FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Spadnie nawet 30 cm śniegu. Jest dokładna data

Dni słonecznej i wyjątkowo ciepłej pogody są już niestety policzone. Z dalekiej północy zacznie spływać mroźne powietrze, a wraz z nim spadnie nawet 30 centymetrów śniegu. Wiemy, kiedy.

Wróci niechciany śnieg. Fot. TwojaPogoda.pl
Wróci niechciany śnieg. Fot. TwojaPogoda.pl

Niebawem przyjdzie nam zapłacić surową cenę za przeszło dwa tygodnie wyjątkowo przyjemnej pogody. Od końca lutego, za sprawą potężnych wyżów, jest nie tylko słonecznie i sucho, ale też bardzo ciepło. Temperatura miejscami sięgała już ponad 20 stopni w cieniu.

Jednak według amerykańskiego modelu pogodowego GFS i europejskiego ECMWF, jeszcze przed końcem tego tygodnia czekają nas diametralne zmiany, które będą związane z przełączeniem się cyrkulacji atmosferycznej nad Europą z południowej na północną. Nad Polskę zacznie spływać coraz zimniejsze powietrze pochodzenia arktycznego.

Odczujemy to już w niedzielę (15.03), kiedy w najcieplejszym momencie dnia na zachodzie, północy i w centrum kraju temperatura sięgnie zaledwie od 1 do 5 stopni. Miejscami w północno-zachodnich regionach może padać deszcz ze śniegiem, śnieg lub krupa śnieżna. Na drogach może być ślisko.

Jeszcze bardziej zimowo będzie w Sudetach, gdzie spodziewamy się zawiei śnieżnych. W poniedziałek (16.03) przemieszczą się one nad Karpaty, ale tam sypać będzie intensywniej, również w kolejnych dniach. W Tatrach może spaść nawet powyżej 15 centymetrów świeżego śniegu.

Przez cały przyszły tydzień musimy się liczyć z chłodami. Noce i wczesne poranki przynosić będą mróz, ale na szczęście niewielki. Jedynie w górach spadki temperatury będą większe. Przechodzić będą przelotne opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu, w zależności od temperatury.

W najchłodniejszych częściach doby, a więc między wieczorami a porankami, miejscami, w różnych regionach Polski, może spaść od 1 do 5 centymetrów śniegu. Drogi i chodniki mogą być z tego powodu bardzo śliskie. To będą jednak zaledwie pierwsze podrygi wracającej zimy.

Znacznie gorzej zapowiada się, zgodnie z modelami pogodowymi, ostatnia dekada miesiąca. Mniej więcej od 20 marca, a więc jak na ironię od początku astronomicznej wiosny, zimowa aura stanie się bardziej dokuczliwa. Śnieg sypać będzie na coraz większym obszarze kraju, a z powodu niskich temperatur, zacznie się utrzymywać dłużej.

Na nizinach w ciągu kilku dni może spaść od 1 do 5 centymetrów śniegu, a miejscami nawet do 10 centymetrów. Natomiast na terenach górzystych prognozuje się przyrost pokrywy śnieżnej o 5-15 centymetrów, a w Tatrach nawet o 20-30 centymetrów.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news