Po całodobowych mrozach wszelkie powierzchnie są silnie wychłodzone. Nawet przy dodatniej temperaturze padający deszcz lub mżawka, przy kontakcie z nimi, natychmiast zamarzają tworząc bardzo niebezpieczną warstwę lodu. Na drogach i chodnikach może panować ślizgawica.
Jak obrazują to radary pogodowe, w niedzielę (25.01) znad Czech i Słowacji nad południową Polskę i dalej na północ kraju wędrują strefy marznących opadów powodujący gołoledź. Spodziewamy się ich w regionach południowych, południowo-wschodnich i centralnych aż do godzin popołudniowych.
Kolejna strefa nasunie się nad województwa południowe, południowo-wschodnie, zachodnie i centralne w nocy z niedzieli na poniedziałek (25/26.01). Do poniedziałkowego (26.01) poranka obejmować już będzie całą północną połowę kraju. Najdłużej utrzyma się na krańcach północnych i północno-wschodnich, aż do wieczora.
Jednak w nocy z poniedziałku na wtorek (26/27.01) kolejne marznące opady przechodzić będą nad wschodnimi województwami. Nie można wykluczyć, że miejscami padać będzie też śnieg i deszcz ze śniegiem, zarówno przy dodatniej, jak i ujemnej temperaturze powietrza.
Nasze ostrzeżenia obowiązywać będą dla całego kraju, wraz z sukcesywnym przemieszczaniem się marznących opadów z południa na północ Polski. Szczególnie ślisko będzie w miejscach silnie zacienionych, gdzie wciąż zalega pokrywa śnieżna lub płaty lodu.
Gołoledź w warunkach nocnych nie jest dobrze widoczna. Na drogach lśni dopiero, gdy zostanie oświetlona przez światła samochodowe. Wówczas na manewr hamowania jest już za późno. Oblodzenie jest najczęstszą przyczyną wypadków na drogach i chodnikach o tej porze roku.

Tego nikt się nie spodziewał. 39 stopni mrozu w Polsce
Warstwa lodu pokrywająca linie energetyczne i sieć trakcyjną może powodować jej uszkodzenie oraz przerwy w dostawach energii elektrycznej. Możliwe są też uszkodzenia drzewostanu pokrytego grubszą warstwą oblodzenia.
Źródło: TwojaPogoda.pl

