FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Śnieżyce i mrozy wracają do Polski. Jest dokładna data

Wiadomo już do kiedy w Polsce utrzyma się nietypowo ciepła, słoneczna i sucha pogoda. Modele prognostyczne wskazują datę powrotu niechcianej zimy z mrozem i śniegiem.

Śnieg i mróz wrócą do Polski. Fot. TwojaPogoda.pl
Śnieg i mróz wrócą do Polski. Fot. TwojaPogoda.pl

Rozbudowane wyże baryczne, charakteryzujące się wysokim ciśnieniem, zdominowały pogodę nad naszym kontynentem. Za ich sprawą mamy wyjątkowo wczesną wiosnę, która raczy nas błękitnym niebem, brakiem opadów i ciepłymi popołudniami.

Zmiany w cyrkulacji atmosferycznej nad Europą będą w najbliższym czasie postępować etapami. Pierwszy z nich obejmie jej wschodnie i zachodnie rubieże, a dopiero drugi centralne obszary, w tym również Polskę i naszych sąsiadów.

Pierwszy etap skoncentrowany będzie zwłaszcza na Wyspach Brytyjskich, Hiszpanii, Portugalii oraz Rosji, gdzie do końca tego i w przyszłym tygodniu spodziewać się trzeba kolosalnego ochłodzenia, nawet o kilkanaście stopni w porównaniu z bieżącą temperaturą.

Spływ arktycznego powietrza sprawi, że temperatury będą bardziej przypominać środek stycznia niż początek marca. Na zachodzie kontynentu chłodom będą towarzyszyć ulewne deszcze i wichury, w górach śnieżyce, a na wybrzeżach sztormy. Na wschodzie Europy mróz sięgnie nawet -30 stopni.

W tym czasie w centralnej części kontynentu, za sprawą wyżów, nadal będzie słonecznie i ciepło, jedynie miejscami mogą się pojawiać przelotne opady deszczu, które nasilą się pod koniec przyszłego tygodnia.

Jak wynika z danych amerykańskiego modelu pogodowego GFS, jak i europejskiego ECMWF, ze znacznie większymi zmianami w pogodzie przyjdzie nam się zmierzyć od około 17 marca, gdy na przechodzący układ niżowy nasunie się zimna masa powietrza z dalekiej północy.

Fala mrozów spłynie na Polskę około 20 marca. Fot. wxcharts.com

Deszcz może się zmienić w śnieg i zabielić krajobrazy, ale też doprowadzić do paraliżu w ruchu drogowym i lotniczym. W kolejnych dniach pod śniegiem znajdzie się większy obszar Polski. W ostatniej dekadzie marca incydentów zimowych będzie się zdarzać znacznie więcej.

To będzie skutek meandrowania prądu strumieniowego znacznie dalej na południe niż zwykle. Oznacza to najczęściej spływy mroźnego, arktycznego powietrza połączone z opadami śniegu, które miejscami mogą być intensywne, ponieważ w marcu powietrze jest już znacznie bardziej wilgotne niż w styczniu.

Musimy się liczyć z powrotem zimowej aury, która po kilkutygodniowym panowaniu wyjątkowo wczesnej wiosny, może wywołać poważne zakłócenia nie tylko w naszym codziennym życiu, ale też w budzącej się do życia przyrodzie. Skutki mogą być fatalne. Oby te prognozy się nie sprawdziły.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news