Polska jeszcze znajduje się pod panowaniem wyżu barycznego, który w poniedziałek (9.02) znad Skandynawii przemieszcza się w kierunku Morza Czarnego, ocierając się o wschodnie krańce naszego kraju.
To za jego sprawą znad Arktyki spływa mroźne powietrze. Nad ranem temperatury na północnym wschodzie spadły do -20 stopni, a w najcieplejszym momencie dnia w większości regionów nadal będzie poniżej zera, na północnym wschodzie nawet do -10 stopni.
Wyż jednak zapewni, że nie będzie padać. W wielu regionach niebo przejaśni się, a na północnym wschodzie rozpogodzi. Jednak wraz z odsuwaniem się wyżu, na pogodę w Polsce zacznie wpływać głęboki wyż, który znad Atlantyku będzie wędrować przez Wyspy Brytyjskie w rejon Bałtyku.
Im będzie bliżej nas, tym mroźne powietrze będzie szybkiej wypychane tam, skąd przyszło, przez ciepłe masy napływające z południa Europy. We wtorek (10.02) odwilż wróci do województw zachodnich i południowych, a w środę (11.02) powyżej zera będzie już w całym kraju.
W międzyczasie przemkną strefy przelotnych opadów deszczu ze śniegiem i deszczu, a na północnym wschodzie i wschodzie także śniegu. W drugiej połowie tygodnia odwilż zdecydowanie się rozkręci. Temperatura poszybuje przeważnie do 1-5 stopni, a na zachodzie i południu do 5-10 stopni.
Wiatr zmieni kierunek z północnego na południowy i nasili się, co oznacza, że na terenach górzystych zacznie wiać fen, który ogrzeje i osuszy powietrze. Miejscami na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu możemy liczyć nawet na 12-15 stopni oraz przejaśnienia i rozpogodzenia.
Maksymalne temperatury od 9 do 18 lutego. Fot. IMGW-PIB.Odwilż będzie na tyle trwała i silna, że mrozu na większym obszarze kraju nie spodziewamy się nawet w nocy i o poranku, gdy zwykle jest najzimniej. Ruszą roztopy, a wraz z nimi utrzymujący się śnieg i oblodzenie zaczną znikać.
Nie wszyscy będą jednak zadowoleni ze zmian w pogodzie. Głęboki niż spowoduje duży spadek ciśnienia. Obecnie wynosi ono od 1015 do 1020 hPa, jednak do czwartku (12.02) spadnie do zaledwie 980-985 hPa, a więc o ponad 30 hPa. To oznacza bóle głowy i stawów, senność i rozkojarzenie.
Źródło: TwojaPogoda.pl

