W nadchodzących dniach czeka nas ocieplenie. Zwrotnikowe powietrze znad zachodniej Afryki szerokim strumieniem zacznie napływać w kierunku Polski. Dotrze w Niedzielę Wielkanocną (5.04), kiedy na zachodzie, południu i w centrum kraju termometry pokażą co najmniej 20 stopni w cieniu.
Biegunem ciepła będą województwa zachodnie, gdzie tuż przed nadejściem deszczowego frontu atmosferycznego nie można wykluczyć nawet 21-22 stopni. Przy tak wysokiej temperaturze będzie też słonecznie, chociaż może zacząć mocniej wiać.
Im dalej na zachód i południowy zachód Europy, tym będzie cieplej. Tam, skąd przyjemne, wiosenne powietrze dotrze nad Polskę, a więc na Półwyspie Iberyjskim, temperatury będą przypominać lato. W Wielkanoc w południowych i centralnych regionach Hiszpanii i Portugalii spodziewamy się 30 stopni.
Lokalnie, przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, może być nawet do 31-32 stopni w cieniu. Chociaż wydaje się, że jest jeszcze zbyt wcześnie na pierwszy upał, to w poprzednich latach nierzadko pojawiał się on już w marcu.
Przykładowo w Sewilli, jednym z najcieplejszych miast Hiszpanii, położonym w Andaluzji, marcowy rekord ciepła wynosi 33 stopnie, a w kwietniu temperatura potrafi sięgnąć nawet 37 stopni. Tegoroczna pierwsza fala upałów jest opóźniona o kilka tygodni.
Przyczyną jest wyjątkowo przedłużający się napływ polarnych mas powietrza, który przynosił niemal przez cały marzec nadzwyczaj niskie temperatury, ulewne deszcze powodujące powodzie oraz huraganowe wiatry, a w górach śnieżyce.

W kwietniu mróz, jakiego nie było od wielu lat
Ocieplenie potrwa w regionie do Lanego Poniedziałku (6.04), następnie po deszczach i burzach ochłodzi się do około 20 stopni, ale nadal będzie słonecznie. Na południu Włoch piękna pogoda potrwa od soboty aż do połowy przyszłego tygodnia (5-8.04), a w Grecji poprawi się w Lany Poniedziałek (6.04).
Źródło: TwojaPogoda.pl

