Jeszcze nie zdążyliśmy się nacieszyć odwilżą i łagodniejszymi, bardziej znośnymi temperaturami, a już wraca lodowate powietrze arktyczne. W niedzielę (8.02) obejmie regiony północne, wschodnie i centralne, gdzie będzie lekko poniżej zera. Odwilż utrzyma się tylko na zachodzie i południu.
Z biegiem godzin z północy na południe kraju wędrować będą przelotne opady śniegu, miejscami także marznącego deszczu powodującego oblodzenie. Po południu na północy i wschodzie niebo zacznie się przejaśniać i rozpogadzać aż chmury ustąpią całkowicie.
To będzie zapowiedź naprawdę mroźnej nocy. Do poniedziałkowego (9.02) poranka termometry pokażą od -1/-5 stopni na zachodzie i południu przez -5/-10 stopni w centrum do -15/-20 stopni na północy i wschodzie oraz przeszło -20 stopni na krańcu północno-wschodnim.
Poniedziałek (9.02) zapowiada się słonecznie, przeważnie bezchmurnie, jedynie na krańcach zachodnich i południowych nadal będzie się chmurzyć, ale padać już nie powinno. Tylko tam będzie odwilżowo, na pozostałym obszarze utrzyma się mróz, na północy i wschodzie od -5 do -10 stopni.
Bardzo mroźnie będzie jeszcze w nocy z poniedziałku na wtorek (9/10.02), zwłaszcza na wschodzie i północy, gdzie temperatura spadnie od -10 do -15 stopni, a miejscami do niemal -20 stopni. Na południu rozpocznie się odwilż.
We wtorek (10.02) dodatnie temperatury sięgną centralnych województw, a w środę (11.02) na plusie w najcieplejszym momencie dnia będzie już w całym kraju. Wszystko wskazuje na to, że będzie to już ostateczny koniec najmroźniejszego etapu tej zimy.

Amerykanie podali, kiedy w Polsce skończy się zima
Za sprawą układu niżowego z zachodu Europy, odwilż utrzyma się co najmniej do końca tygodnia. W ciągu dnia na północy i wschodzie spodziewamy się od 1 do 5 stopni, a na zachodzie i południu od 5 do 10 stopni. Miejscami w południowych regionach termometry mogą pokazać od 10 stopni do 15 stopni. Mrozu nie będzie nawet w nocy.
Tydzień będzie spokojny. Opadów będzie bardzo niewiele. Aurę zdominuje całkowite zachmurzenie, jednak miejscami, głównie na południu i w centrum mogą się pojawiać większe przejaśnienia i rozpogodzenia. Mimo środku astronomicznej zimy poczujemy pierwsze powiewy wczesnej wiosny. To jednak jeszcze nie będzie definitywny koniec całej zimy.
Źródło: TwojaPogoda.pl

