Z zachodu na wschód naszego kraju wędruje front atmosferyczny, który wypycha poza polskie granice wyjątkowo ciepłe powietrze pochodzące aż znad północnej Afryki, a w jego miejsce ściąga znacznie chłodniejszą masę znad Atlantyku.
Jeszcze w niedzielę (15.03) na większym obszarze notowaliśmy w najcieplejszym momencie dnia od 15 do 20 stopni w cieniu. Tylko na zachodzie ochłodziło się z dnia na dzień o całe 10 stopni, przez co termometry nie pokazały więcej niż od 5 do 9 stopni.
W poniedziałek (16.03) marznąć będziemy już niemal we wszystkich regionach, ponieważ nie tylko temperatura będzie sięgać co najwyżej 8-10 stopni, ale też będzie się chmurzyć, chwilami silniej wiać i padać deszcz, przez co odczuwalnie będzie nawet o 2-3 stopnie zimniej niż wskażą to termometry.
Szczególnie dotkliwe ochłodzenie czeka mieszkańców południowych krańców Polski, gdzie temperatura spadnie do zera już na wysokości zaledwie 500 metrów nad poziomem morza. To oznacza, że w południowych regionach województwa dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego spadnie śnieg. Dotyczy to około pół miliona Polaków.
Śnieg zaczął już prószyć w Sudetach, a najpóźniej od wieczora zacznie też sypać w Karpatach, gdzie w nocy z poniedziałku na wtorek (16/17.03) oraz we wtorek (17.03) spodziewać się trzeba śnieżyc z prawdziwego zdarzenia, jakich nie było tam od kilku tygodni.
Na wysokości od 500 do 1000 metrów może spaść od 1 do 15 centymetrów śniegu, od 1000 do 1500 metrów od 10 do 20 centymetrów, a powyżej 1500 metrów od 10 do 30 centymetrów śniegu. To oznacza, że śnieg może sparaliżować ruch drogowy w górskich miejscowościach.
Zasięg spodziewanych opadów śniegu. Fot. imweather.comNa stromych podjazdach kierowcy ciężarówek powinni przygotować łańcuchy na koła. Pod ciężarem mokrego śniegu może dochodzić do miejscowych uszkodzeń drzewostanu i linii energetycznych, powodując awarie prądu i ogrzewania.
Jest to jednak zaledwie wstęp do większego powrotu zimowych zjawisk, który według modelów pogodowych jest spodziewany począwszy od 25 marca i może potrwać do pierwszego tygodnia kwietnia. Opady śniegu i mróz mogą wówczas występować na większym obszarze kraju.
Źródło: TwojaPogoda.pl

