Mieszkańcy większości regionów Europy cieszą się wyjątkowo wczesną wiosną w pogodzie. Jest nie tylko nadzwyczaj ciepło, ale też słonecznie. To zasługa wyżów barycznych, które zdominowały dolną atmosferę nad naszym kontynentem.
Jednak od piątku (6.03) czekają nas olbrzymie zmiany. Z dwóch kierunków zacznie spływać bardzo zimne powietrze pochodzące znad Arktyki, które poprzedzą miejscami intensywne opady śniegu, a także marznącego deszczu powodującego oblodzenie.
Zarówno amerykański model pogodowy GFS, jak i jego europejski odpowiednik ECMWF, wskazują, że jeden jęzor mroźnego powietrza spłynie nad kraje wschodniej Europy i dotrze aż do północno-zachodniej Azji. W północnych regionach Rosji będzie nawet o 30 stopni zimniej niż zwykle w marcu.
To oznacza, że temperatura powietrza w nocy i o poranku może tam spadać nawet poniżej -35 stopni. Im dalej na południe, tym mróz będzie mniejszy, ale mimo to zapanuje zima, jaka nawet w styczniu nie należy do częstych.
Drugi spływ zimnego powietrza czeka mieszkańców zachodniej Europy. Przeszywająco zimno zrobi się od Islandii przez Wyspy Brytyjskie po Półwysep Iberyjski. Szczególnie chłody zapanują w Hiszpanii i Portugalii. Poprzedzą je potężne burze z ulewami mogącymi powodować powodzie i osunięcia ziemi. Nie zabraknie też nawałnic.
Jeszcze bardziej zimowo będzie w górach, gdzie przejdą śnieżyce, które mogą sparaliżować ruch drogowy i odciąć od świata wyżej położone miejscowości. W Barcelonie zamiast ponad 20 stopni, będzie tylko lekko powyżej 10 stopni, a z powodu opadów i silnego wiatru odczuwalnie jeszcze zimniej.
Jedna fala arktycznego zimna spłynie nad Rosję, a druga nad Hiszpanię i Portugalię. Fot. wxcharts.comPolska, jak i cała środkowa część Europy, znajdzie się pomiędzy tymi dwiema strefami nietypowych chłodów, gdzie nadal panować będą potężne wyże, zapewniające nie tylko pogodne niebo, lecz także wyjątkowo wysokie temperatury dochodzące do nawet 15-20 stopni w cieniu.
Taka wiosenna pogoda utrzyma się co najmniej do 14 marca. W Polsce nie musimy się w tym czasie obawiać ani tęgich mrozów, ani też opadów śniegu. Jedynymi akcentami zimy będą nocne i wczesno poranne przymrozki, na szczęście niewielkie. Tym razem pogoda okaże się dla nas łaskawa, ale najpewniej tylko do czasu.
Źródło: TwojaPogoda.pl

