FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Polska cała na zielono. Gorszych wieści dawno nie było

Rozpoczynają się większe zmiany w pogodzie, ponieważ tygodniami na mapie anomalii opadów Polska mieniła się kolorem żółtym, a teraz zmieni się on w zielony. Co to dla nas oznacza?

Kolor zielony na mapie anomalii opadów oznacza dużo wilgoci. Fot. tropicaltidbits.com
Kolor zielony na mapie anomalii opadów oznacza dużo wilgoci. Fot. tropicaltidbits.com

Grudzień i styczeń zapisały się niemal w całej Polsce wyjątkowo sucho. Sumy opadów były jednymi z najmniejszych na tle całej historii pomiarów meteorologicznych. Przyczyną były potężne wyże baryczne, które blokowały docieranie mokrych układów niskiego ciśnienia.

Jednocześnie sprowadzały do nas suche i mroźne powietrze arktyczne. Było wyjątkowo zimno, ale też słonecznie. Właśnie następują zmiany w cyrkulacji atmosferycznej nad naszym regionem Europy, które przeniosą nas z suchej do mokrej aury.

Pierwsza połowa lutego też była skrajnie sucha, ponieważ spadło najwyżej 10-20 procent miesięcznej normy opadów. Na mapie anomalii Polska oznaczona była kolorem żółtym. Jednak druga połowa miesiąca ma być, zgodnie z prognozami, zupełnie inna. Wilgotne układy niżowe mają przynieść bardzo dużo wilgoci, co na mapie anomalii oznacza kolor zielony.

Biorąc pod uwagę to, że temperatury mają się mocno wahać, przez kilka dni będąc poniżej zera, a przez kolejnych kilka powyżej zera, to rodzaj opadów będzie się często zmieniać, balansując między śniegiem i deszczem, a to oznacza też niebezpieczne oblodzenia.

Przez kolejne dwa tygodnie sumy opadów będą wynosić od 100 do 200 procent normy wieloletniej. Początkowo spodziewamy się obfitych opadów śniegu, które przeszły właśnie nad północnymi województwami, a w ten weekend (14-15.02) paraliżować mogą regiony południowe i południowo-wschodnie.

Po krótkiej fali mrozów znów przyjdzie odwilż, a przejście z minusa do plusa objawi się w postaci opadów śniegu, następnie deszczu i deszczu ze śniegiem. Chociaż dla większości z nas duże ilości opadów, zwłaszcza śniegu, to najgorsze, co może się zdarzyć, to jednak każda porcja wilgoci po wielotygodniowym nasilaniu się suszy jest na wagę złota, zwłaszcza, że niedostatek opadów panuje od kilku lat.

Anomalie sumy opadów w kolejnych tygodniach. Fot. IMGW-PIB.

Jeśli taka mokra aura utrzyma się również w marcu, na co jest spora szansa, to początek sezonu wegetacyjnego może minąć pomyślnie dla upraw, po raz pierwszy od dłuższego czasu. Jednak, aby odbudować podziemne rezerwuary wodne potrzeba wielu wilgotnych tygodni, a jeszcze lepiej miesięcy.

Prognozy sezonowe wskazują na to, że rok 2026 w Polsce z dużym prawdopodobieństwem może być znacznie bardziej mokry od poprzednich, szczególnie sezon wiosenny i letni. Rolnicy będą zadowoleni, jednak częste opady ograniczą naszą aktywność na świeżym powietrzu.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news