FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Polska cała na czarno. To się zdarza bardzo rzadko

W weekend rozpoczną się olbrzymie zmiany, które będą związane z całkowitą przebudową sytuacji atmosferycznej nad Europą. Władzę przejmą wyże baryczne. Co nam przyniosą?

Polska na czarno oznacza, że będzie nietypowo ciepło. Fot. wxcharts.com
Polska na czarno oznacza, że będzie nietypowo ciepło. Fot. wxcharts.com

Już zaledwie za kilkadziesiąt godzin rozpoczną się długo wyczekiwane przez większość z nas zmiany na mapach pogodowych. Przez wiele ostatnich tygodni z powodu siarczystych mrozów Polska na mapie anomalii temperatur mieniła się kolorem granatowym, a nawet bardzo rzadko widywanym różem.

Jednak już niebawem barwy zmienią się na zupełnie inne. Dominować będzie kolor czerwony, a w niektóre dni nawet czarny. To oznacza, że będzie nawet o kilkanaście stopni cieplej niż normalnie powinno być w stosunku do normy wieloletniej.

W weekend (21-22.02) z zachodu na wschód kraju przemkną dwa fronty atmosferyczne, które przyniosą przejście z mrozu do odwilży. Wraz ze wzrostem temperatury spodziewamy się opadów śniegu przechodzących w deszcz ze śniegiem i w deszcz, początkowo marznący i powodujący oblodzenie dróg i chodników.

W niedzielę (22.02) już w całej Polsce termometry będą pokazywać dodatnie wartości, przeważnie od 1-3 stopni na wschodzie przez 4-5 stopni w centrum do 6-10 stopni na zachodzie i południu. Zacznie się też wzmagać wiatr, który wraz z obfitym deszczem przyspieszy roztapianie się pokrywy śnieżnej.

Pod znakiem bardzo wysokich temperatur zapowiada się praktycznie cały przyszły tydzień. Nad Polskę szerokim strumieniem będzie płynąć nietypowo ciepłe, jak na drugą połowę lutego, powietrze z południowego zachodu kontynentu.

Chociaż większość dni będzie raczej pochmurnych, deszczowych i wietrznych, to jednak środa i czwartek (25-26.02), za sprawą rozbudowanego wyżu barycznego, przyniosą niebo zupełnie wolne od chmur i błękitne. Nie dość, że będzie słonecznie, to jeszcze przyjemnie ciepło.

Prognoza pogody na środę.

Termometry pokażą popołudniami od 1 do 5 stopni na wschodzie i północy oraz od 5 do 10 stopni na zachodzie i południu kraju. W drugiej połowie tygodnia ociepli się jeszcze bardziej, przeważnie powyżej 5 stopni, a na zachodzie, południu i w centrum do przeszło 15 stopni.

Jako, że wiatr będzie bardzo często wiać z kierunku południowego, to na Śląsku i w Małopolsce będzie mieć on postać fenu, czyli silnego wiatru osuszającego i ogrzewającego powietrze. Temperatura wzrośnie nawet do około 20 stopni w cieniu. Wreszcie poczujemy wiosnę.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news