Cieszmy się prawdziwie wiosenną pogodą, ponieważ długo się ona nie utrzyma. Jedynie w Niedzielę Wielkanocną (5.04) będzie tak słonecznie i ciepło, około 20 stopni w cieniu. Po południu od regionów zachodnich i północnych pogoda zacznie się załamywać.
Pojawią się deszcze, porywisty wiatr i stopniowe ochłodzenie, które nabierze rozpędu w Lany Poniedziałek (6.04), kiedy w strugach przelotnego deszczu i przy porywistym wietrze temperatura nie przekroczy 10 stopni, w dodatku odczuwalnie będzie o kilka stopni mniej.
To będzie zaledwie przedsmak tego, co czeka nas w kolejnych dniach. Według modelu pogodowego GFS, w środę (8.04) do większości regionów Polski wrócą przymrozki, a wraz z nimi opady mieszane. Rano będzie lekko poniżej zera, a po południu najwyżej około 5 stopni.
Przelotne deszcze mogą przechodzić w deszcz ze śniegiem i krupę śnieżną. Drogi mogą być przez krótki czas śliskie. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, ponieważ nie trudno będzie wpaść w poślizg. Znacznie bardziej zimowo będzie na terenach górzystych południowej Polski.
Od nocy z wtorku na środę (7/8.04) aż do czwartkowego (9.04) wieczora w południowych regionach województwa dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego może spaść od 1 do 5 centymetrów śniegu do wysokości 1000 metrów, od 5 do 10 centymetrów od 1000 do 1500 metrów oraz od 10 do 20 centymetrów powyżej wysokości 1500 metrów.
W Tatrach znaczny przyrost pokrywy śnieżnej znów może zwiększyć zagrożenie lawinowe, a łamiące się pod ciężarem śniegu gałęzie mogą ponownie upadać na szlaki i stanowić zagrożenie dla turystów. Warto na bieżąco śledzić komunikaty TPN i TOPR.
Prognozowana ilość śniegu (cm) w czwartek. Fot. imweather.comUprzedzamy, że drogi wiodące przez obszary górzyste, zwłaszcza przełęcze, mogą być nieprzejezdne, zwłaszcza dla ciężarówek. W trakcie największego natężenia opadów służby mogą nie nadążać z usuwaniem śniegu. Należy wziąć to pod uwagę planując podróż w ten region.
Źródło: TwojaPogoda.pl

