Pierwsza połowa tygodnia przyniesie nam jeszcze przeważające zachmurzenie i sporo opadów, na nizinach deszczu, a w górach śniegu. Jednak druga połowa zapowiada się prawdziwie wiosennie. Nie dość, że będzie słonecznie, nawet bezchmurnie, to jeszcze wyjątkowo ciepło.
W większości regionów termometry pokażą popołudniami powyżej 10 stopni, a na zachodzie, południu i w centrum nawet powyżej 15 stopni. Miejscami przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, a więc ciepłym i suchym wietrze fenowym i pogodnym niebie możemy spodziewać się nawet 20 stopni w cieniu.
Taka bardzo przyjemna pogoda utrzyma się do drugiej połowy przyszłego tygodnia, kiedy cyrkulacja nad Europą znów się zmieni i nad Polskę stopniowo zacznie wracać coraz to zimniejsze powietrze z dalekiej północy. Według amerykańskiego modelu GFS zimowo zacznie się robić od około 7 marca.
Wtedy temperatury miałyby spadać nocami poniżej zera, przeważnie do -5/-10 stopni, a na południu, zwłaszcza na terenach górzystych, nawet do -15/-20 stopni. Jeśli za dnia miałoby być na plusie, to tylko nieznacznie. Przy średniej poniżej zera trzeba się spodziewać opadów śniegu, w szczególności na wyżej położonych obszarach, ale również miejscami na nizinach.
Największe prawdopodobieństwo utworzenia się pokrywy śnieżnej o grubości od 1 do 15 centymetrów obejmować będzie województwa południowe i wschodnie. Mniejsze ryzyko obejmie regiony zachodnie. Najwięcej śniegu może spaść w górach, nawet 20-30 cm.
Bardzo podobnie prezentuje się europejski model ECMWF, który wskazuje na całodobowy mróz w niemal wszystkich zakątkach kraju. Noce i poranki miałyby przynosić spadki temperatury do -5/-10 stopni, a na wschodzie, zwłaszcza północnym wschodzie, do -15 stopni, podobnie w górach.

Stolica Portugalii w gruzach. Zbliża się potężny wstrząs
W przypadku tego modelu śnieg miałby padać pasami przecinającymi większość regionów. Około 10 marca na południu i wschodzie pokrywa ma sięgać 20-30 centymetrów. Nawet jeśli ilości opadów są przeszacowane, to jednak musielibyśmy się zmierzyć z poważnymi śnieżycami, które sparaliżowałyby ruch drogowy.
Wszyscy mamy nadzieję, że te prognozy się nie sprawdzą i nie odsuną nadejścia wiosny o kolejne tygodnie. Jednak taka sytuacja jest jak najbardziej możliwa, bo w omawianym okresie prąd strumieniowy zacznie meandrować daleko na południe Europy, przynosząc zimę w wielu krajach.
Zastrzegamy jednak, że są to prognozy długoterminowe, które mogą jeszcze ulegać zmianom, na co liczymy. Lepiej mieć z tyłu głowy najbardziej niekorzystny scenariusz pogodowy na marzec i się na jego realizację jak najlepiej przygotować, aniżeli zostać zaskoczonym w najmniej odpowiednim momencie.
Źródło: TwojaPogoda.pl

