FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Śnieżyca nadciąga nad Polskę. Będzie paraliż. Zostały godziny

Ci, którzy zamierzają spędzić aktywny weekend poza domem, muszą zrewidować swoje plany, ponieważ dojdzie do ostrego załamania pogody. Będą śnieżyce, ulewy i wichury. Warto sprawdzić prognozę.

Weekend będzie bardzo niespokojny. Fot. Pixabay.
Weekend będzie bardzo niespokojny. Fot. Pixabay.

To już ostatnie godziny słonecznej, ale też mroźnej pogody. Wyż imieniem Gerd zapewnia większe rozpogodzenia, ale też sprowadza arktyczne powietrze z całodobowym mrozem. Jednak znad zachodniej Europy w naszym kierunku pędzą już dwa układy niżowe.

Pierwszy z nich wkroczy nad Polskę w sobotę (21.02) przed świtem i w pierwszej połowie dnia na zachodzie, północy i w centrum kraju będzie przynosić ciągłe, chwilami intensywne opady śniegu, przechodzące z biegiem godzin w deszcz ze śniegiem i w sam deszcz.

Należy podkreślić, że początkowo deszcz i deszcz ze śniegiem mogą marznąć i powodować oblodzenie dróg i chodników. Stanie się tak dlatego, że opady ciekłe pojawią się od razu po ustąpieniu nocnego mrozu, z powodu którego wszelkie nawierzchnie będą jeszcze silnie wychłodzone.

W godzinach popołudniowych i wieczornych śnieżyce przechodzące w deszcz ze śniegiem i ostatecznie w marznący deszcz dotrą nad południowe i wschodnie województwa. Może spaść cienka warstwa puchu, który jednak szybko zacznie się roztapiać wraz ze wzrostem temperatury.

Najwyższych temperatur nie spodziewamy się tradycyjnie po południu, lecz bliżej wieczora, a nawet wczesną nocą. Termometry pokażą od 1-3 stopni na większym obszarze do 4-6 stopni na zachodzie i nawet 7-8 stopni przy zachodniej granicy.

Prognoza pogody na sobotę.

Wiatr z kierunku południowego i południowo-zachodniego będzie silny, przeważnie osiągnie w porywach do 30-50 kilometrów na godzinę, a w górach wichura powyżej 90 km/h. Wiatr w połączeniu z opadami i wysoką wilgotnością powietrza obniży temperaturę odczuwalną i sprawi, że będzie przenikliwie zimno.

W nocy z soboty na niedzielę (21/22.02) nad zachodnią połowę kraju dotrze kolejny układ niżowy, który tym razem zsyłać będzie ciągłe, chwilami obfite opady deszczu. W niedzielę (22.02) jeszcze przed południem deszczowa aura zapanuje też we wschodniej połowie Polski. Bez parasola się nie obejdziemy.

Prognoza pogody na niedzielę.

Ani noc, ani też dzień mrozu nie przyniosą w żadnym zakątku Polski. Termometry w najcieplejszym momencie wskażą od 1-3 stopni na wschodzie przez 4-6 stopni w centrum do 8-11 stopni na zachodzie. Ocieplenie będzie więc kolosalne, ale porywisty wiatr skutecznie będzie nas chłodzić.

Noc z niedzieli na poniedziałek (22/23.02), a także poniedziałek (23.02) też zapowiadają się bardzo deszczowo i wietrznie. Dopiero od wtorku (24.02) pogoda zacznie się stopniowo poprawiać, co będzie zapowiedzią wyjątkowo słonecznej i ciepłej połowy przyszłego tygodnia.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news