W ostatnich dniach mocno wieje. W środę (25.03) porywy wiatru dochodziły przeważnie do 50-60 km/h, nad morzem do 75 km/h, a wysoko w górach przekraczały 100 km/h. Przykładowo na Śnieżce w Karkonoszach pojedynczy podmuch osiągnął aż 115 km/h.
Również w piątek (27.03) będzie mocniej powiewać, a z powodu bardzo niskiej temperatury, przeważnie rzędu od 7 do 10 stopni, poczujemy przeszywający zięb, zwłaszcza na południu i południowym wschodzie, gdzie będzie mocno padać.
W sobotę (28.03) wiatr zacznie stopniowo słabnąć, jednak w niedzielę (29.03) znów będzie się wzmagać. To będzie zapowiedź wichury, która nawiedzi w poniedziałek (30.03) zachodnie województwa. Porywy mogą tam dochodzić do 60 km/h, nad morzem do 70-80 km/h, a w Sudetach powyżej 100 km/h. Możliwe są awarie prądu.
Znacznie mniej szczęścia będą mieć jednak ci, którzy zaplanowali lot do Irlandii, Wielkiej Brytanii czy Islandii, albo też powrót stamtąd do Polski, ponieważ nad rejonem Islandii w kierunku Morza Norweskiego wędrują kolejne głębokie układy niżowe.
Będą one przynosić w nadchodzący weekend (28/29.03) wiatr dochodzący na niżej położonych obszarach, zwłaszcza w Irlandii, Szkocji i północnej Anglii, do 80-100 km/h, a w górach powyżej 120 km/h. W południowej Anglii powieje słabiej, ale mimo to do 60-70 km/h.
Tak silny wiatr oznacza też potężny sztorm, w głębi Atlantyku dochodzący do 12 stopni w skali Beauforta, z falami o wysokości nawet do 8-10 metrów. Możliwe są więc awarie prądu oraz poważne zakłócenia w ruchu lotniczym, drogowym, kolejowym i morskim. Warto wziąć to pod uwagę planując podróż.

Prognoza na lato, od której włosy stają dęba. Wszyscy będą zaskoczeni
Prognozy długoterminowe wskazują na kolejne, jeszcze silniejsze wichury, mające nawiedzić Wyspy Brytyjskie podczas Wielkanocy i bezpośrednio po niej. Z kolei do końca tego tygodnia niebezpiecznie wiać będzie na południu Francji oraz w północnej, wschodniej i centralnej Hiszpanii.
Źródło: TwojaPogoda.pl

