Kończy się kolejny, tym razem dość krótki, okres słonecznej i ciepłej aury, ponieważ koniec tygodnia przyniesie nie tylko ochłodzenie, ale też deszcze i silniejszy wiatr, które sprawią, że znów zrobi się przeszywająco zimno.
W piątek (20.03) przelotnie popada na większym obszarze. W sobotę (21.03) deszczowo będzie na południu i południowym wschodzie, a w niedzielę (22.03) na południowym wschodzie. Większe przejaśnienia i rozpogodzenia tylko na północy. Na termometrach poniżej 10 stopni.
Pierwsza połowa przyszłego tygodnia przyniesie nam ocieplenie. Termometry pokażą przeważnie od 10 do 15 stopni, a miejscami na południu i południowym wschodzie nieco więcej. Jednak zachmurzenie będzie umiarkowane, więc na bezchmurne niebo nie ma co liczyć.
Druga połowa tygodnia już pod znakiem coraz większych zmian w pogodzie. Z zachodu na wschód kraju zaczną przechodzić układy niżowe, które z dalekiej północy będą ściągać coraz zimniejsze powietrze pochodzenia arktycznego.
Począwszy od 25-27 marca nad obszarami górzystymi i okołogórskimi mogą przechodzić opady śniegu, miejscami dość intensywne. W wyższych partiach gór może spaść w ciągu kilku dni nawet do 20-30 centymetrów świeżego śniegu.
Na przełomie marca i kwietnia ochłodzenie pogłębi się na tyle, że temperatury w najcieplejszym momencie dnia poniżej 5 stopni będą spadać też na nizinach, a nocami i o porankach ściśnie mróz, przeważnie od -1 do -5 stopni, ale miejscami nawet do -10 stopni.
Według modelu ECMWF może spaść pół metra śniegu. Fot. wxcharts.comJako, że nadal będzie przelotnie padać, to trzeba się liczyć z opadami śniegu na coraz większym obszarze kraju. Według amerykańskiego modelu GFS może spaść od 1 do 10 centymetrów śniegu. Z kolei europejski model ECMWF przewiduje nadejście układu niżowego z południa Europy, który zwykle niesie bardzo duże ilości wilgoci. W południowych województwach mogłoby spaść rekordowe od 20 do 50 cm śniegu, a w górach od 50 do 100 centymetrów.
W przypadku realizacji tego drugiego scenariusza z całą pewnością mielibyśmy totalny paraliż w ruchu drogowym, kolejowym i lotniczym, a także przerwy w dostawach prądu z powodu łamania się gałęzi upadających na linie energetyczne. Oby ta prognoza się nie sprawdziła.
Źródło: TwojaPogoda.pl

