To już ostatnie godziny słonecznej, ale też mroźnej pogody. Wyż imieniem Gerd zapewnia większe rozpogodzenia, ale też sprowadza arktyczne powietrze z całodobowym mrozem. Jednak znad zachodniej Europy w naszym kierunku pędzą już dwa układy niżowe.
Pierwszy z nich wkroczy nad Polskę w sobotę (21.02) przed świtem i w pierwszej połowie dnia na zachodzie, północy i w centrum kraju będzie przynosić ciągle, chwilami intensywne opady śniegu, przechodzące z biegiem godzin w deszcz ze śniegiem i w sam deszcz.
Należy podkreślić, że początkowo deszcz i deszcz ze śniegiem mogą marznąć i powodować oblodzenie dróg i chodników. Stanie się tak dlatego, że opady ciekłe pojawią się od razu po ustąpieniu nocnego mrozu, z powodu którego wszelkie nawierzchnie będą jeszcze silnie wychłodzone.
W godzinach popołudniowych i wieczornych śnieżyce przechodzące w deszcz ze śniegiem i ostatecznie w marznący deszcz dotrą nad południowe i wschodnie województwa. Może spaść cienka warstwa puchu, który jednak szybko zacznie się roztapiać wraz ze wzrostem temperatury.
Najwyższych temperatur nie spodziewamy się tradycyjnie po południu, lecz bliżej wieczora, a nawet wczesną nocą. Termometry pokażą od 1-3 stopni na większym obszarze do 4-6 stopni na zachodzie i nawet 7-8 stopni przy zachodniej granicy.
Prognoza pogody na sobotę.Wiatr z kierunku południowego i południowo-zachodniego będzie silny, przeważnie osiągnie w porywach do 30-50 kilometrów na godzinę, a w górach wichura powyżej 90 km/h. Wiatr w połączeniu z opadami i wysoką wilgotnością powietrza obniży temperaturę odczuwalną i sprawi, że będzie przenikliwie zimno.
W nocy z soboty na niedzielę (21/22.02) nad zachodnią połowę kraju dotrze kolejny układ niżowy, który tym razem zsyłać będzie ciągłe, chwilami obfite opady deszczu. W niedzielę (22.02) jeszcze przed południem deszczowa aura zapanuje też we wschodniej połowie Polski. Bez parasola się nie obejdziemy.
Prognoza pogody na niedzielę.Ani noc, ani też dzień mrozu nie przyniosą w żadnych zakątku Polski. Termometry w najcieplejszym momencie wskażą od 1-3 stopni na wschodzie przez 4-6 stopni w centrum do 8-11 stopni na zachodzie. Ocieplenie będzie więc kolosalne, ale porywisty wiatr skutecznie będzie nas chłodzić.
Noc z niedzieli na poniedziałek (22/23.02), a także poniedziałek (23.02) też zapowiadają się bardzo deszczowo i wietrznie. Dopiero od wtorku (24.02) pogoda zacznie się stopniowo poprawiać, co będzie zapowiedzią wyjątkowo słonecznej i ciepłej połowy przyszłego tygodnia.
Źródło: TwojaPogoda.pl

