Przed nami spore zwirowania w pogodzie, które w niektórych regionach kraju przeniosą nas z wiosny do zimy. Spieszmy się więc korzystać z wyjątkowo ciepłej i słonecznej aury, ponieważ niebawem przejdzie ona do historii.
Nadchodzące większe ochłodzenie poprzedzą jak dotychczas najcieplejsze dni od początku tego roku. W piątek i sobotę (13-14.03) w całym kraju termometry w godzinach popołudniowych pokażą od 15 do 20 stopni, a miejscami nawet powyżej 20 stopni w cieniu. Będzie słonecznie, nawet bezchmurnie.
Do załamania pogody dojdzie w niedzielę (15.03), kiedy z zachodu na wschód kraju zacznie wędrować chłodny front atmosferyczny, a wraz z nim bardzo ciepłe, zwrotnikowe powietrze, będzie stopniowo wypierane przez napływającą znad Atlantyku znacznie chłodniejszą i wilgotniejszą masę polarno-morską.
Podczas, gdy w większości regionów ostatni dzień utrzyma się temperatura sięgająca 15-20 stopni i pogodne niebo, to na zachodzie zachmurzy się i będzie padać deszcz, a wiatr może być porywisty. W najcieplejszym momencie dnia będzie zaledwie 6-7 stopni, czyli o całe 10 stopni mniej niż w innych regionach.
W poniedziałek i wtorek (16-17.03) przeważające zachmurzenie, w wielu miejscach całkowite, połączone z opadami deszczu i silniejszym wiatrem oraz niskie temperatury, w pełni dnia najwyżej do 5-10 stopni, a nocami i o porankach blisko zera.
W górach ochłodzenie będzie na tyle duże, że deszcz przejdzie w śnieg. W niedzielę (15.03) sypać zacznie w Sudetach, a dzień później także w Karpatach. Do wtorku (17.03) podczas opadów, które mogą być chwilami dość obfite, spodziewać się trzeba znaczącego przyrostu pokrywy śnieżnej.

To najbardziej niedostępna wyspa w Polsce. Turyści mają zakaz wstępu
W Tatrach może spaść do 25-30 centymetrów świeżego śniegu, na Babiej Górze w Beskidzie Żywieckim do 15-20 centymetrów, a na Śnieżce w Karkonoszach i w Masywie Śnieżnika do 10-15 centymetrów. W niższych partiach gór, od wysokości 700 do 1200 metrów, śniegu przybędzie od 1 do 10 centymetrów.
Warunki turystyczne na szlakach będą trudne, nie tylko z powodu śnieżyc i zawiei śnieżnych, które mogą ograniczać widzialność do kilku metrów, ale też bardzo niskiej temperatury spadającej do minus 10 stopni, a odczuwalnie przekraczającej minus 15 stopni. Może nastąpić wzrost zagrożenia lawinowego.
Granica zera stopni obniży się do wysokości 700 metrów, a to oznacza, że śnieg spaść może także w miejscowościach położonych w Karkonoszach i Beskidach, gdzie drogi mogą być oblodzone, ośnieżone i bardzo śliskie. Kierowców prosimy o ostrożność. Na nizinach śnieg spadnie nieco później, od około 20 marca.
Źródło: TwojaPogoda.pl

