Rozpoczęło się większe ocieplenie, które do środy (11.02) już w całym kraju przyniesie dodatnie temperatury w najcieplejszym momencie dnia. Termometry pokażą przeważnie od 1 do 5 stopni na północy i wschodzie oraz od 5 do 10 stopni na zachodzie i południu.
Jeszcze cieplej będzie w czwartek i piątek (12-13.02) miejscami na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu, gdzie podczas wiejącego z kierunku południowego wiatru fenowego i większych rozpogodzeń, ociepli się nawet do 10-15 stopni w cieniu.
Niestety, co dobre szybko się skończy, bo w weekend (14-15.02) czeka nas gwałtowne ochłodzenie, któremu towarzyszyć będą intensywne, ciągłe opady deszczu ze śniegiem przechodzące w śnieg, lokalnie połączone z burzami. Śnieżyce, a przy silniejszym wietrze także zawieje śnieżne, przejdą na południu, wschodzie i w centrum kraju.
W ciągu zaledwie doby na region spadnie od 3 do 10 centymetrów śniegu, na wyżej położonych obszarach do 10-15 centymetrów, a w Sudetach i Karpatach nawet do 20 centymetrów świeżego puchu. Może dochodzić do paraliżu w ruchu drogowym, kolejowym i lotniczym.
Pod ciężarem mokrego śniegu gałęzie mogą się łamać, a upadając, zrywać linie energetyczne wywołując przerwy w dostawach prądu. Warto się odpowiednio przygotować na możliwe skutki żywiołu, zwłaszcza w miejscach, gdzie zjawiska o podobnym natężeniu często powodują awarie.
Sytuacja znacząco się pogorszy w nocy z soboty na niedzielę (14/15.02), kiedy w całym kraju temperatura spadnie lekko poniżej zera. Wystarczy to, aby zalegająca na drogach i chodnikach warstwa mokrego śniegu oraz woda roztopowa zaczęły zamarzać tworząc oblodzenie.

Jest pilne ostrzeżenie. Satelita wykrył to nad Polską
W niektórych regionach, gdzie opady śniegu poprzedzi obfity deszcz i deszcz ze śniegiem, oblodzenie może być intensywne i powodować poważne utrudnienia w komunikacji. Tej zimy takie zdarzenia miały już miejsce, dlatego zdajemy sobie sprawę z tego, jak poważne mogą być ich skutki.
To nie będzie jedyna śnieżyca w najbliższym czasie. 17 lutego nad Polską przejdzie kolejna, tym razem kończąca ochłodzenie i zapowiadająca falę ocieplenia. Tym razem obfity śnieg zmieni się w deszcz ze śniegiem i w deszcz, początkowo marznące i powodujące oblodzenie.
Źródło: TwojaPogoda.pl

