbardziej spektakularnych formacji jakie kiedykolwiek panowały na Pacyfiku. Świadczą o tym zdjęcia satelitarne na których tajfun w postaci kłębowiska chmur rozciąga się na obszarze ponad 4 tysięcy kilometrów. W maksimum jego siły wiatr wiał z prędkością 298 km/h. Ulewami i wichurami zdewastował Wyspy Mariańskie, gdzie zniszczenia okazały się olbrzymie, mimo iż śmierć poniosło niewiele ludzi. Tajfun po opuszczeniu Marianów powędrował na północny zachód i zanikł zanim zdołał sięgnąć południowej Japonii. Źródło: www.twojapogoda.pl

INFO: Więcej artykułów z tego działu

  Najciekawszy artykuł jaki pojawił się na stronach portalu w ciągu ostatniego miesiąca i który wywołał największe poruszenie.
Europejskie rekordy: Powołana przez Światową Organizację Meteorologiczną (WMO) grupa ekspertów miała za zadanie przez ostatnie miesiące dokładnie przeanalizować historyczne rekordy pogody z całego świata. W ten sposób po raz...


pierwszy naukowcy chcieli uwiarygodnić te dane. Okazało się, że wiele rekordów jest nieprawdziwych. Ich miejsce zajęły zupełnie nowe. Tym razem jest jednak pewność, że są jak najbardziej rzetelne. Zmiana na liście rekordów wszech czasów nastąpiła między innymi w Europie. Ostatecznie obalono rekord ciepła, który zanotowano dawno temu w Hiszpanii i który od zawsze wydawał się wysoce podejrzany. Dotychczas rekord należał do hiszpańskiego miasta Sewilla, gdzie 4 sierpnia 1881 roku miało być w cieniu 50 stopni. Naukowcy po szczegółowej analizie danych uznali, że rekord ciepła na Starym Kontynencie nie należy się Hiszpanii, lecz Grecji. Zmierzony został w dwudziestym wieku, więc co do jego wystąpienia nie ma najmniejszych wątpliwości. 10 lipca 1977 roku w Atenach i w miejscowości Elefsina w Grecji zanotowano w cieniu 48 stopni. Upał był wtedy nie do wytrzymania. Z powodu piekielnego żaru ludzie szukali ochłody w wodach Morza Egejskiego. Jednocześnie susza i żar przyczyniły się do wybuchania pożarów wyschniętej roślinności. Jednak nie tylko europejski rekord ciepła został obalony i zastąpiony nowym. Podobnie stało się z rekordem zimna, który nieco się pogłębił. Zanotowano go 31 grudnia 1978 roku w rosyjskiej miejscowości Ust-Szczugor u zachodnich stóp Uralu. Dotychczas uważano, że podczas słynnej zimy stulecia było tam minus 55 stopni, ale weryfikacja danych ujawniła, że w rzeczywistości zanotowano minus 58,1 stopnia. Było więc o 3 stopnie zimniej niż wcześniej sądzono. Weryfikacja skrajnych zjawisk pogodowych jest niezwykle cenna dla meteorologów, ponieważ na jej podstawie można dowiedzieć się o cechach klimatu panujących w danym miejscu. Poznajemy się nie tylko standardowe wahania temperatur, ale również ich najbardziej ekstremalne granice. Jednocześnie możemy sobie zdać sprawę jak bardzo skrajne warunki potrafią panować na naszej planecie. Trudno sobie wyobrazić, że podczas naszych wakacji w Grecji miałoby się pojawić na termometrach w cieniu prawie 50 stopni. Jest to jednak prawdopodobne, bo już kiedyś coś tak niezwykłego miało miejsce. Źródło: www.twojapogoda.pl

  Zjawiska pogodowe oraz przyrodnicze zawarte w cytatach słynnych i mniej znanych światowych polityków i ludzi nauki.
Margareta Wahlstroem: Niska liczba katastrof naturalnych w roku 2009 roku to dobra wiadomość, jednak ekstremalne katastrofy naturalne nadal znajdują się na szczycie listy i nadal będą wpływały na życie coraz większej liczby ludzi mieszkających w regionach przybrzeżnych - powiedziała Margareta Wahlstroem, specjalna przedstawicielka Sekretarza Generalnego ONZ ds. Zmniejszenia Ryzyka Katastrof.

INFO: Więcej artykułów z tego działu

  Comiesięczny przegląd zjawisk astronomicznych jakie można zobaczyć na niebie w danym miesiącu na terenie całej Polski.
Niebo w lutym: W lutym władcami nocnego nieba będą Mars i Saturn. Po raz ostatni zobaczymy Jowisza i pierwszy raz od dwóch miesięcy ujrzymy Wenus. Przegląd ciekawych zjawisk zacznijmy jednak od Słońca, które wstąpi 18 lutego w znak Ryb...


Jego długość ekliptyczna wyniesie 330 stopni. Kolejność faz księżyca: Ostatnia kwadra (oświetlona lewa połowa tarczy) nastąpi 6 lutego o godzinie 0:23. Nów (tarcza niewidoczna) będzie miał miejsce 14 lutego o godzinie 3:51. Pierwsza kwadra (oświetlona prawa połowa tarczy) nastąpi 22 lutego o godzinie 1:42. Pełnia (tarcza całkowicie oświetlona) będzie miała miejsce 28 lutego o godzinie 17:38. Księżyc znajdzie się najdalej Ziemi 13 lutego o godzinie 3:08, a najbliżej nas 27 lutego o 22:36. Po styczniu, który sprzyjał w obserwacjach Merkurego, w lutym widoczność pierwszej planety naszego Układu Słonecznego będzie poważnie utrudniona. Merkury tuż przed wschodem Słońca będzie się z biegiem dni znajdować coraz niżej nad horyzontem. Jeśli więc planujemy zmierzyć się z promieniami słonecznymi, to jedynie w pierwszych dniach lutego. Wenus ostatni raz mogliśmy obserwować w listopadzie ubiegłego roku. Przez ostatnie dwa miesiące planeta tonęła w blasku Słońca. W drugiej połowie lutego pojawi się na niebie zachodnim (gwiazdozbiór Koziorożca), co zapowiada prawdziwą gratkę dla amatorów obserwacji wieczornego nieba. Wysokość planety nad horyzontem początkowo będzie bardzo niewielka, dlatego zobaczą ją tylko nieliczni. 14 lutego koło Wenus znajdzie się Księżyc, a 16-17 lutego Wenus złączy się z Jowiszem. Większe szanse na dostrzeżenie Wenus będziemy mieć pod koniec miesiąca. Obserwacje warto poczynić na otwartej przestrzeni, z dala od zabudowań. Mars pozostanie władcą nieba, który jaśnieć będzie od zmroku do świtu. Czerwoną Planetę nie trudno będzie dostrzec, ponieważ osiąga maksimum blasku po styczniowej opozycji. Mars nadal znajdować się będzie na tyle blisko, że łatwe będzie obserwowanie charakterystycznych elementów jego powierzchni już przez niewielkie teleskopy amatorskie. O północy Mars będzie jaśnieć wysoko między południowym a południowo-zachodnim niebem (gwiazdozbiór Raka). W nocy z 25 na 26 lutego Marsowi będzie na niebie towarzyszyć Księżyc zbliżający się do pełni. Pierwsza połowa lutego to ostatnia możliwość obserwowania Jowisza. Zobaczyć będzie go można krótko po zachodzie Słońca bardzo nisko nad południowo-zachodnim horyzontem (gwiazdozbiór Wodnika). 14 i 15 lutego wieczorem z Jowiszem spotka się Księżyc. Po kilkutygodniowej nieobecności Jowisza zobaczymy w kwietniu, tym razem na niebie porannym. Saturn widoczny będzie przez całą drugą połowę nocy między wschodnim i południowo-zachodnim niebem (gwiazdozbiór Panny). Będą panować coraz lepsze warunki do obserwacji jego pierścieni, a jasność planety będzie się systematycznie zwiększać. W nocy z 2 na 3 lutego do Saturna dołączy Księżyc. Uran (gwiazdozbiór Ryb) i Neptun (gwiazdozbiór Koziorożca) nie będą widoczne, ponieważ znajdą się w lutym zbyt blisko Słońca. Planety karłowatej Pluton także nie można będzie zobaczyć, ponieważ kolejny miesiąc znajdować się będzie na niebie zbyt blisko Słońca (gwiazdozbiór Strzelca). 24 lutego następuje maksimum wchodzące w skład kompleksu Virginid roju δ Leonid. Jego aktywność jest bardzo mała, ale jeśli mimo to chcemy spoglądnąć na niebo, by ujrzeć "spadające gwiazdy", to naszym celem powinien być gwiazdozbiór Lwa, znajdujący się między Marsem a Saturnem. Źródło: www.twojapogoda.pl

INFO: Zjawiska na niebie w 2009 roku
INFO: Wszystko o Wszechświecie
INFO: Ciekawe artykuły astronomiczne

  Ekskluzywne zdjęcia i filmy z różnych części świata przedstawiające niezwykłe zjawiska pogodowe, a
także piękno przyrody.

GALERIA ZDJĘĆ: Nasze zdjęcia
GALERIA ZDJĘĆ: Wasze zdjęcia
GALERIA FILMÓW: Nasze filmy
GALERIA FILMÓW: Wasze filmy


GALERIA SATELITA: Zdjęcia dnia
GALERIA GRAFIK: Grafiki dnia
GALERIA TAPET: Tapety na pulpit

  Zapytaj eksperta: Tu uzyskasz odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania, masz możliwość zapytania o aktualne

wydarzenia pogodowe czy o wyjaśnienie zjawisk naszego meteorologa... zapytaj

Newsy o zjawiskach: Tu możesz wysłać do nas szczegółową informacje o ciekawym zjawisku którego byłeś świadkiem... napisz

Zdjęcia zjawisk: Tu możesz wysłać do nas zrobione przez siebie zdjęcia... prześlij

Osoba wysyłająca do nas newsa lub zdjęcie automatycznie potwierdza, że jest jego autorem i zgadza się na publikację na łamach portalu twojapogoda.pl w każdej formie.

  Temperatura wody: Aktualna temperatura wody w morzach i oceanach w popularnych kurortach, w stopniach Celsjusza.

Polska: Morze Bałtyckie 1. Europa: Wielka Brytania 8, Chorwacja 14, Hiszpania 15, Lazurowe Wybrzeże 13, Majorka 14, Sycylia 15, Rumunia 9, Bułgaria 9, Grecja 17,
Cypr 18, Turcja 18. Afryka: Egipt 19, Morze Czerwone 25, Tunezja 16, Wyspy Kanaryjskie 21, Maroko 18, Izrael 20, Zielony Przylądek 24, Madagaskar 31, Mauritius 29 stopni.


Seszele 28, RPA 17. Azja: Indonezja 30,  Tajlandia 28, Indie 29, Sri Lanka 29, Malediwy 29, Japonia Tokio 14. Australia: Darwin 30, Sydney 23, Perth 22. Oceania: Nowa Zelandia 10-20, Hawaje 24, Polinezja Francuska 25-29, Fidżi 25-30. Ameryka Północna: Nowy Jork 6, Kalifornia 12-16, Meksyk 28, Zatoka Meksykańska 14, Floryda 24. Ameryka Środkowa: Bahamy 24, Karaiby 26-28. Ameryka Południowa: Rio de Janeiro 27, Sao Paulo 27, Argentyna 21 stopni. Aktualne dane o temp. wody: NOAA/NESDIS.

  Dzięki quizom możesz się przekonać czy jesteś dobrym obserwatorem oraz znawcą zjawisk pogodowych i astronomicznych. Nawet

jeśli nie znasz wszystkich odpowiedzi na pytania i zrobisz kilka błędów, dzięki quizom zawsze możesz się dokształcić. Miłej zabawy!

Sprawdź się: Quiz o naszych newsach
Sprawdź się: Quiz pogodowy o Polsce
Sprawdź się: Quiz pogodowy o świecie
Sprawdź się: Quiz meteo-geograficzny
Sprawdź się: Quiz o rodzajach chmur
Sprawdź się: Quiz astronomiczny

  Aktualizowane na bieżąco galerie pięknego i zarazem fascynującego zjawiska jakim są zorze polarne tańczące na niebie.

GALERIA: Zorze polarne: kwiecień 2009
GALERIA: Zorze polarne: marzec 2009
GALERIA: Zorze polarne: styczeń 2009
GALERIA: Zorze polarne: grudzień 2008
GALERIA: Zorze polarne: listopad 2008


GALERIA: Zorza polarna nad Ameryką
GALERIA: Zorza polarna nad Europą

  Aktualne zdjęcia Słońca uzyskane przez satelitę SOHO w kilku systemach. Zdjęcia przedstawiają także plamy oraz ich wybuchy.

FOTO: Widok rzeczywisty system EIT 304
FOTO: Plamy słoneczne system MDI
FOTO: Wybuchy plam system LASCO C3
FOTO: Wybuchy plam system LASCO C2
FOTO: Pola magnetyczne system EIT 171
FOTO: Źródła rozbłysków system X-RAY

  Ekskluzywne zdjęcia niecodziennych zjawisk astronomicznych i różnych misji zrobione przez sondy, łaziki i fotografów.

  GALERIA: Mini-tornada szaleją na Marsie
  GALERIA: Powodzenie misji Deep Impact

  GALERIA: Słońce, plamy i silne wybuchy
  GALERIA: Hybrydowe zaćmienie Słońca
  GALERIA: Cudowne krajobrazy Marsa
  GALERIA: Zorza polarna nad Ameryką
  GALERIA: Opportunity znalazł meteoryt
 

  GALERIA: Cassini i Huygens koło Tytana
 
GALERIA: Zorza polarna nad Europą
  GALERIA: Zaćmienie Księżyca na świecie
  GALERIA: Kapsuła Genesis rozbiła się

  GALERIA: Łazik Opportunity na Marsie
  GALERIA: Łazik Spirit na Marsie

  Kalendarzyk astronomiczny przy pomocy którego z wyprzedzeniem można sobie zaplanować czas na niecodzienne obserwacje.

 
Księżyc nowiu (niewidoczny):
 14 lutego 2010 / 03:51
  Księżyc w pobliżu Wenus:
 14 lutego 2010 / wieczorem
  Księżyc w pobliżu Jowisza:
 14-15 lutego 2010 / wieczorem
  Złączenie Wenus z Jowiszem:
 16-17 lutego 2010 / wieczorem
  Maksimum roju δ Leonidów:
 24 lutego 2010 / w nocy
  Księżyc w pobliżu Marsa:
 25/26 lutego 2010 / w nocy


 
  Opisujemy to, czym nasz portal może się poszczycić po 6 latach obecności w internecie. Pełny zbiór wiedzy o Twojej Pogodzie.

Twoja Pogoda: To największy i najbardziej nowoczesny portal pogodowy w Polsce. Nowatorski system prognozowania sprawia, że nasze prognozy są nie tylko dokładne, ale również sprawdzają się z największą w Polsce dokładnością. Szczegóły poniżej...


W portalu Twoja Pogoda zawsze czeka na Ciebie najświeższa pogoda dla Polski, prognoza dla Europy i świata. Na stronach portalu publikowana jest pogoda na 16 dni dla polskich miast. Informacje pogodowe, galerie zdjęć zjawisk pogodowych i przyrody, encyklopedia meteo czy ciekawe linki to tylko niektóre rzeczy, które znajdziesz na stronach serwisu. Prognoza na 16 dni prezentowana w portalu Twoja Pogoda zawsze cechuje się bardzo wysoką sprawdzalnością. Oprócz działu pogoda długoterminowa na stronach czeka na Ciebie bardzo popularna pogoda na luty i pogoda na marzec. Nie zapomnieliśmy także o prognozach sezonowych takich jak pogoda na zimę, pogoda na wiosnę, pogoda na ferie i pogoda na urlop. Jeśli chcesz poznać przyszłość klimatu czy dowiedzieć się co to jest globalne ocieplenie, dziura ozonowa, zanieczyszczenia powietrza czy sezon huraganów to odwiedź dział encyklopedia. W portalu znajduje się także aktualizowana na bieżąco między innymi pogoda dla rybaków, pogoda dla żeglarzy, pogoda dla kierowców czy pogoda dla ogrodników. Dla naszych użytkowników, których interesuje pogoda jaka będzie panować podczas specjalnych wydarzeń przygotowaliśmy takie działy jak pogoda na majówkę, pogoda na święta, pogoda na Boże Narodzenie czy pogoda na długi weekend. W portalu publikowane są także komunikaty dla alergików, aktualne warunki narciarskie, pogoda w kurortach turystycznych, a także ekstremalne temperatury w Polsce i krajach całego świata.


 


Lodowe rzeźby
w Kołobrzegu
 
Coraz cieplej na zachodzie Europy
 
Cyklon Oli nad wyspami Polinezji
Wasze zdjęcia Więcej grafik Więcej zdjęć

Waszyngton oczekuje kolejnej śnieżycy

(08.02/21:42) - Mieszkańcy środkowej części wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych usuwają śnieg z dróg, aby zrobić miejsce na kolejnego jego centymetry, które spodziewane są już za kilkanaście godzin. Nad region nasuwa się kolejna fala śnieżyc, tym razem jednak znacznie słabsza niż poprzednia. Na przedmieściach Waszyngtonu w ciągu kilku dni pokrywa śnieżna wzrosła do aż 80 centymetrów. W centrum miasta śniegu jest mniej, ale mimo to i tak prawie 45 centymetrów. Jutro począwszy od godzin południowych czasu lokalnego, czyli od wieczoru czasu polskiego spodziewane są intensywne opady śniegu przy umiarkowanym wietrze. W ciągu doby może spaść co najmniej 10 centymetrów śniegu, chociaż lokalnie pokrywa śnieżna może zwiększyć się o nawet 30 centymetrów. Waszyngton nie potrzebuje kolejnych mas śniegu, aby pozostać sparaliżowany. Od czasu największej śnieżycy od 88 lat stolica USA jest w znacznej mierze nieprzejezdna. Nie kursują autobusy i pociągi, nawet nie ma co myśleć o jeździe samochodem. Drogowcy od kilkudziesięciu godzin walczą ze śniegiem zużywają gigantyczne ilości substancji chemicznych, ale wygląda to na bitwę z wiatrakami. Służby publiczne nie przygotowują się na nadejście kolejnej śnieżycy, ponieważ na ulicach i tak już znajdują się wszyscy pracownicy wraz ze sprzętem, na bieżąco pomagając mieszkańcom dostać się do pracy. Ze śnieżnego kataklizmu zadowolone są dzieci, które mogą liczyć na przynajmniej tygodniowe ferie. Tymczasem meteorolodzy zastanawiają się co stało się bezpośrednią przyczyną tak intensywnych opadów, już drugi raz tej zimy. Biorąc pod uwagę 10 ostatnich zimowych incydentów więcej niż połowa miała miejsce podczas panowania El Niño. Według naukowców z amerykańskiej Krajowej Służby Pogodowej (NWS) nie wyjaśnia to jednak zaistnienia pozostałych wielkich śnieżyc, które z anomalią El Niño nie miały nic wspólnego. www.twojapogoda.pl

ENCYKLOPEDIA: Wszystko na temat El Niño i La Niña

Lawina porwała kilkadziesiąt żołnierzy

(08.02/18:09) - W lutym zima u zachodnich stóp Himalajów zaczyna ustępować. Wzrastające temperatury powodują gwałtowne topnieniu śniegu, co sprzyja schodzeniu lawin śnieżnych. Życie tysięcy mieszkańców indyjskiego Kaszmiru będzie zagrożone, ponieważ w ciągu ostatniego miesiąca na region spadło dwukrotnie więcej śniegu niż powinno, co zdecydowanie zwiększyło zagrożenie lawinowe. Od kilkunastu dni obserwuje się schodzenie lawin na największą skalę od wielu lat. Na efekty tego stanu nie trzeba było długo czekać. Masy śniegu stoczyły się na ośrodek szkoleniowy indyjskiej armii i na stok narciarski na którym żołnierze zdawali egzamin. Podczas akcji ratowniczej z lawiniska udało się wydobyć zwłoki 17 ludzi, natomiast kolejnych 53 żołnierzy uratowano. 17 spośród nich jest rannych, stan niektórych jest krytyczny. Wszyscy turyści, którzy przebywali podczas zejścia lawiny na stokach są bezpieczni. Kaszmir to jeden z najgęściej zaludnionych i zarazem najbardziej niespokojnych regionów świata, zarówno pod względem politycznym jak i naturalnym. Region ten został nawiedzony w październiku 2005 roku przez potężne trzęsienie ziemi, które pozbawiło życia ponad 80 tysięcy ludzi. W tym samym roku na wiosnę lawina śnieżna, która stoczyła się na wioskę w Dolinie Neelum zabiła 40 osób. www.twojapogoda.pl

MULTIMEDIA: Wasze najciekawsze zdjęcia pogodowe
MULTIMEDIA: Wasze najciekawsze filmy pogodowe

Przed nami noc z siarczystym mrozem

(08.02/17:30) - Przed nami mroźna noc, która jednak przyniesie nam bardzo zróżnicowaną temperaturę. Jej wysokość będzie zależeć wyłącznie od zachmurzenia. W miejscach, gdzie niebo będzie pogodne, należy się spodziewać gwałtownego obniżania się temperatury, nawet o kilka stopni w ciągu jednej godziny. Tymczasem w miejscach, gdzie niebo będzie zachmurzone i będzie prószyć śnieg, temperatura obniżać się będzie znacznie wolniej. Duże zróżnicowanie temperatury może występować nawet pomiędzy miastami odległymi od siebie o 50 kilometrów. W miejscowości z pogodnym niebem spodziewamy się minus 15-20 stopni, a w miejscowości z pochmurnym niebem około minus 10-15 stopni. Wyjątek będą stanowić obszary podgórskie, zwłaszcza kotliny, gdzie temperatura może spaść do minus 20-25 stopni. To będzie pojedyncza tak zimna noc, kolejne będą coraz cieplejsze, ale nadal z temperaturą ujemną. Prosimy tej mroźnej nocy zwracać szczególną uwagę na bezdomnych, zwłaszcza pijanych, wskazując miejsce ich pobytu policji, straży miejskiej lub Monarowi. www.twojapogoda.pl

ENCYKLOPEDIA: Encyklopedie zjawisk pogodowych

40-stopniowy żar wrócił do Ameryki Płd.

(08.02/15:23) - Fale silnych upałów powróciły do południowej Brazylii, północnej Argentyny i Paragwaju w Ameryce Południowej. Od kilku dni popołudniami temperatura sięga tam w cieniu 43 stopni i jest aż o 10 stopni wyższa niż zazwyczaj o tej porze roku. Paragwaj stał się najgorętszym państwem na naszej planecie, zaś jego stolica, miasto Asunción, najcieplejszą stolicą świata z temperaturą 41 stopni. Mieszkańcy środkowej części kontynentu źle znoszą intensywne upały. Większość dnia spędzają w domowym cieniu, aby nie przegrzać i nie odwodnić organizmu. Służby medyczne zalecają spożywanie dużych ilości wody, zwłaszcza tym, którzy pracują na wolnym powietrzu. Szpitale każdego dnia przyjmują setki osób, które doznały omdlenia na przykład w przepełnionych autobusach. Każdego kolejnego dnia sytuacja się pogarsza. Upał źle znoszony jest przede wszystkim w większych miastach, gdzie na rozgrzanych do czerwoności ulicach między wysokimi budynkami nie można liczyć na przyjemny wiatr niosący orzeźwienie. Szczęśliwy jest ten, kto ma w pracy lub w domu klimatyzację. Jak wynika z informacji lokalnych mediów fala upałów zdecydowanie zwiększyła popyt na urządzenia chłodzące, których zaczyna brakować na sklepowych półkach. Ciężko jest znieść żar panujący w Rio de Janeiro, gdzie silne upały pojawiły się tuż po największych od lat powodziach i obsunięciach ziemi. Turyści zamiast zwiedzać miasto przygotowujące się do kulminacyjnej części karnawału, wolą siedzieć w klimatyzowanych hotelach. Szansą na ochłodzenie będzie zmiana kierunku wiatru, który w głębi kontynentu jest bardzo gwałtowny, przez co wznieca zamiecie piaskowe. Ostatni raz z falą przeszło 40-stopniowych upałów mieszkańcy Ameryki Południowej mieli do czynienia w listopadzie. W paragwajskiej miejscowości Prats-Gil zanotowano wtedy 45 stopni. To była nie tylko najwyższa temperatura zanotowana kiedykolwiek w tym mieście, ale również rekord ciepła wszech czasów w całym Paragwaju. Rekordy ciepła posypały się też w sąsiedniej Argentynie. www.twojapogoda.pl

ENCYKLOPEDIA: Podsumowanie pogody 2009 w Polsce
ENCYKLOPEDIA: Podsumowanie pogody 2009 na świecie

27 zabitych przez lawiny śnieżne w Alpach

(08.02/12:11) - Mimo, że w styczniu na alpejskie stoki spadło przeszło o połowę mniej śniegu niż zwykle spada w tym miesiącu, zagrożenie lawinowe wciąż wzrasta. Przyczyną jak się okazuje nie są duże opady śniegu, lecz silny mróz, który utrzymywał się przez większość ubiegłego miesiąca. Obecnie sytuacja zmieniła się, ponieważ nadciągnęły cieplejsze masy powietrza, które przyniosły odwilż nawet w wysokich partiach Alp. Zagrożenie lawinowe na ogół osiąga trzeci stopień w 5-stopniowej skali, ale lokalnie na stromych stokach ratownicy górscy zwiększyli stopień zagrożenia do czwartego. Niewiele już dzieli nas od wprowadzenia alarmu lawinowego i całkowitego zakazu wychodzenia w góry. Najtrudniejsza sytuacja panuje po włoskiej stronie najwyższych gór Europy, gdzie dodatnia temperatura sięga wysokości 1700 metrów. Lawiny schodzą tam co kilka godzin stanowiąc poważne zagrożenie dla turystów, ponieważ w ostatnich dwóch dniach zasypaniu uległy także popularne szlaki. Łącznie od początku lutego w wyniku schodzenia lawin śnieżnych w Alpach po stronie austriackiej zginęło 10 osób, po włoskiej 8 osób, po francuskiej 7 osób, a po szwajcarskiej 2 osoby. Po za tym kilkadziesiąt turystów zostało rannych, w tym kilka bardzo poważnie. Alpy przeżywają najazd turystów, którzy coraz częściej lekceważą ostrzeżenia ratowników. Dlatego też do włoskiego parlamentu trafił wniosek ustawy o zaostrzenie kar dla osób łamiących przepisy lawinowe. Karą pozbawienia wolności może się skończyć wywołanie lawiny dla osoby, która wejdzie na zamknięty szlak, natomiast 5 tysięcy euro grzywny zapłaci ten, kto wyjdzie w góry mimo alarmu lawinowego. Jednak w ostatnich dniach z Alp dotarły też bardzo dobre informacje. W szwajcarskich górach z lawiniska wyciągnięto 21-latka, który był zasypany śniegiem przez 17 godzin. Ratownicy mówią o cudzie, ponieważ narciarz miał jedynie objawy lekkiego wychłodzenia. W najpopularniejszych kurortach w Szwajcarii leży 200-250 cm śniegu, natomiast w Austrii, Włoszech i Francji 150-200 cm. www.twojapogoda.pl

GALERIA ZDJĘĆ: Pustynia Błędowska w śniegu
GALERIA ZDJĘĆ: Bajkowa kraina śniegu i lodu

Co nas czeka w pogodzie w tym tygodniu?

(08.02/09:01) - Ten tydzień przyniesie nam dwa odmienne oblicza pogody, które jednak następować będą po sobie dość łagodnie. Przez całą pierwszą połowę tygodnia będziemy mieć spory mróz i minimalne opady, a w drugiej połowie tygodnia ocieplenie i jednocześnie śnieżyce. Od poniedziałku do środy (8-10.02) w ciągu dnia monotonnie 4-5 stopni mrozu, a nocami i o porankach przeważnie około minus 10 stopni, z lokalnymi większymi spadkami do przeszło minus 20 stopni, zwłaszcza na południowym zachodzie i północy kraju. Jeśli opady śniegu się pojawią, to tylko miejscami i przelotnie, w dodatku będą bardzo słabe. Odmiana pogody nastąpi w połowie tygodnia, gdy wiatr zmieni kierunek i zacznie do nas płynąć cieplejsze powietrze znad rejonu Morza Czarnego. Oznacza to zawsze wzrost wilgoci w powietrzu, a więc intensywne opady. Temperatura zbliżająca się do zera będzie sprzyjać obfitym opadom śniegu, który będzie bardzo mokry, a przez to także ciężki. Niewykluczone, że do końca tygodnia na wschodzie i w głębi kraju spadnie do 10-15 centymetrów śniegu, co oznacza wzrost pokrywy śnieżnej od Podlasia po Podkarpacie nawet do 40-60 centymetrów. Drogowcy znów będą mieć sporo pracy, a kierowcy będą zmuszeni pozostawiać swoje samochody przy domach i zmierzać do pracy i szkół pieszo lub środkami komunikacji publicznej. Mimo spodziewanej odwilży temperatura nie powinna przekraczać 0-1 stopnia, w dodatku na przełomie tego i przyszłego tygodnia wróci całodobowy lekki mróz, który uchroni nas przed gwałtownym topnieniem śniegu i wzbieraniem rzek. Poniżej więcej informacji o pogodzie w Polsce. www.twojapogoda.pl

INFO: Prognoza pogody na kolejne 16 dni dla Polski

Na zachodzie cieszą się ciepłem, do czasu

(08.02/06:14) - Zachodnia Europa jest wolna od śniegu już od przeszło 20 dni. Temperatura przez większość tego czasu utrzymywała się na poziomie powyżej zera zarówno w dzień jak i w nocy. Obecnie dzięki głębokim niżom atlantyckim nad region zaczęło napływać ciepłe powietrze znad północno-zachodniej Afryki. Temperatura jak na drożdżach rośnie na południu Hiszpanii, gdzie od kilku dni notuje się nawet 22 stopnie. Ciepło jest także w pozostałych regionach Półwyspu Iberyjskiego. W hiszpańskim Madrycie ostatnie dni przynosiły 15 stopni. Nawet na obszarach górzystych powyżej wysokości 1000 metrów termometry pokazują ponad 10 stopni. Ciepłe powietrze szerokim strumieniem płynie na północ i północny wschód wlewając się do Francji i dalej ku najwyższych partiom Alp. We Francji wczoraj w cieniu było 15 stopni. Ostatnie dni ciepło jak na początek lutego zapisały się również na ulicach Paryża, gdzie zanotowano 12 stopni. Nieczęsto spotykane w zimie temperatury panują także w Szwajcarii. Wczoraj było tam 11 stopni, czyli o 5 stopni więcej niż wynosi norma wieloletnia. Izoterma zero wzniosła się aż na wysokość 1500 metrów. Poniżej tej wysokości nie notowano temperatury ujemnej w najcieplejszej porze dnia. Jednak w kolejnych dniach mieszkańcy zachodniej Europy znów będą musieli wyjąć z szaf cieplejsze odzienie. Nocami spodziewamy się mrozów, a i popołudniami będzie w pobliżu zera. Chłodne klimaty czekają głównie Francuzów i mieszkańców krajów Beneluksu. Niskie temperatury w mniejszym stopniu dadzą się we znaki Brytyjczykom, ponieważ mimo nocnych mrozów w ciągu dnia będzie tam nadal dodatnio. Jeśli śnieg się pojawi, to jedynie na wschodnim wybrzeżu Anglii i Szkocji. Ochłodzenie to efekt rozbudowywania się pogodnego wyżu między wybrzeżami Szkocji i Islandii. To właśnie za jego sprawą znad Arktyki do zachodniej Europy zacznie spływać zimne powietrze. www.twojapogoda.pl

MAPA: Wykaz maksymalnych temperatur w Europie

Olimpiada po rekordowo ciepłym styczniu

(08.02/03:06) - Kiedy przed kilkoma latami wytypowano kanadyjskie Vancouver na miejsce 21. Zimowych Igrzysk Olimpijskich, jeszcze nikt nie przewidywał, że organizatorzy będą walczyć z wyjątkowo małymi ilościami śniegu i wysoką temperaturą. Jednak pół roku temu, gdy pojawiły się pierwsze prognozy intensywności El Niño, nie było już żadnych wątpliwości, że organizacja Olimpiady będzie karkołomna. W chłodnej porze roku El Niño przynosi w zachodniej Kanadzie i na południu Alaski nadzwyczaj wysokie temperatury i zarazem duże sumy opadów. Tegoroczny styczeń okazał się w Vancouver najcieplejszym styczniem w całej przeszło 100-letniej historii pomiarów meteorologicznych. Średnia temperatura miesięczna wyniosła 7,3 stopnia i była tym samym o prawie 1 stopień wyższa od tej zanotowanej w dotychczas najcieplejszym styczniu w 2006 roku. Dla porównania według średniej wieloletniej w styczniu temperatura powinna sięgać 3 stopni, co oznacza, że w tym roku była ona aż o 4,3 stopnia za wysoka. Jeszcze jeden składnik pogody okazał się rekordowy. Przez cały styczeń w Vancouver nie zanotowano ani jednego centymetra śniegu, mimo iż norma wynosi 20 centymetrów. Bardzo podobne klimaty w tym samym czasie panowały w amerykańskim Seattle, położonym około 200 kilometrów na południe. Średnia miesięczna temperatura wyniosła w mieście 8,5 stopnia i była o 0,3 stopnia wyższa od poprzednio najwyższej w 2006 roku i zarazem o 3,5 stopnia wyższa od normy 30-letniej. Tak ciepłego stycznia nie było w Seattle w całej historii pomiarów, które rozpoczęto w 1891 roku, czyli 119 lat temu. Olimpiada, która zaczyna się już za 4 dni w popularnych kurortach narciarskich w rejonie kanadyjskiego Vancouver, minie pod znakiem zupełnie nie zimowej aury. W pierwszych dniach m.in. w Whistler spodziewamy się temperatury na poziomie od minus 4 stopni w nocy do plus 5 stopni w ciągu dnia z możliwością słabych, przelotnych opadów śniegu przechodzących w cieplejszej porze doby w deszcz ze śniegiem i w sam deszcz. Taka aura będzie panować na stokach na wysokości od 500 do 700 metrów nad poziomem morza. www.twojapogoda.pl

ENCYKLOPEDIA: Wszystko na temat El Niño i La Niña

Ostatni nocny start promu kosmicznego

(07.02/23:42) - Dzisiaj pogoda pokrzyżowała plany astronautom, którzy są już gotowi do podróży na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Start wahadłowca Endeavour został wstrzymany z powodu niskiego pułapu chmur. Na poniedziałkowy (8.02) start prognozy są o wiele pomyślniejsze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to będziemy świadkami już ostatniego w historii startu wahadłowca w godzinach nocnych. Sześcioro astronautów na kilka godzin przed startem, a więc o świcie czasu polskiego wyruszy busem na startowisko, a następnie zacznie przygotowywać się do wejścia na pokład wahadłowca. Wśród nich znajduje się George Zamka, amerykański astronauta polskiego pochodzenia. NASA wybrała go do misji nieprzypadkowo, ponieważ wraz z astronautami na orbitę trafi faksymile rękopisu nut Preludium Op. 28 nr 7 Fryderyka Chopina i płytę z koncertem utworów polskiego kompozytora w wykonaniu Karola Radziwonowicza i Orkiestry Sinfonia Viva, utworzonej przez studentów i absolwentów Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie, dla uczczenia przypadającej w tym roku 200. rocznicy urodzin genialnego kompozytora. Głównym zadaniem misji będzie zamontowanie już ostatniego modułu naukowego o nazwie Tranquility (Spokój). 20-tonowy element zostanie dołączony do Stacji Kosmicznej 12 lutego w godzinach porannych czasu polskiego. Zanim to jednak nastąpi astronauci przejdą z wahadłowca na pokład Stacji Kosmicznej, co nastąpi w środę (10.02) rano. Podczas tygodniowego pobytu astronauci Robert Behnken i Nicholas Patrick wyjdą na trzy spacery kosmiczne. NASA planuje na 18 lutego korektę orbity Stacji, a lądowanie 21 lutego. Poniżej zdjęcie załogi Endeavoura. www.twojapogoda.pl

FOTO: Pamiątkowe zdjęcie załogi misji STS-130

Na Bałkanach ulewy przeszły w śnieżyce

(07.02/20:32) - Ostatnio bardzo często słyszymy o gwałtownych zjawiskach pogodowych, które panują na Bałkanach. Najpierw były to fale nadzwyczajnego ciepła, później tęgie mrozy i śnieżyce, a ostatnio również ulewy. Obecnie nad regionem przechodzą obfite opady śniegu i deszczu, które paraliżują ruch drogowy, kolejowy i lotniczy. Przyczyną takich zjawisk jest front atmosferyczny, który oddziela zimne powietrze od ciepłego. Dotychczas na Bałkanach było ciepło, jednak z północy zaczęło spływać mroźne powietrze, które zamienia krople deszczu w płatki śniegu. Jeszcze wczoraj sytuacja była stabilna, ponieważ padał deszcz, jednak dzisiaj ochłodziło się i zaczął sypać śnieg. Zawieje i zamiecie śnieżne szaleją przede wszystkim w północnej, południowej i zachodniej części Rumunii oraz w środkowej i północnej Bułgarii. Dzisiaj przez cały dzień spadło tam 10-20 centymetrów śniegu. Obecnie strefa śnieżyc przesuwa się powoli na wschód w kierunku popularnych kurortów na wybrzeżach Morza Czarnego. Jutro większość mieszkańców Rumunii i Bułgarii będzie miało poważne problemy w dojazdem do szkół i pracy, dlatego już dzisiaj postanowiono zawiesić zajęcia w większości szkół i przedszkoli do czasu ustąpienia opadów i opanowania sytuacji. Wiele dróg jest całkowicie nieprzejezdnych, a drogowcy nie poradzą sobie z szybkim ich oczyszczeniem. Tysiące ludzi koczuje na dworcach kolejowych, ponieważ odwołano większość połączeń wschodnich dzielnic Rumunii z rejonem stolicy. W ciągu kilkudziesięciu godzin sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy, ponieważ intensywne opady śniegu ustaną nie wcześniej niż we wtorek (9.02). Do tego czasu pokrywa śnieżna może wzrosnąć m.in. w rumuńskim Bukareszcie z 25 do 35-40 centymetrów. Podobna sytuacja będzie miała miejsce również w Mołdawii i w ukraińskim obwodzie odeskim. W przyszłym tygodniu spodziewana jest silna odwilż, co może doprowadzić do gwałtownego wzrostu stanu wody w rzekach i powodzi. www.twojapogoda.pl

MULTIMEDIA: Najciekawsze galerie zdjęć i filmów
MULTIMEDIA: Ściągnij na swój pulpit piękne tapety

W Ałtaju śnieg sięga już po dachy domów

(07.02/17:20) - Kolejne śnieżyce przy 18-stopniowym mrozie szaleją w chińskiej części Ałtaju. W ostatnich tygodniach spadły tam prawie 2 metry śniegu. W związku z niesprzyjającą pogodą przerwano ewakuację ludności z zasypanych i odciętych od świata wiosek za pomocą śmigłowców. Zdjęcia wykonane przez ratowników są zatrważające. Domy są zasypane przez śnieg aż po dachy, a intensywne opady wciąż nie ustają. Według lokalnych władz wśród śniegów utknęło około 7 milionów sztuk bydła, które jest podstawowym źródłem utrzymania i żywności dla mieszkańców regionu. Obecnie wojsko organizuje gigantyczną pomoc żywnościową dla bydła. Na region zrzuconych zostanie około 700 tysięcy ton paszy. Gigantyczne ilości śniegu to tylko jedno z zagrożeń, które czeka mieszkańców północnych Chin. Kiedy nadejdzie odwilż, śnieg zacznie się roztapiać, a wówczas region zagrożony będzie największymi powodziami od wielu lat. Zwykle pierwsze dodatnie temperatury pojawiają się już wraz z nadejściem marca, co oznacza, że został niecały miesiąc. Nikt na razie nie chce sobie wyobrażać jak będzie wtedy wyglądać życie milionów ludzi. Przyczyną silniejszych niż zwykle opadów śniegu są wędrujące nad regionem jeden za drugim aktywne układy niskiego ciśnienia. Śnieg pada nawet w miejscach w których jakiekolwiek opady zdarzają się bardzo rzadko. Dotyczy to regionu Ałtaju zarówno po stronie chińskiej, jak i mongolskiej, rosyjskiej i kazachskiej. www.twojapogoda.pl

FOTO: W chińskim Ałtaju śnieg sięga dachów

Waszyngton: Największa śnieżyca od 88 lat

(07.02/14:20) - Błękitne niebo zapanowało nad wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych, gdzie przez ostatnie 2 dni przetaczała się jedna z największych śnieżyc w historii. Mokry śnieg połamał setki drzew i pozbawił prądu 100 tysięcy domostw. Większość dróg od Wirginii po Nowy Jork nadal jest nieprzejezdnych, ponieważ zalega na nich przeszło półmetrowa warstwa śniegu. Mimo użycia całego arsenału środków przyspieszających topnienie śniegu, jazda po drogach przypomina horror. Policja nadal prosi kierowców o zrezygnowanie z podróży samochodami, natomiast gorąco zachęca do korzystania z metra, które jest jedynym środkiem transportu, który w żadnym razie nie ucierpiał na skutek potężnej śnieżycy. Większość szkół i niektóre zakłady pracy pozostaną zamknięte przynajmniej przez kilka następnych dni, do czasu aż drogi znów staną się przejezdne. Według oficjalnych pomiarów najwięcej białego puchu przykryło ulice Filadelfii, gdzie pokrywa ma teraz wysokość 72 centymetrów. W Waszyngtonie i w sąsiednim Baltimore, gdzie spadło 65 centymetrów śniegu, takiej śnieżycy nie notowano od 1922 roku. Była to druga największa śnieżyca od czasu rozpoczęcia pomiarów meteorologicznych równo 140 lat temu. Najstarsi mieszkańcy wschodniego wybrzeża USA wspominają to co zdarzyło się 88 lat temu. 28 stycznia 1922 roku w ciągu 32 godzin na stolicę kraju spadło 71 centymetrów śniegu. Wówczas pod naporem mokrego i ciężkiego śniegu runął dach teatru Knickerbocker grzebiąc w gruzach 96 osób. Mieszkańcy Waszyngtonu całe pokolenie czekali na kolejną tak potężną śnieżycę, która jednak nie poczyniła aż tak wielkich zniszczeń. Obecnie budynki są tak skonstruowane, aby udźwignąć ciężar nawet metrowej warstwy mokrego śniegu. Władze wezwały wszystkich właścicieli budynków do natychmiastowego odśnieżenia dachów. O tyle o ile w większych miastach sytuacja zapewne szybko wróci do normy, to już na prowincji drogi będą zasypane jeszcze przez wiele dni, póki nie nadejdzie odwilż. Według nieoficjalnych pomiarów lokalnie w stanach Maryland i Pensylwania pokrywa śnieżna, zapewne wliczając w to zaspy, ma 90 centymetrów wysokości. Podczas śnieżyc na wybrzeżach wiał silny wiatr, który usypywał gigantyczne zaspy. Obecnie w regionie panuje 10-stopniowy mróz. W kolejnych dniach od Waszyngtonu po Nowy Jork spodziewamy się pogodnego nieba i całodobowego mrozu. We wtorek i w środę (9-10.02) znów może mocno sypnąć śniegiem. Dodajmy, że średnia zimowa pokrywa śnieżna w Waszyngtonie wynosi 38 centymetrów, a więc jest obecnie raz większa. Od 1870 roku 14 razy zdarzyło się, aby w ciągu jednej doby spadło ponad 25 cm śniegu. www.twojapogoda.pl

MULTIMEDIA: Najciekawsze zdjęcia satelitarne
MULTIMEDIA: Najciekawsze grafiki pogodowe

Kolejne noce z siarczystym mrozem

(07.02/10:13) - Do Polski znów zaczęło napływać mroźne powietrze polarno-kontynentalne ze wschodu, a to oznacza, że przed dużymi spadkami temperatury może nas uchronić tylko zachmurzenie. W miejscach, gdzie niebo jest całkowicie zasnute chmurami, nocne i poranne spadki temperatury nie są duże. Inaczej jest tam, gdzie pojawiają się rozpogodzenia. Ciepło z gruntu promieniuje do atmosfery na tyle gwałtownie, że o porankach temperatura spada do kilkunastu stopni poniżej zera. Najbliższe noce będą nam przynosić więcej rozpogodzeń, a mniej opadów, co oznacza nasilający się mróz. Pierwsze skutki napływu powietrza ze wschodu odczuwają już mieszkańcy wschodniej i północno-wschodniej części naszego kraju. Dzisiaj o świcie termometry pokazywały tam przeważnie minus 10-12 stopni. Najzimniej było na Mazurach i Suwalszczyźnie, gdzie zanotowano 14-16 stopni mrozu. Przy gruncie nastąpił spadek temperatury do minus 20 stopni. Dla porównania w strefie pełnego zachmurzenia i opadów śniegu, czyli na zachodzie i południu, było tylko 6-7 stopni mrozu. Najbliższej nocy największy mróz znów będą znosić mieszkańcy dzielnic wschodnich, gdzie do jutrzejszego poranka spodziewamy się 10-15 stopni poniżej zera. Wyjątek będzie stanowić wschodnia część Mazur i Suwalszczyzna, gdzie będzie o 2-3 stopnie zimniej niż dzisiaj o wschodzie słońca. W pozostałych regionach mróz wciąż niezbyt duży, bo sięgający 7-9 stopni. Najbardziej lodowato zapowiada się wtorkowy (9.02) poranek, o czym już informowaliśmy przed kilkoma dniami. W większości regionów Polski będzie minus 10-15 stopni, na wschodzie 15-20 stopni mrozu, a lokalnie na Warmii, Mazurach, Podlasiu, północnym Mazowszu i na terenach podgórskich Dolnego Śląska termometry mogą pokazać nawet minus 20-25 stopni. Z szaf musimy więc wyjąć jeszcze cieplejsze ubranie, a więc przede wszystkim szaliki, czapki i rękawiczki. O tyle o ile w ostatnich dniach zrobiło się cieplej i niektóre z tych elementów garderoby nie były aż tak bardzo potrzebne, to jednak na 20-stopniowym mrozie są one po prostu niezbędne. Poniżej więcej informacji na temat spodziewanych mrozów. www.twojapogoda.pl

MAPA: Prognozowane temperatury rano we wtorek

Wielkie sprzątanie na wyspach Polinezji

(07.02/07:02) - Cyklon tropikalny Oli opuścił już zachodnie krańce Polinezji Francuskiej. Na rajskich wyspach rozpoczęło się wielkie sprzątanie. Huraganowy wiatr połamał i powalił setki drzew, które zatarasowały drogi, plaże, upadały na domy i linie energetyczne. Tysiące domostw i niektóre hotele zostały pozbawione prądu. Po bardzo silnym sztormie podczas którego w wybrzeża uderzały fale wysokie nawet na 8 metrów, plaże są zatopione i nie nadają się do wylegiwania na słońcu. Około 650 turystów, którzy przeczekali przejście cyklonu w schronach, powróciło już do swych hoteli. Niektórzy będą zmuszeni wcześniej wrócić do domów, ponieważ w obliczu kataklizmu ciężko im będzie wypoczywać. Lokalne władze podają, że kilkadziesiąt osób zostało rannych na Bora Bora w wyniku spadających fragmentów dachów. Jedna osoba poniosła śmierć na wyspie Tubuai porwana przez wysoką falę. Niebo nad Bora Bora i Tahiti zaczęło się rozpogadzać, co pomoże mieszkańcom usuwać spustoszenia. Region, który utrzymuje się głównie z turystyki nie może sobie pozwolić na spadek liczebności turystów. W ostatnich dniach podczas przechodzenia cyklonu Oli wstrzymano część rejsów z lotniska w Los Angeles, które obsługuje wyspy Polinezji. Obecnie transport turystów odbywa się już normalnie. Jednak na razie podróżnicy nie będą mogli liczyć na warunki jakich się spodziewali. Niektóre plaże i urokliwe miejsca na wyspach są zamknięte dla turystów z powodu zagrożenia ze strony połamanych drzew lub podtopień. Sezon mokry na Polinezji Francuskiej trwa od października do kwietnia, a szczytuje między styczniem a marcem. Cyklony tropikalne zdarzają się tam bardzo rzadko, zwłaszcza tak silne jak Oli. Poniżej zdjęcie satelitarne cyklonu Oli. www.twojapogoda.pl

FOTO: Cyklon tropikalny Oli nad wyspami Polinezji

Indie: 2009 rok najcieplejszy w historii

(07.02/04:17) - Ubiegły rok zapisał się w Indiach jako najcieplejszy w całej historii pomiarów meteorologicznych, które są prowadzone od 1901 roku. Według danych Indyjskiego Departamentu Meteorologicznego (IMD) średnia roczna temperatura na obszarze całych Indii wyniosła 25,5 stopnia i była o 0,9 stopnia wyższa od normy wieloletniej. W dotychczas najcieplejszym roku 2002 średnia temperatura była wyższa od normy o 0,7 stopnia. Nie było miejscowości w całym kraju, gdzie temperatura byłaby zbyt niska. Szczególnie niepokojące jest to, że największe odstępstwo temperatury do normy zanotowano w zachodnich regionach Himalajów, czyli na górzystych obszarach Kaszmiru. Temperatura oscylowała tam na bardzo wysokim poziomie od 3 do nawet 5 stopni powyżej normy z ostatnich 30 lat. Rekordowo ciepły był nie tylko cały ubiegły rok, ale także poszczególne miesiące. Nigdy wcześniej nie notowano tak ciepłego stycznia i sierpnia, natomiast luty, wrzesień i grudzień zapisały się jako drugie najcieplejsze w historii. Trzeba zauważyć, że pod koniec roku północne Indie nawiedziły fale chłodów, które spowodowały śmierć 80 osób. Miały one wpływ na średnią miesięczną oraz średnią roczną temperaturę w Indiach, a mimo to w skali całorocznego ciepła okazały się znikome. Bez pojawienia się chłodów odchylenie temperatury od normy mogłoby z łatwością przekroczyć 1 stopień. Niepokojące jest również to, że spośród 12 najcieplejszych lat 11 wystąpiło w ciągu zaledwie ostatnich 20 lat. W dodatku w ciągu 100 lat średnia temperatura w Indiach wzrosła o 0,5 stopnia w porównaniu ze średnią globalną na poziomie 0,74 stopnia. Jednak nie tylko systematyczny wzrost temperatury niepokoi Indusów. W 2009 roku poza wyjątkowym ciepłem było także nadzwyczaj sucho. Mokry monsun, który jest głównym żywicielem milionów ludzi, przyniósł najmniejsze sumy opadów od 1972 roku. Spadło aż o ponad 20 procent mniej deszczu niż powinno. Drugi najliczniejszy kraj świata w 2009 roku stanął w obliczu zjawisk, które jeszcze długimi miesiącami będą mieć wpływ na rozwijającą się gospodarkę i codzienne życie milionów ludzi, często bardzo ubogich. www.twojapogoda.pl

INFO: Meteorologiczny blog w portalu Twoja Pogoda

Kolejny olbrzymi wybuch na Słońcu

(07.02/03:35) - W górnej części słonecznej tarczy pojawiły się trzy kompleksy plam. Największy z nich o numerze 1045 posiada przeszło 25 plam i znajduje się w środkowej części Słońca, a więc naprzeciw Ziemi. W ostatnich minutach doszło w nim do wybuchu i wyrzutu chmury naładowanych cząstek. Wybuch na Słońcu miał klasę M6,2 i był najsilniejszym od 4 czerwca 2007 roku, kiedy zanotowano rozbłysk klasy M8,9. W ciągu najbliższych 2 dni strumień cząstek wniknie do ziemskiego pola magnetycznego, co może nam przynieść wspaniały spektakl zorzy polarnej. Największe szanse na jego zobaczenie będą mieć mieszkańcy obszarów polarnych. Słońce zwiększyło swoją aktywność gwałtownie w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin. Przez ostatnie dwa tygodnie pozostawało mało aktywne po tym jak 19 stycznia doszło do wybuchu klasy M2,3 w plamie numer 1041. Wówczas po raz pierwszy od 3 lat zaobserwowano znaczące zwiększenie się aktywności słonecznej i początek nowego 24. cyklu słonecznego. Aktywność naszego dziennej gwiazdy będą się zwiększać przez następne 2-3 lata aż do apogeum między 2012 a 2013 rokiem. Naukowcy czekają teraz na pokonanie kolejnej bariery, którą będzie rozbłysk klasy X. Ostatnio mieliśmy z nim do czynienia 14 grudnia 2006 roku. Poniżej najnowsze zdjęcie Słońca. www.twojapogoda.pl

FOTO: Dzisiaj wybuch nastąpił w kompleksie 1045

Gwałtowny przypływ zatopił wiele wiosek

(06.02/19:22) - Nadzwyczaj wysoki przypływ obserwuje się od kilku dni na wybrzeżach południowego Pakistanu w Azji. O tej porze roku wysokie pływy obserwuje się mniej więcej dwa razy w miesiącu, ale nigdy nie są aż tak duże. Morska woda zaczęła się wdzierać w głąb lądu zatapiając 50 wiosek w dystrykcie Thatta. Miało to miejsce w godzinach nocnych, kiedy ludzie jeszcze spali. Wielu mieszkańców po przebudzeniu w obawie o swoje życie uciekło na wyżej położone tereny. Po powrocie zastali całkowicie zniszczone domy. Niestety mieszkańcy pozostali bez dachu nad głową i pomocy ze strony rządu, ponieważ jak podają miejscowe media, nikt z polityków nie ośmieli się oszacować zniszczeń do czasu aż w wybrzeże przestaną uderzać kolejne fale. Ludzie potrzebują bezpiecznego schronienia, żywności i wody pitnej. Oczka wodne z których pobierano dotychczas wodę do domowego użytku zostały zanieczyszczone słoną morską wodą. Rolnicy załamują ręce, ponieważ słona woda zatopiła ich pola na których nie będzie można siać ziarna przez następnych wiele miesięcy. Sytuacja jest bardzo trudna, ponieważ przerwaniu uległ jedyny wał chroniący wioski przed silnymi przypływami. Zbudowano go 10 lat temu, ale jego stan okazał się opłakany. Poprzednio tak intensywne przypływy obserwowano w 2002 roku, ale od tego czasu nie wyciągnięto żadnych wniosków. Przyczyną nadzwyczaj wysokiego przypływu i fal morskich są wędrujące nad krajami południowo-wschodniej Azji układy niskiego ciśnienia. Powodują one zróżnicowanie ciśnienia nad wodami Morza Arabskiego w ten sposób nasilając wiatr. W momencie, gdy wieje z południa na północ wiatr wpycha masy wody na wybrzeże powodując jego zatopienie. To zjawisko jest po części związane z ostrą zimą w Europie i powodziami na Bliskim Wschodzie. Identyczną sytuację atmosferyczną mieliśmy 8 lat temu. www.twojapogoda.pl

MULTIMEDIA: Najciekawsze galerie zdjęć i filmów
MULTIMEDIA: Ściągnij na swój pulpit piękne tapety

Meksyk: Powodzie podczas pory suchej

(06.02/16:10) - Meksykanie całymi miesiącami podczas pory mokrej nie mogli się doczekać zbawiennych opadów, które poprawiłyby sytuację na polach uprawnych. Tymczasem deszcze pojawiły się niespodziewanie i to w samym środku pory suchej. W ostatnich dniach ulewy przetoczyły się nad środkową częścią kraju, w trójkącie Mexico City - Acapulco - Manzanillo. W ciągu kilku godzin potrafiło tam spaść od 50 do 100 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Tymczasem wieloletnia norma opadów dla lutego to zaledwie 10 litrów. Dziesięciokrotne przekroczenie normy opadów zamiast pomóc mieszkańcom uzupełnić zapasy wodne, spowodowało masowe powodzie m.in. w rejonie meksykańskiej stolicy. Pod wodą znalazły się tysiące domów z których uciekło przeszło 8 tysięcy rodzin. Nie wszyscy mieli tyle szczęścia, aby zdążyć przed podnoszącym się gwałtownie poziomem wody. Powódź odebrała do tej pory życie co najmniej 30 osobom. Ruch samochodowy w regionie jest całkowicie sparaliżowany, ponieważ wiele dróg, nawet tych większych, znalazło się pod wodą. Trudności pojawiają się także w ruchu kolejowym, ponieważ na obszarach górzystych doszło do podmycia i uszkodzenia torów. Deszcze miały pochodzenia burzowe, a więc trwały krótko i zaraz po ich zaniknięciu niebo natychmiast się rozpogodziło. Jednak prognozy nie są zbyt sprzyjające, ponieważ w ciągu następnych kilku dni podobne ulewy mogące doprowadzać do powodzi spodziewane są w strefie wybrzeża pacyficznego jeszcze bardziej na północ, w pasie od Manzanillo przez Puerto Vallarta po Mazatlan. To bardzo popularne kurorty nadmorskie, które o tej porze roku są zwykle oblegane przez turystów korzystających z uroków pory suchej. Deszcze mogą im pokrzyżować plany i to bardzo poważnie. Władze ostrzegają ludność przed zbliżającym się zagrożeniem i proszą o bieżące śledzenie komunikatów meteorologicznych. Mimo silnych opadów susza w Meksyku nie ustępuje. Obecnie Meksykanom potrzebne są długotrwałe deszcze o umiarkowanym natężeniu, które pomogą uratować uprawy na polach. Jeśli deszcze będą gwałtowne i krótkotrwałe, to mogą jedynie poczynić kosztowne spustoszenia i przyczynić się do dalszego zmniejszania zbiorów. www.twojapogoda.pl

ENCYKLOPEDIA: Wszystko na temat wielkich susz

Powodzie z powodu karczowania lasów

(06.02/13:08) - 10 osób zginęło, a 22 tysiące rodzin poważnie ucierpiało na skutek masowych powodzi w Boliwii. Miejscowi obrońcy przyrody są zdania, że za powodzie w znacznym stopniu odpowiadają sami mieszkańcy, którzy trudnią się nielegalną wycinką lasów tropikalnych na gigantyczną skalę. Z ostatnich badań wynika, że na każdego Boliwijczyka przypada rocznie 300 metrów kwadratowych wyciętego lasu, czyli aż 20 razy więcej niż w atakowanych z tego powodu Brazylii i Indonezji. Drzewa są jak zbiorniki retencyjne, które pochłaniają i przechowują nadmiar deszczówki. Jeśli ziemia jest z nich ogołocona, to przesiąka wodą w swej zewnętrznej warstwie, co doprowadza do rozległych powodzi i obsunięć ziemi. Ostatnio coraz częściej zarzuca się krajom Ameryki Południowej nieszanowanie wiecznie zielonych lasów tropikalnych, które stanowią naturalny przetwarzać dwutlenku węgla w tlen. Masowa wycinka lasów sprawia, że zielone płuca zaczynają umierać. Dowód na skalę karczowania obszarów leśnych przyniosła załoga Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, która z wysokości ponad 300 kilometrów nad ziemią wykonała zdjęcia wschodniej Boliwii. W latach 90. ubiegłego wieku rozpoczęła się tam wycinka lasów pod uprawę trzciny cukrowej, soi i kakao. Do dziś wycięta została znaczna część drzew. Na zdjęciu, które zamieszczamy pod artykułem, widoczne są gigantyczne prostokąty pośród nienaruszonej przez człowieka dżungli. Brązowe obszary zostały pozbawione drzew na długości około 30 kilometrów. Rolnicy wybrali ten region z uwagi na przepływającą tam rzekę, która wykorzystywana jest do nawadniania upraw. Skala wycinki lasów może przerażać, dlatego astronauci pieczołowicie dokumentują każdy taki incydent, aby później móc zaprezentować go opinii publicznej. Boliwia ani podczas poznańskiej ani też kopenhaskiej konferencji klimatycznej nie zabrała głosu w sprawie swoich lasów. Na szczęście nie wszystkie kraje Ameryki Południowej nie dbają o własne dziedzictwo naturalne. Władze Peru zapowiedziały, że z pomocą finansową będzie można w przyszłości ochronić przed wycięciem nawet 80 procent lasów deszczowych porastających ich kraj. Do tego potrzebnych jest około 25 milionów dolarów rocznie przez następne 10 lat. Będzie można zakupić sprzęt i wyposażyć specjalnych "leśnych policjantów", którzy będą mieli za zadanie ochraniać lasy przed nielegalną wycinką. Podobnie jest w przypadku Brazylii, gdzie wycinka lasów osiągnęła poziom krytyczny. Mimo iż władze zapowiadają surowe kary, to jednak nielegalny przemysł rośnie w siłę. Skutki tych działań nadal będziemy mogli obserwować z ziemskiej orbity. Pod artykułem zamieszczamy omawiane zdjęcie wycinki lasów w Boliwii. www.twojapogoda.pl

FOTO: Masowa wycinka lasów tropikalnych w Boliwii

Dzisiaj możemy zobaczyć słoneczne halo

(06.02/10:23) - Bardzo ciekawe i dosyć rzadko spotykane zjawisko uchwycił na zdjęciach nasz czytelnik z rejonu Olkusza w północno-zachodniej części województwa małopolskiego. Przed południem można tam było zaobserwować zjawisko o nazwie halo słoneczne. Na zdjęciu, które zamieszczamy pod artykułem, widoczne jest Słońce przysłaniane przez bardzo delikatne i prawie niezauważalne chmury piętra wysokiego o nazwie cirrostratus składające się z kryształków lodu. Na tego typu chmurach zjawisko halo jest najczęściej spotykane. Wokół Słońca pojawia się charakterystyczny pierścień. Tym razem zjawisko było wyjątkowo efektowne, ponieważ pierścień rozciągał się na znaczną część nieba i na jego brzegach pojawiły się tak zwane Słońca poboczne. Na zdjęciu widoczne są takie "dodatkowe" Słońce na lewo i prawo od "prawdziwego". Zjawisko halo jest spowodowane załamaniem i odbiciem światła słonecznego na kryształkach lodu z których składają się chmury wysokiego piętra wiszące na wysokości od 6 do 12 kilometrów. Zjawisko halo najlepiej szukać w kilkadziesiąt godzin przed nadejściem deszczowych chmur, zwłaszcza kiedy ostatni dzień jest pogodny, a na niebie mkną chmury przypominające pierza oraz takie przez które Słońce wygląda tak jakbyśmy patrzyli na nie przez szklankę. W tej chwili szansę na zobaczenie tego zjawiska mają mieszkańcy miejscowości położonych od Małopolski przez Ziemię Łódzką po dzielnice północne naszego kraju. Warto więc spoglądać w niebo, ale absolutnie nie wpatrywać się bezpośrednio w Słońce, gdyż grozi to utratą wzroku. Poniżej omawiane zdjęcie. www.twojapogoda.pl

FOTO: Zjawisko słonecznego halo nad Małopolską

Białe krajobrazy mamy już od 40 dni

(06.02/07:15) - Większość z nas rozpoczynając dzień spogląda przez okno po to, aby naocznie sprawdzić jak wygląda pogoda. Od dłuższego czasu mamy nadzieję, że tym razem za oknem nie zobaczymy już śniegu. Jednak w cudowny sposób śnieg jeszcze nigdy nie zniknął. W takich ilościach jak obecnie potrzeba przynajmniej kilku dni i kilkunastu stopni ciepła, aby białe widoki przeszły do historii. Z powodu grożącej nam z tego powodu powodzi, nikt chyba nie chciałby, aby taki scenariusz się spełnił. Tymczasem dzisiaj za oknami swych domów zobaczyliśmy śnieg już 40 dzień z rzędu. Największe ilości białego puchu, wykluczając rejony górskie, przykrywają środkową i południową część województwa podlaskiego. Na przykład w rejonie Białegostoku mamy teraz równo półmetrową warstwę śniegu. Zaraz po Podlasiu najbardziej śnieżnym regionem w naszym kraju jest Pomorze. Zarówno na plażach jak i w gęstych lasach w środkowej części regionu leży od 40 do 45 centymetrów białego szaleństwa. Zdecydowanie najbielszym kurortem jest Ustka. Sporo śniegu mamy też na północy Wielkopolski, nawet do 40 centymetrów. Na 5 centymetrów śniegu mniej możemy liczyć na wschodzie Lubelszczyzny oraz w środkowej i północnej części Mazowsza. We wszystkich wymienionych dotychczas regionach naszego kraju mamy 2-3 razy więcej śniegu niż w Zakopanem. W ostatnim czasie śniegowe chmury wyraźnie uparły się i wolą przynosić zimowe krajobrazy na północy niż na południu Polski. Dzisiejszy 40 dzień ze śniegiem oczywiście nie jest ostatnim. Czy tego chcemy czy też nie biały puch za oknami będziemy widzieć każdego poranka jeszcze przez co najmniej następnych 10 dni. norma z ostatnich 30 lat mówi nam, że na wschodzie śnieg powinien się utrzymywać najwyżej przez 70 dni, w centrum przez 50 dni, a na zachodzie kraju przez 40 dni. Oznacza to, że w województwach zachodnich każdy kolejny dzień ze śniegiem począwszy od dzisiaj, będzie stanowić przekroczenie normy wieloletniej. Jest szansa, że pobijemy rekord z zimy z przełomu 2005 i 2006 roku, kiedy m.in. w Warszawie pokrywa śnieżna utrzymywała się bez przerwy od 27 grudnia do 25 marca, czyli 88 dni. www.twojapogoda.pl

GALERIA PANORAM: Różne oblicza polskiej zimy

Harmatan przyniósł rekordowe ciepło

(06.02/04:21) - W afrykańskiej Nigerii trwa najbardziej sucha pora roku, która jednocześnie przynosi najwyższe temperatury. To efekt pojawienia się harmatanu, czyli suchego i gorącego wiatru wiejącego znad Sahary. Temperatura każdego popołudnia błyskawicznie wzrasta i potrafi przekraczać 35 stopni. W tym sezonie harmatan jest szczególnie intensywny, dlatego przynosi saharyjskie powietrze nie tylko w północnej i środkowej części kraju, ale nawet na południu, na wybrzeżach Zatoki Gwinejskiej. W pierwszych dniach lutego harmatan nasilił się do tego stopnia, że pustynne piaski zaczęły opadać na stolicę Nigerii, miasto Lagos, gdzie panuje klimat równikowy wybitnie wilgotny. Na chwilę wilgotna odmiana klimatu wydawać by się mogło zniknęła, ponieważ zrobiło się niezwykle sucho. Meteorolodzy stacjonujący na międzynarodowym lotnisku Ikeja, w północno-wschodniej części metropolii, nie mogli uwierzyć jak szybko wzrastała temperatura. Po południu było maksymalnie 37,3 stopnia. Tym samym padł historyczny rekord ciepła. Jeszcze nigdy w nigeryjskiej stolicy nie było aż tak gorąco. Dodajmy, że poprzedni rekord wynosił 36,9 stopnia. Ze względu na to, że stolica położona jest nad Atlantykiem, temperatury osiągają tam niezbyt wysokie wartości. Inaczej jest na północy Nigerii, bliżej Sahary. Tam w historii notowano w cieniu nawet 47 stopni. Jednak podczas panowania równikowych chłodów zdarzały się też bardzo zimne rekordy. Na przykład w miejscowości Hadejia zdarzyło się zobaczyć na termometrze nawet minus 0,6 stopnia. Mróz pod równikiem? A jednak to możliwe. www.twojapogoda.pl

ENCYKLOPEDIA: Wszystko o rekordach pogody

Zima na kartach historii meteorologii

(06.02/01:44) - Nawet największe fale mrozów i śnieżyce, które przeżywamy tej zimy nie mogą się równać z tymi z którymi przyszło się zmierzyć naszym przodkom. W styczniu 1095 roku w Irlandii podczas potężnej śnieżycy zginęło wiele osób. W 1207 roku śnieżyce przy porywistym wietrze i mrozie przeszły nad Anglią. Pod ciężarem śniegu zawaleniu uległo wiele domów. W 1490 roku we włoskiej Florencji spadł marznący deszcz. Woda wnikająca do drzew spowodowała ich pękanie na niewyobrażalną skalę. W lutym 1856 roku nad Wielkimi Jeziorami w stanie Nowy Jork podczas zjawiska zwanego "efektem jezior" spadło 457 cm śniegu. W 1888 roku jedna z najstraszliwszych zawiei śnieżnych nawiedziła amerykańskie stany Minnesota, Nebraska i obie Dakoty. Mróz, śnieżyce i porywisty wiatr zabiły 500 osób, w tym wiele dzieci podróżujących ze szkół do domu. W marcu 1891 roku potężne śnieżyce i wichury w Anglii i Walii w ciągu 4 dni spowodowały śmierć 220 osób. Zaspy śnieżne miały wysokość 3,5 metra. Na Kanale La Manche sztorm zatopił 65 statków. W grudniu 1927 roku przeszły największe zawieje i zamiecie śnieżne w Wielkiej Brytanii od 100 lat. Zaspy śnieżne na drogach sięgały wysokości 4,5 metra. 2 lata później w lutym w angielskim Dartmoor w ciągu 15 godzin spadło 180 cm śniegu. To był największy opad śniegu w całej Wielkiej Brytanii w historii pomiarów. W styczniu 1932 roku na rejon Los Angeles spadło 5 cm śniegu. W samym centrum miasta pokrywa sięgała 2,5 cm. Zabieliły się też słynne plaże Santa Monica. W lutym 1972 roku potężne śnieżyce skończyły 5-letnią suszę w stolicy Iranu. Fala tygodniowych mrozów i śnieżyc pozbawiła życia 4 tysiące ludzi, głównie bezdomnych. W grudniu 1988 roku w Las Vegas po raz pierwszy w historii meteorologii śnieg spadł w Boże Narodzenie. W 1997 roku rzadko spotykana fala silnych mrozów nawiedziła północny Meksyk. Śnieg po raz pierwszy w historii pomiarów spadł w Guadalajarze. W stanie Chihuahua notowano minus 15 stopni, w wyniku czego zmarło 15 osób. W lutym 2000 roku w Beer Szewa w Izraelu spadł pierwszy śnieg od 50 lat. Pokrywa śnieżna osiągnęła 20 cm. Na drogach panował chaos, zamknięto szkoły i zakłady pracy. W marcu 2001 roku pierwsze od 15 lat opady śniegu przeszły nad obszarem górskim Ardenów na południu Francji. W ciągu kilkunastu godzin spadło pół metra śniegu. Mokry śnieg uszkadzał dachy, drzewa i linie energetyczne. Prąd straciło 100 tysięcy domostw. W 2001 roku na północy Grecji w wyniku śnieżyc i spadku temperatury do minus 10 stopni zostały zamknięte szkoły, zakłady pracy i lotniska. 120 osób zostało uwięzionych w pociągach w 2-metrowych zaspach. W styczniu 2002 roku nad Jerozolimą przeszły bardzo rzadko spotykane śnieżyce, które wywołały chaos na drogach. W Jordanii pojawiła się gołoledź. W grudniu 2002 roku śnieg spadł na ulice stolicy Japonii, po raz pierwszy w grudniu od ponad 10 lat. W ciągu kilku godzin pokrywa śnieżna osiągnęła 3 cm. W wyniku rekordowej liczby wypadków drogowych rannych zostało 208 osób. W tym samym czasie w chińskim Pekinie rozpoczęły się 5-dniowe opady śniegu. To był najdłuższy okres z następującymi po sobie dniami z opadami śniegu od 53 lat. W połowie grudnia 2003 roku w Wielkiej Brytanii zaczęła się bardzo mroźna i śnieżna pogoda, która w ciągu tygodnia spowodowała śmierć 2,5 tysiąca ludzi, głównie na drogach. W grudniu 2004 roku pierwsze w historii pomiarów opady śniegu wystąpiły w górach Al-Jees w emiracie Ras al-Chaima przy granicy Emiratów Arabskich z Omanem. Temperatura spadła do minus 5 stopni. W 2005 roku podczas śnieżyc w zachodniej części prefektury Fukui w Japonii spadły 2 metry śniegu. W regionie bez prądu zostało 650 tysięcy domów i zakładów pracy. Paraliż dotknął ruch lotniczy, drogowy i kolejowy. Zginęło 6 osób. 14 lutego 2007 roku w stolicy Nepalu śnieg spadł po raz pierwszy od 1944 roku. Podobne zjawisko miało miejsce 11 stycznia 2008  roku, gdy pierwszy od ponad 100 lat śnieg spadł na stolicę Iraku, ale szybko się roztopił. Prószyło też na zachodnią i środkową część Iraku. Rekordy, które pobiliśmy obecnej zimy są tylko jednymi z bardzo wielu, które zapisały się na kartach historii. www.twojapogoda.pl

MULTIMEDIA: Nasze najciekawsze galerie zdjęć
MULTIMEDIA: Nasze najciekawsze galerie panoram
MULTIMEDIA: Filmy o pogodzie w jakości HD

Podglądaj życie astronautów na Stacji

(05.02/23:45) - NASA uruchomiła nowy kanał swojej internetowej telewizji. Dzięki niemu można codziennie podglądać życie mieszkańców Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Orbitalne laboratorium zbudowane przy udziale 16 krajów świata kosztem 100 miliardów dolarów, zamieszkiwane jest obecnie przez 5 astronautów. Dwoje z nich pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, dwoje w Rosji, a jeden z Japonii. To jak astronauci spędzają czas pokazuje nam system kamer umieszczonych w najciekawszych miejscach Stacji, m.in. w modułach, gdzie prowadzone są eksperymenty, gdzie astronauci spożywają wspólnie posiłki i gdzie przygotowują się do wyjścia na kosmiczny spacer. Kamery transmitują sygnał do Internetu od momentu, gdy astronauci wstają aż do czasu, gdy kładą się spać. Najlepiej ich codzienne życie podglądać między godziną 7:00 rano a 22:00 wieczorem czasu polskiego. W pozostałych godzinach kamery są ustawione z zewnątrz na Stację Kosmiczną wędrującą na tle naszej planety z prędkością 28 tysięcy kilometrów na godzinę, na wysokości 350 kilometrów. Najciekawsze przekazy szykują się począwszy od wtorku (9.02), gdy na pokład Stacji Kosmicznej wejdzie 6 astronautów z wahadłowca Endeavour. Wówczas będzie można śledzić poczynania łącznie aż 11 astronautów. Na razie internauci nie będą mogli usłyszeć tego co mówią do siebie astronauci, ponieważ transmisja obejmuje jedynie sam obraz. Dźwięki są emitowane na oddzielnym kanale, ale tylko w wybranych godzinach. Budowa Stacji Kosmicznej ostatecznie zakończy się wczesną jesienią tego roku po ostatnich pięciu misjach amerykańskich wahadłowców. Pod artykułem zamieszczamy bezpośredni link do transmisji na żywo z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. www.twojapogoda.pl

NA ŻYWO: Transmisja z pokładu Stacji Kosmicznej

Bezśnieżny pas przecina równiny USA

(05.02/21:09) - Gdy tylko niebo rozpogadza się za pomocą satelitów meteorologicznych można podziwiać ciekawe zjawiska mające miejsce na powierzchni ziemi. Przed rokiem naszą uwagę przykuł śnieżny pas ciągnący się od jeziora Michigan w głąb terytorium Stanów Zjednoczonych. W ostatnich dniach satelita uwiecznił jego przeciwieństwo, a więc bezśnieżny pas ciągnący się przez zasypane śniegiem stany. Zjawisko, które można zobaczyć na zdjęciu zamieszczanym pod artykułem, nie powstało wcale z dnia na dzień. Pod koniec stycznia pod grubą warstwą śniegu znajdował się tylko obszar wokół jeziora Michigan. Natomiast na południe od niego po śniegu nie było śladu. To się jednak zmieniło na przełomie stycznia i lutego, gdy nad południowymi stanami USA przetoczył się śnieżny front atmosferyczny. Przyniósł on biały puch nawet w Arizonie i to w niemal rekordowych ilościach. Jednak układ niżowy przesuwał się z zachodu na wschód USA na tyle nisko, że nie zdołał sięgnąć północnych stanów, gdzie śnieg leżał od przejścia poprzedniego niżu. Pas przez który nie przeszedł pozostał więc całkowicie pozbawiony śniegu. Jest to o tyle zaskakujące, że bezśnieżny pas jest prawie poziomy, co dodaje mu uroku. Mieszkańcy południowych regionów stanów Ohio, Indiana, Illinois i północnego Missouri są zadowoleni z tego, że ich nie zasypało. Mniej szczęśliwi są wszyscy ci, którzy mieszkają od nich na północ i południe, gdzie ostatnio pokrywa śnieżna sięgnęła wysokości 5 centymetrów. Na tak olbrzymim obszarze na jakim położone są Stany Zjednoczone czasem o tym czy zasypie nas śnieg decydują zaledwie pojedyncze kilometry. Poniżej omawiane zdjęcie satelitarne. www.twojapogoda.pl

FOTO: Bezśnieżny pas przecina Stany Zjednoczone

                          Na świecie                                                                  
07.02.2010 Eucla, Australia 43.6°C  
08.02.2010 Omolon, Rosja, Azja -51.1°C  
08.02.2010 Stacja Davis-46, Antarktyda -49.4°C  
                     W Europie                   
08.02.2010

Malaga, Hiszpania

20.0°C  
08.02.2010 Sandhaug, Norwegia -27.8°C  
                     W Polsce                   
07.02.2010

Kołobrzeg, Zachodniopom.

-1.6°C  
07.02.2010 Suwałki, Podlaskie -15.6°C  
                          Dane: NOAA/NWS                         

2010 | luty | styczeń |
2009 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2009 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
2008 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2008 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
2007 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2007 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
200
6 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2006 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
2005 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2005 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
2004 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2004 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
2003 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2003 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień
| marzec | luty | sty
2002 | grudzień | listopad | październik | wrzesień

 



Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabronione jest wykorzystywanie informacji z portalu
"Twoja Pogoda" w celach komercyjnych bez zgody redakcji.

 GERY.PL  2002 - 2010