W Niedzielę Wielkanocną (5.04) niemal we wszystkich regionach kraju dojdzie do załamania pogody. Póki co jest jeszcze bardzo słonecznie, jednak zaczyna się wzmagać wiatr, którego podmuchy mogą dochodzić chwilami do 40-50 km/h.
Pierwsze oznaki zmian w pogodzie są widoczne w województwach zachodnich i północnych, gdzie z każdą godziną przybywa chmur, a od godzin popołudniowych zaczną przechodzić deszcze, chwilami ulewne, miejscami połączone ze słabymi burzami i porywami wiatru do 60-70 km/h.
Pod wieczór strefy opadów zaczną powoli docierać na wschód, południe i do centrum kraju. Tam również może zagrzmieć, będzie też porywiście wiać, a temperatura dosłownie z godziny na godzinę zacznie się szybko obniżać.
W nocy kolejne fale przelotnych, miejscami ciągłych, opadów będą przechodzić z zachodu na wschód kraju. Musimy się liczyć z silnymi podmuchami wiatru.
Prognoza pogody na niedzielę.W Poniedziałek Wielkanocny (6.04) od samego poranka bardzo dużo opadów deszczu, jedynie poza województwami zachodnimi. Z biegiem dnia deszcze będą odsuwać się, a niebo przejaśniać się i rozpogadzać, jedynie w północnych i północno-wschodnich regionach padać może przez cały dzień. Jednak nie deszcz, a wiatr będzie najbardziej dokuczliwym zjawiskiem tego dnia.
Od poranka aż po wczesną noc porywy będą dochodzić do 60-70 km/h, na północy do 70-80 km/h, a nad morzem do 90-110 km/h. Na Bałtyku szaleć będzie sztorm. Wichura może łamać gałęzie, uszkadzać zadaszenia i zrywać linie energetyczne. Możliwe są przerwy w dostawach prądu.
Prognoza pogody na poniedziałek.Największe ryzyko wystąpienia szkód obejmuje północne województwa, od Pomorza przez Wielkopolskę i Warmię po Mazury i Podlasie. Im dalej na południe kraju, tym zagrożenie będzie mniejsze. Warto zachować szczególną ostrożność przebywając na otwartej przestrzeni.
Źródło: TwojaPogoda.pl

