FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zacznie się 30 marca. W tych województwach będzie najgorzej

Do Polski coraz szerszym strumieniem wlewa się zimne powietrze znad bieguna północnego. Nadchodzące noce i poranki przynosić będą nasilające się przymrozki. W których regionach kraju?

Napływa powietrze znad Arktyki. Fot. wxcharts.com
Napływa powietrze znad Arktyki. Fot. wxcharts.com

Dostajemy się pod panowanie rozległego wyżu barycznego znad zachodnich wybrzeży Europy, który powoli będzie wędrować na wschód w kierunku Wysp Brytyjskich i Francji. Chociaż jest oddalony od Polski o tysiące kilometrów, to jednak sprawia, że niebo zaczyna się rozjaśniać.

Chociaż w ciągu dnia nadal będzie się chmurzyć, w wielu regionach również padać, to jednak noce i poranki zapowiadają się pogodnie, nawet bezchmurnie. To oznacza, że w polarnej masie ciepło zgromadzone za dnia w glebie zacznie intensywnie promieniować.

Temperatura będzie w związku z tym gwałtownie spadać, bo uwalniania ciepła w przestrzeń kosmiczną nie będzie ograniczać gruba kołderka z niskich chmur warstwowych. Spodziewamy się przymrozków, które miejscami mogą być dość solidne.

Aż do nocy z czwartku na piątek (2/3.04) z ujemnymi temperaturami na wysokości 2 metrów nad powierzchnią ziemi trzeba się liczyć niemal w całej Polsce, jedynie za wyjątkiem regionów południowo-wschodnich, gdzie nadal będzie się chmurzyć i padać.

Temperatura przeważnie będzie spadać od -1 do -3 stopni, jednak miejscami może być nawet -5 stopni. Jeszcze niższe wartości wystąpią przy samym gruncie, nawet do -7 stopni. Zasada jest taka, że im dłużej w nocy niebo będzie wolne od chmur, tym temperatura będzie niższa.

Nie obejdzie się więc bez skrobania samochodowych szyb ze szronu. Z kolei mieszkańcy obszarów górzystych znów będą odśnieżać, ponieważ w nocy z poniedziałku na wtorek (30/31.03) i we wtorek (31.03), a także ze środy na czwartek (1/2.04) i w czwartek (2.04) może spaść kilka centymetrów śniegu.

Przymrozki utrzymają się do piątku (3.04). Dopiero pod koniec tygodnia, a więc w sam raz na święta, temperatura zacznie szybko rosnąć, za dnia będzie przekraczać 15 stopni, a nocami i o porankach nie spadnie poniżej 3-4 stopni, a miejscami 5-6 stopni.

Najlepiej ubierać się "na cebulkę", czyli kilka warstw od najlżejszej do najcieplejszej, które można sukcesywnie ściągać, gdy z biegiem godzin będzie się ocieplać, a następnie ponownie zakładać, kiedy zacznie się ochładzać.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news