W ostatnich dniach na południu i wschodzie kraju spadło bardzo dużo deszczu, a w górach także śniegu. Sumy opadów przekraczały miejscami 25 litrów na metr kwadratowy ziemi, natomiast w Beskidach i Tatrach napadało nawet od 20 do 50 centymetrów śniegu.
Obecnie nad tymi regionami przetacza się kolejna strefa intensywnych opadów. Od poniedziałkowego (30.03) wieczora ciągłe opady występują na południu, wschodzie i w centrum kraju. Chociaż ich zasięg z biegiem dnia we wtorek (31.03) będzie się zmniejszać, to jednak nadal padać będzie obficie.
Tych największych sum opadów spodziewamy się na krańcach południowych, południowo-wschodnich i wschodnich. W południowych regionach województwa śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego do środy (1.04) może spaść od 10 do nawet 50 litrów wody na metr kwadratowy.
Na niżej położonych obszarach będzie padać głównie deszcz i deszcz ze śniegiem, a w Beskidach i Tatrach śnieg. Powyżej wysokości 500 metrów może nastąpić może kolejny znaczący przyrost pokrywy śnieżnej nawet od 5 do 20 centymetrów. Im wyżej w Karpatach, tym śniegu spadnie więcej.
Uprzedzamy, że drogi wiodące przez obszary górzyste, zwłaszcza przełęcze, mogą być zaśnieżone i oblodzone, a przez to częściowo nieprzejezdne, zwłaszcza te mniej uczęszczane, które są odśnieżane przez służby drogowe w dalszej kolejności.
IMGW-PIB wydał ostrzeżenie hydrologiczne dla rejonu Gorlic w Małopolsce, gdzie w wyniku spływu wód opadowych na Sękówce prognozowane są wahania bądź wzrosty poziomu wody powyżej stanu ostrzegawczego. Ostrzeżenie będzie utrzymywane do środy (1.04) do godziny 10:00.
Lokalizacja i ilość opadów do czwartku. Fot. wxcharts.comW strefie całkowitego zachmurzenia, mgieł i opadów temperatura będzie bardzo niska, od 1 do 5 stopni, u stóp gór około zera, a w partiach szczytowych do -5 stopni. Wiatr z kierunku północno-zachodniego będzie chwilami silny, w porywach do 40-50 kilometrów na godzinę.
Źródło: TwojaPogoda.pl

