FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Paraliż na południu Polski. Tu spadło półtora metra śniegu

Było wiosennie i nagle wróciła sroga zima. Na południu Polski w ciągu zaledwie kilku dni spadły olbrzymie ilości śniegu. W najbardziej śnieżnym miejscu białego puchu leży już półtora metra.

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów w Tatrach. Fot. Pixabay.
Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów w Tatrach. Fot. Pixabay.

Wyjątkowo obfitujący w wilgoć układ niżowy, który przemieszczał się od czwartku (26.03) znad Włoch przez Bałkany w kierunku Morza Czarnego, przyniósł spore opady na południu i wschodzie Polski. Na nizinach padał deszcz, jednak na terenach górzystych śnieg.

W Karpatach białego puchu spadło bardzo dużo, przeważnie od 10 do 30 centymetrów w Beskidach i nawet powyżej 50 centymetrów w Tatrach. Kilkudniowa śnieżyca niczym nie ustępowała tym, które mieliśmy w styczniu, gdy zima trzymała najmocniej.

Szczególnie zaskakujący się przyrost pokrywy śnieżnej w Beskidach, gdzie w ostatnim czasie bywało nadzwyczaj ciepło. W minioną środę (25.03), zaledwie kilka godzin przed nadejściem śnieżyc i kolosalnego ochłodzenia, halny przywiał w góry nawet 17 stopni ciepła.

Zaczęły kwitnąć krokusy, przebiśniegi i podbiały, a w miejscowościach podgórskich również forsycje i magnolie. Nagle przykrył je puchaty śnieg. Wiele młodych drzew ugina się pod jego ciężarem i łamie się. Szkody z powodu nagłego powrotu zimy mogą się okazać na drzewostanu poważne.

Najwięcej śniegu spadło w Tatrach, zarówno w partiach szczytowych, jak i w dolinach. Na Kasprowym Wierchu według danych IMGW-PIB, napadało ponad pół metra świeżego puchu. Obecnie grubość pokrywy jest określana na 130 centymetrów i nadal rośnie, bo opady nie ustają.

Jednak najbardziej śnieżnego miejsca należy szukać gdzieś indziej, dokładniej w Dolinie Pięciu Stawów, gdzie śnieżna kołdra ma wysokość nawet 1,5 metra. Na górskich szlakach panuje paraliż, bo wiele z nich jest nieprzetartych, przez co warunki turystyczne są bardzo trudne.

Pokrywa śnieżna w Tatrach i na Podhalu w sobotę. Fot. IMGW-PIB.

W dodatku wzrosło zagrożenie lawinowe, w Tatrach do trzeciego, znacznego stopnia, w rejonie Babiej Góry w Beskidzie Żywieckim do drugiego stopnia, a w Karkonoszach i Bieszczadach do pierwszego, najniższego stopnia w lawinowej skali. Turystom zaleca się szczególną ostrożność.

W Beskidach i Tatrach śnieg, z przerwami, sypać będzie co najmniej do wtorku (31.03). W tym czasie spadnie go od 1 do 10 centymetrów do wysokości 1500 metrów oraz od 10 do 20 centymetrów powyżej 1500 metrów.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news