FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Amerykanie ostrzegają Polaków. Podają datę powrotu srogiej zimy

Postępujące ocieplenie, mimo że miejscami przyniesie nam nawet 20 stopni w cieniu, w żadnym razie nie oznacza trwałego nadejścia wiosny. Zima jeszcze wróci. Amerykański model pogodowy wskazuje kiedy dokładnie.

Wrócą siarczyste mrozy. Fot. imweather.com
Wrócą siarczyste mrozy. Fot. imweather.com

Pierwsza połowa tygodnia przyniesie nam jeszcze przeważające zachmurzenie i sporo opadów, na nizinach deszczu, a w górach śniegu. Jednak druga połowa zapowiada się prawdziwie wiosennie. Nie dość, że będzie słonecznie, nawet bezchmurnie, to jeszcze wyjątkowo ciepło.

W większości regionów termometry pokażą popołudniami powyżej 10 stopni, a na zachodzie, południu i w centrum nawet powyżej 15 stopni. Miejscami przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, a więc ciepłym i suchym wietrze fenowym i pogodnym niebie możemy spodziewać się nawet 20 stopni w cieniu.

Taka bardzo przyjemna pogoda utrzyma się do drugiej połowy przyszłego tygodnia, kiedy cyrkulacja nad Europą znów się zmieni i nad Polskę stopniowo zacznie wracać coraz to zimniejsze powietrze z dalekiej północy. Według amerykańskiego modelu GFS zimowo zacznie się robić od około 7 marca.

Wtedy temperatury miałyby spadać nocami poniżej zera, przeważnie do -5/-10 stopni, a na południu, zwłaszcza na terenach górzystych, nawet do -15/-20 stopni. Jeśli za dnia miałoby być na plusie, to tylko nieznacznie. Przy średniej poniżej zera trzeba się spodziewać opadów śniegu, w szczególności na wyżej położonych obszarach, ale również miejscami na nizinach.

Największe prawdopodobieństwo utworzenia się pokrywy śnieżnej o grubości od 1 do 15 centymetrów obejmować będzie województwa południowe i wschodnie. Mniejsze ryzyko obejmie regiony zachodnie. Najwięcej śniegu może spaść w górach, nawet 20-30 cm.

Bardzo podobnie prezentuje się europejski model ECMWF, który wskazuje na całodobowy mróz w niemal wszystkich zakątkach kraju. Noce i poranki miałyby przynosić spadki temperatury do -5/-10 stopni, a na wschodzie, zwłaszcza północnym wschodzie, do -15 stopni, podobnie w górach.

W przypadku tego modelu śnieg miałby padać pasami przecinającymi większość regionów. Około 10 marca na południu i wschodzie pokrywa ma sięgać 20-30 centymetrów. Nawet jeśli ilości opadów są przeszacowane, to jednak musielibyśmy się zmierzyć z poważnymi śnieżycami, które sparaliżowałyby ruch drogowy.

Wszyscy mamy nadzieję, że te prognozy się nie sprawdzą i nie odsuną nadejścia wiosny o kolejne tygodnie. Jednak taka sytuacja jest jak najbardziej możliwa, bo w omawianym okresie prąd strumieniowy zacznie meandrować daleko na południe Europy, przynosząc zimę w wielu krajach.

Zastrzegamy jednak, że są to prognozy długoterminowe, które mogą jeszcze ulegać zmianom, na co liczymy. Lepiej mieć z tyłu głowy najbardziej niekorzystny scenariusz pogodowy na marzec i się na jego realizację jak najlepiej przygotować, aniżeli zostać zaskoczonym w najmniej odpowiednim momencie.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news