FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zacznie się 25 marca. Polacy muszą się dobrze przygotować

Przyjdzie nam zapłacić surową cenę za wyjątkowo wczesne nadejście wiosny. Po wielu ciepłych i słonecznych dniach zrobi się przeszywająco zimno, spadnie deszcz, a potem śnieg, będą też wichury.

Meandrujący prąd strumieniowy zmieni pogodę. Fot. imweather.com
Meandrujący prąd strumieniowy zmieni pogodę. Fot. imweather.com

W środę (25.03) rozpocznie się załamanie pogody, które przynosić nam będzie wyjątkowo kapryśną aurę przez kolejnych kilkanaście dni. Wiosna zmieni się w przedwiośnie, a nawet w późną zimę. Znów trzeba będzie wrócić do ciepłych kurtek i podkręcić ogrzewanie.

Przewrót w pogodzie przyniesie układ niżowy, którego front będzie wędrować z zachodu na wschód kraju. W pierwszej połowie dnia deszcz zacznie padać na zachodzie i północy, po południu także w centrum i na południu, a wieczorem rozpada się też na wschodzie. Wiatr gwałtownie się nasili.

To będzie ostatni tak ciepły dzień z temperaturami maksymalnymi sięgającymi od 12 do 15 stopni. W nocy ze środy na czwartek (25/26.03) zdecydowanie się ochłodzi. W południowych regionach województwa śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego deszcz przejdzie w śnieg.

Na terenach podgórskich i górskich aż do sobotniego (28.03) poranka będą przechodzić przeważnie ciągłe, chwilami intensywne opady śniegu. W miejscowościach u podnóża gór spadnie od 1 do 10 cm śniegu, powyżej wysokości 1000 metrów od 10 do 30 cm, a powyżej 1500 metrów nawet ponad 50 cm.

Na pozostałym obszarze kraju po opadach deszczu niebo zacznie się przejaśniać i rozpogadzać, dzięki czemu zwłaszcza piątek i sobota (27-28.03) zapowiadają się słonecznie i sucho, ale już nie tak ciepło, jak ostatnio. Na termometrach zobaczymy najwyżej od 9 do 12 stopni.

Kolejne, jeszcze większe, zmiany w pogodzie przyniesie nam poniedziałek (30.03). Od tego dnia zacznie się mocniej ochładzać. Temperatura najpierw spadnie poniżej 10 stopni, a w kolejnych dniach poniżej 5 stopni, w dodatku nocami i o porankach będzie oscylować w okolicach zera, z lekkimi spadkami poniżej niego.

Prognoza pogody na 1 kwietnia.

Deszcz na coraz większym obszarze Polski będzie przechodzić w deszcz ze śniegiem i w śnieg, zwłaszcza w chłodnej połowie doby. Za dnia śnieg, który spadnie w nocy i rano, zacznie się szybko roztapiać. Na ogół spadać go będzie od 1 do 5 centymetrów, tylko miejscami nieco więcej.

Jednak z powodu wahań temperatury musimy się liczyć z oblodzeniem dróg i chodników. Będzie bardzo ślisko. Jakby tego było mało, to kolejne układy niżowe będą powodować duże zmiany ciśnienia, a przez to wiatr będzie bardzo silny, porywisty, chwilami o natężeniu wichury, która może powodować szkody.

Według modeli pogodowych, taka zmienna aura z przelotnymi opadami deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu oraz porywistym wiatrem i bardzo niską temperaturą, nawet poniżej 5 stopni w najcieplejszym momencie dnia, utrzyma się również podczas Świąt Wielkanocnych.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news