Po miesiącu utrzymywania się słonecznej, suchej i wyjątkowo ciepłej pogody, nadszedł przeszywający ziąb, a na wyżej położonych obszarach południowej Polski spadł śnieg, miejscami w bardzo dużych ilościach, które spowodowały utrudnienia w ruchu drogowym.
Przez dwa dni obfitych opadów, w Tatrach, na Podhalu i w Beskidach Zachodnich napadało nawet 20-30 centymetrów świeżego śniegu. Na tym jednak nie koniec, bo w ten weekend (28-29.03) nadal będzie obficie padać, a strefa opadów w niedzielę (29.03) obejmie też Beskid Niski, Bieszczady i Sudety.
Na terenach górzystych może spaść kolejne od 10 do 20 centymetrów śniegu, a w Tatrach nawet do 30 centymetrów. Szczególnie intensywnie sypać będzie w nocy z soboty na niedzielę (28/29.03). Ratownicy górscy odradzają wychodzenia na szlaki powyżej górnej granicy lasu.
Intensywne zawieje śnieżne i niski pułap chmur sprawią, że widzialność będzie znacznie ograniczona. W dodatku w Karkonoszach i Bieszczadach obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego, w rejonie Babiej Góry drugi, a w Tatrach trzeci stopień.
Zimno z opadami i silnym wiatrem ma być aż do połowy przyszłego tygodnia. Na nizinach padać będzie głównie deszcz, jednak we wtorek (31.03) miejscami na zachodzie i południu deszcz może przechodzić w deszcz ze śniegiem, śnieg i krupę śnieżną.
Może więc na krótko się zabielić, a drogi i chodniki mogą być śliskie. Istnieje prawdopodobieństwo, że śnieg spadnie w głębi woj. śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego, w tym na Wyżynie Śląskiej, Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, w Górach Świętokrzyskich, niewykluczone, że także w rejonie Krakowa.
Zasięg i ilość śniegu we wtorek. Fot. wxcharts.comW górach śnieg sypać będzie codziennie, szczególnie mocno we wtorek i w środę (30-31.03). Do wysokości 1000 metrów przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie od 1 do 10 centymetrów, od 1000 do 1500 metrów może spaść dodatkowe od 10 do 20 centymetrów, a powyżej 1500 metrów nawet 30 centymetrów.
W sumie przez kolejnych 5 dni w Tatrach może przybyć kolejnych od 30 do 50 centymetrów śniegu, a łącznie z opadami z poprzednich dni nawet 70 centymetrów. Tak dużego przyrostu pokrywy śnieżnej nie było nawet w środku zimy.
Źródło: TwojaPogoda.pl

