FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

W Wielkanoc w Polskę uderzy cyklon. Co to oznacza?

Sprawdziliśmy popularne modele prognostyczne, aby dowiedzieć się, jaka pogoda może nas czekać podczas Wielkanocy. Czy będzie deszczowo lub śnieżnie, a może wiosennie ciepło i słonecznie?

Układ niżowy nad Polską 5 kwietnia. Fot. wxcharts.com
Układ niżowy nad Polską 5 kwietnia. Fot. wxcharts.com

Zarówno amerykański model pogodowy GFS, jak i jego europejski odpowiednik ECMWF, są jednomyślne, jeśli chodzi o to, co czeka nas do połowy Wielkiego Tygodnia. Niestety, nie są to dobre wieści, ponieważ zapowiada się bardzo zmienna i nieprzyjemna aura.

Nie mamy co marzyć o dłuższych chwilach większych rozpogodzeń i temperaturach przekraczających 15 stopni, jak to było przez wiele poprzednich dniach, zanim się nie ochłodziło. Przyjdzie się nam mierzyć z częstymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem, a miejscami śniegiem, nie tylko w górach. Drogi mogą być białe i śliskie.

Temperatury będą pozostawiać wiele do życzenia, zwłaszcza nocami i o porankach, gdy będą oscylować w okolicach zera, a nawet lekko poniżej. Popołudnia też nie będą zbyt ciepłe, bo termometry pokażą przeważnie około 5 stopni, a miejscami poniżej.

Oba modele prognostyczne wskazują Wielki Piątek (3.04) jako kluczowy dzień dla dalszego rozwoju pogody, ponieważ właśnie od tej daty ich przewidywania się znacząco, wręcz diametralnie rozjeżdżają.

Amerykański model GFS zapowiada dalszą kontynuację kiepskiej aury. W okresie świątecznym miałby nadciągnąć nad Polskę układ niżowy, a wraz z nim obfite opady, zarówno deszczu, jak i śniegu. Sporo białego puchu miałoby spaść w południowych województwach, miejscami nawet 10-20 cm, co zapewne oznaczałoby paraliż na drogach i lotniskach.

Jakby tego było mało, to jeszcze model wskazuje, że cyklon spowoduje bardzo silny wiatr, potęgujący uczucie przenikliwego zimna, a temperatura ma oscylować blisko zera, choć będą regiony nieco cieplejsze. Z każdym razie z pewnością nie będzie to taka aura, jakiej oczekujemy na początku kwietnia.

Prognoza pogody na Wielkanoc według model GFS.

Jest jednak spora szansa, że ten model się myli, ponieważ jego europejski kolega ma z goła odmienne przewidywania odnośnie okresu świątecznego. Od Wielkiego Piątku (3.04) pogoda według niego miała być się zdecydowanie poprawiać.

Miałoby być coraz więcej słońca i już bez opadów, a temperatura prawdziwie wiosenna, bo w Niedzielę Wielkanocną (5.04) termometry miałyby pokazywać od 10 do 15 stopni, a w Lany Poniedziałek (6.04) nawet od 15 do 20 stopni, i to przy pogodnym niebie.

Tak skrajnie różne prognozy dwóch wiodących modeli pogodowych oznacza, że aura podczas świąt zapowiada się niezwykle zmiennie i zapewne do ostatnich dni nie będzie w pełni wiadomo, co nas czeka. Jednak chyba większość z nas trzyma kciuki za tą drugą wersję.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news