FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Polska stanie się czarną plamą na mapie Europy. Czas się szykować

Polska na mapie anomalii średniej temperatury powietrza w Europie przybierze kolor czarny, a to oznacza, że czekają nas olbrzymie zmiany w pogodzie. Czego możemy się spodziewać?

Na mapie anomalii Polska na czarno. Fot. wxcharts.com
Na mapie anomalii Polska na czarno. Fot. wxcharts.com

Podczas minionych świąt zrobiło się wyjątkowo ciepło i słonecznie, niestety tylko na jeden dzień. Szybko wróciły przeszywające chłody, ponieważ wyż znad północno-wschodniej Europy zaczął ściągać powietrze aż znad Arktyki.

To właśnie jemu zawdzięczamy nocne i poranne przymrozki niemal w całej Polsce. Temperatura spada miejscami nawet do minus 5 stopni, a przy gruncie notuje się do minus 8 stopni. Aż do końca tygodnia ujemne temperatury nie odpuszczą.

Zmiany czekają nas już od początku przyszłego tygodnia, ponieważ cyrkulacja zacznie ulegać zmianie. Do naszego kraju zacznie być pompowane coraz cieplejsze powietrze. Przede wszystkim skończą się poranne przymrozki.

W pierwszej połowie tygodnia termometry popołudniami będą pokazywać od 10 do 15 stopni, ale na tym nie koniec. Druga połowa ma być jeszcze cieplejsza. Nie dość, że pojawi się więcej rozpogodzeń, a opadów będzie niewiele, to spodziewamy się przeważnie od 15 do 20 stopni w cieniu.

Jednak prawdziwa rewolucja w pogodzie czeka nas około 20 kwietnia. To właśnie wtedy znad Afryki w kierunku Polski szerokim strumieniem zacznie zmierzać zwrotnikowe powietrze. W całym kraju temperatura przekroczy 20 stopni, a na zachodzie, południu i w centrum nawet 25 stopni.

Europejski model prognostyczny ECMWF wskazuje, że miejscami można się spodziewać jeszcze gorętszego powietrza, rozgrzanego nawet do 26-27 stopni. Tak przyjemnie miałoby być około 21-22 kwietnia. Nocami i o porankach temperatura nie spadałaby poniżej 10 stopni.

Na mapie anomalii temperatury 22 kwietnia Polską ma kolor czarny. To oznacza, że będzie nawet o ponad 10 stopni cieplej niż zwykle. Fot. wxcharts.com

Na mapie anomalii średniej temperatury powietrza, Polska przybierze kolor bordowy i czarny, co oznacza, że będzie nawet o ponad 10 stopni cieplej niż zwykle w tym okresie w latach 1991-2020. Trzeba się szykować na otwarcie sezonu grillowego i piknikowego.

Ostatnia dekada kwietnia zapowiada się zdecydowanie najcieplej, i chociaż gorących dni będzie zaledwie kilka, to jednak w pozostałych można będzie liczyć na przynajmniej 15-20 stopni. Pozostaje tylko trzymać kciuki za sprawdzenie się prognoz.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news