FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

W Polsce zaczyna się pora mokra. W tych regionach spadną tony wody

Prawdziwa rzeka wilgotnego powietrza zaczęła płynąć nad Polskę z południowej i zachodniej Europy. W nadchodzących tygodniach na nasze miejscowości spadnie więcej wody niż przez całą zimę.

Padać będzie dzień w dzień. Fot. Pixabay.
Padać będzie dzień w dzień. Fot. Pixabay.

Rozpoczęły się większe zmiany w pogodzie. Przez ostatni miesiąc, za sprawą wyjątkowo korzystnego rozlokowania układów barycznych nad Europą, znajdowaliśmy się pod wpływem rozbudowanych wyżów, które blokowały napływ deszczowych chmur.

Było słonecznie, sucho i nadzwyczaj ciepło, zupełnie jakby kwiecień zamienił się z marcem miejscami. Wiosenne przebudzenie w przyrodzie nastąpiło niemal rekordowo wcześnie. Mimo, że marzec jeszcze się nie skończył, a już kwitną forsycje, wiśnie i magnolie, a pyłek uwalniają wierzby, brzozy i topole.

Roślinność potrzebuje jednak o tej porze roku wyjątkowo dużych ilości wody, których nie otrzymała w ostatnim czasie, bo było bardzo sucho. Również cała zima zapisała się skrajnie sucho, a śnieg stopniał tak szybko, że nie zdążył w całości wsiąknąć w glebę.

Jednak wszystko wskazuje na to, że pogoda przyniesie zieleni ulgę w postaci opadów, i to nawet obfitych. Obecnie nad Polskę z południa Europy płynie olbrzymia rzeka wilgoci niesionych przez fronty atmosferyczne. Kolejne są w drodze od strony Atlantyku.

Zgodnie z najnowszymi prognozami, do końca tego tygodnia popada niemal w całej Polsce, najmocniej na południu i wschodzie. Olbrzymie ilości wody spadną w województwie śląskim i małopolskim. Niżej będzie to deszcz, a w górach śnieg.

Kolejnych sporych opadów spodziewać się trzeba w przyszłym tygodniu, a także w kolejnym, ponieważ pierwsza dekada kwietnia zapowiada się wyjątkowo wilgotno. W północnych województwach może spaść w tym czasie do 20 litrów wody na metr kwadratowy, w centrum do 40 litrów, a na południu do 60 litrów.

Sumy opadów (mm) prognozowane do 10 kwietnia. Fot. wxcharts.com

Na wyżej położonych obszarach sumy opadów mogą dochodzić do 80 litrów, a na terenach górzystych przekraczać 100 litrów na metr kwadratowy. To więcej niż spadło przez całą zimę. Jest więc nadzieja na to, że w tym roku unikniemy wiosennej suszy.

Jednak, aby tak się stało, opady muszą być częste, ale nie intensywne, raczej słabe do umiarkowanych. Oczywiście większość z nas lubi słoneczną i ciepłą wiosnę, jednak z hydrologicznego punktu widzenia każdy opad jest teraz na wagę złota.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news