Nie tylko zachodnie modele klimatyczne nie mają dla nas dobrych wieści. Rosyjski Gidrometcentr przewiduje bowiem, że warunki pogodowe w centralnej i wschodniej Europie latem będą wyraźnie nietypowe.
Eksperci z Rosji ostrzegają, że może to być jedno z najcieplejszych lat w historii pomiarów na całym kontynencie. Temperatury powyżej normy dotkną również Polskę, a pierwsze fale upału mogą pojawić się już w czerwcu. Co więcej, istnieje realna groźba pobicia historycznych rekordów.
Średnie temperatury powietrza mają być o 1-2 stopnie wyższe od normy z lat 1991-2020. Dla porównania, podczas najgorętszego dotychczas lata w 2019 roku anomalia temperatury w porze letniej wyniosła 1,9 stopnia.
W Polsce i krajach bałtyckich najczęściej temperatury będą oscylować w granicach 25-28 stopni, a dni z upałem powyżej 30 stopni w cieniu pojawią się znacznie częściej niż zwykle. Rosyjscy meteorolodzy podkreślają, że ocieplenie klimatu jeszcze bardziej nasili te anomalie.
Długie okresy stabilnego, gorącego powietrza będą regularnie przerywane krótkimi, ale gwałtownymi ochłodzeniami nawet o 5-7 stopni, niekiedy z dnia na dzień, oraz towarzyszącymi im opadami. Taki mozaikowy wzorzec pogody ma szczególnie zaznaczyć się w centralnej i wschodniej Polsce oraz u naszych sąsiadów.
Gidrometcentr wskazuje też na wyraźny wzrost intensywności opadów w lipcu i sierpniu na wschodzie Europy. W Polsce i na Ukrainie należy się liczyć z lokalnymi, gwałtownymi burzami i ulewami, które mogą powodować podtopienia oraz błyskawiczne wezbrania rzek.

To najdzikszy zakątek Beskidów. Nikogo tu nie spotkasz
Zaskakująco duże podobieństwo prognoz europejskich i rosyjskich sprawia wrażenie, jakby meteorolodzy z Gidrometcentru bazowali na zachodnich modelach, dostosowując je jedynie do specyfiki lokalnego klimatu.
Źródło: TwojaPogoda.pl

