FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zima wróci z potężną siłą. Meteorolodzy podali datę

Piękna, wiosenna pogoda może zostać przerwana przez nagły powrót zimy. Prognozy wskazują, że z Arktyki nad Europę spłynie rekordowa fala mrozów, którą poprzedzą paraliżujące śnieżyce.

Szykuje się powrót zimy. Fot. TwojaPogoda.pl
Szykuje się powrót zimy. Fot. TwojaPogoda.pl

Cieszmy się przyjemnym ciepłym i pogodnym niebem, ponieważ pogoda może dosłownie z dnia na dzień stanąć na głowie. Amerykański i europejski model meteorologiczny wskazują, że zima może wrócić znienacka, i to wtedy, gdy najmniej będziemy się tego spodziewać.

Do 10 marca sytuacja atmosferyczna nad Polską będzie stabilna. Za sprawą panujących wyżów barycznych przy bardzo wysokim ciśnieniu spodziewamy się większych przejaśnień i rozpogodzeń, nawet zupełnie wolnego od chmur nieba. Padać nigdzie nie będzie.

Temperatura pozostanie wysoka, od 5-10 stopni na północy i wschodzie do 10-15 stopni na zachodzie i południu. W niektóre dni będzie jeszcze cieplej, nawet powyżej 15 stopni na krańcach południowych i zachodnich, zwłaszcza podczas tzw. efektu fenowego.

Jednak od około 10 marca znad Arktyki w kierunku środkowej i wschodniej części Europy zacznie spływać jęzor lodowatego powietrza. Ze względu na to, że jest to jeszcze odległy termin, wciąż nie jest w pełni jasne, którą trajektorią mroźna masa będzie podążać.

Ostatnie wiązki prognostyczne wskazują, że jej zachodni skraj sięgnie Polski, między 10 a 15 marca przynosząc nocny i poranny mróz w całym kraju, a na wschodzie oraz na terenach górzystych spadki temperatury nawet od -10 do -15 stopni. We wschodnich województwach byłby to mróz całodobowy.

W dodatku w okolicach 15 marca miałyby przejść opady śniegu, miejscami intensywne, powodujące przyrost pokrywy śnieżnej od 1 do 10 centymetrów. Po wyjątkowo długim okresie ciepłej, słonecznej i suchej aury powrót warunków zimowych skończyłby się paraliżem drogowym.

Fala mrozów w centralnej, wschodniej i południowo-wschodniej Europie około 12 marca. Fot. wxcharts.com

Prognozy wskazują na największe mrozy we wschodniej Europie, gdzie temperatura u naszych sąsiadów i dalej na wschód spadałaby do nawet -40 stopni, w tym do -30 stopni na szerokościach geograficznych, na których położona jest Polska.

Ten jęzor mrozów może jednak skierować się bardziej na zachód i wówczas to my znajdziemy się w samym epicentrum arktycznej lodówki. Gdyby tak się stało, to mielibyśmy jedne z największych mrozów, jakie możliwe są w połowie marca. Oby ten scenariusz się nie sprawdził.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news