FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Taka będzie druga połowa marca. Meteorolodzy biją na alarm

Druga połowa marca przyniesie nam olbrzymie zawirowania w pogodzie. Modele prognostyczne wskazują nie tylko na skrajne, ale też niebezpieczne zjawiska atmosferyczne. Czego możemy się spodziewać?

Zimowa pogoda nam nie odpuści. Fot. wxcharts.com
Zimowa pogoda nam nie odpuści. Fot. wxcharts.com

Pierwsza połowa marca zapisała się niezwykle na tle całej serii pomiarowej. Była wyjątkowo ciepła, ale też słoneczna i sucha. Średnia temperatura powietrza była od 3 do 5 stopni wyższa od normy dla tego okresu, a najwyższe temperatury maksymalne sięgały nawet 20 stopni w cieniu.

Z powodu długotrwałego utrzymywania się wyżów barycznych padało bardzo niewiele, miejscami wcale. Susza pogłębiała się, a usłonecznienie biło rekordy. Można mówić, że wiosna nadeszła najwcześniej, jak jest to tylko możliwe.

Jednak połowa miesiąca przynosi nam spore zmiany. Przechodzące układy niżowe przynoszą znacznie chłodniejsze powietrze polarno-morskie, któremu na nizinach towarzyszą opady deszczu, deszczu ze śniegiem i krupy śnieżnej, a na terenach podgórskich i górskich dawno niewidziane śnieżyce.

Modele pogodowe, w tym amerykański GFS, a także europejski ECMWF, zapowiadają na drugą połowę marca bardzo zmienną pogodę, która będzie często popadać w skrajności. Z całą pewnością nie będzie już tak ciepło, słonecznie i sucho, jak dotychczas.

We wtorek (17.03) w południowych regionach kraju przy temperaturze od 6 do 10 stopni będzie padać deszcz, a na terenach podgórskich i górskich deszcz ze śniegiem i śnieg. W wyższych partiach Karpat może napadać nawet od 10 do 30 centymetrów świeżego puchu, a temperatura spadnie poniżej minus 10 stopni.

Środa (18.03) będzie najsłoneczniejszym dniem tego tygodnia. Ociepli się do przyjemnych 12-15 stopni. Od czwartku do soboty (19-21.03) będzie się chmurzyć, ale bez opadów. Nocami i o porankach trzeba się liczyć z przymrozkami, natomiast popołudniami będzie od 10 do 15 stopni. Rozpogadzać zacznie się dopiero od niedzieli (22.03).

Sucha aura z przejaśnieniami i rozpogodzeniami przeciągnie się też na pierwszą połowę przyszłego tygodnia. Noce i ranki nadal będą mijać pod znakiem spadków temperatury lekko poniżej zera, ale w najcieplejszej porze dnia można liczyć na 5-10 stopni.

Większe zmiany szykują się począwszy od połowy tygodnia, gdy nadejdzie kolejny układ niżowy, za którym zacznie spływać arktyczne powietrze. Z dnia na dzień mocno się ochłodzi. To z jego powodu ostatnie dni marca i początek kwietnia mogą przynieść powrót zimowych krajobrazów.

Prognozowane są opady śniegu, największe w górach. Temperatura spadnie w pobliże zera, a nocami i o porankach co najmniej do minus 5 stopni. Ucierpieć mogą rośliny i uprawy, które zaczną wegetację w najbliższych dwóch tygodniach. Możliwe są także zakłócenia w ruchu drogowym, kolejowym i lotniczym.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news