We wtorek (3.02) w godzinach wieczornych nad południowe województwa wkroczy znad Czech i Słowacji strefa opadów śniegu, która w nocy z wtorku na środę (3/4.02) może spowodować przyrost pokrywy śnieżnej o kilka centymetrów.
Jednak miejscami, za sprawą ciepłego wiatru z południa, śnieg może przechodzić w marznący deszcz i deszcz ze śniegiem, powodujące gołoledź. Sytuacja zdecydowanie pogorszy się w środę (4.02), ponieważ przez cały dzień marznące deszcze padać będą na południową połowę Polski.
Początkowo opady występować będą przy ujemnej temperaturze powietrza, a to oznacza, że opadając na wciąż wychłodzone silnym mrozem powierzchnie i przedmioty będą natychmiast zamarzać, tworząc warstwę lodu. Oblodzenie pokryje drogi, chodniki, sieć energetyczną i samochody.
Trzeba się liczyć z możliwym paraliżem w ruchu drogowym, kolejowym i lotniczym, a także przerwami w dostawach prądu. W nocy ze środy na czwartek (4/5.02) lodowe deszcze obejmą województwa centralne, zachodnie i wschodnie, a do godzin porannych w czwartek (5.02) dotrą na północ kraju.
Marznących deszczy spodziewamy się również przez cały dzień, głównie w regionach północnych, ale również na zachodzie i w centrum, lokalnie na pozostałym obszarze. W piątek (6.02) gołoledź utrzyma się na północy kraju.
To będzie wyjątkowo długi i jednocześnie intensywny incydent związany z marznącymi opadami, który może spowodować poważne zakłócenia w transporcie i energetyce. Należy wziąć to pod uwagę planując codzienne sprawy. W trakcie oblodzenia najlepiej pozostać w domu.

Amerykanie ostrzegają Polaków. To będzie fatalny rok
Przed tygodniem podobne lodowe deszcze doprowadziły do paraliżu w zachodniej, północnej i centralnej Polsce. Samochody były pokryte grubą warstwą lodu, tramwaje nie jeździły z powodu oblodzenia trakcji, występowały też przerwy w dostawach prądu.
Źródło: TwojaPogoda.pl

