FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Polska będzie szarą plamą na mapie Europy. Co to oznacza?

Za sprawą potężnego układu wysokiego ciśnienia w drugiej połowie stycznia opadów będzie bardzo niewiele lub wcale, a to oznacza, że susza znów zacznie się pogłębiać.

W Polsce będzie wyjątkowo sucho. Fot. imweather.com
W Polsce będzie wyjątkowo sucho. Fot. imweather.com

Susza towarzyszy nam już od kilku lat, jednak zdecydowanie nasilać zaczęła się jesienią 2024 roku. Od tego czasu mamy powtarzające się wyjątkowo długie okresy skrajnie niskich sum opadów. Właśnie rozpoczął się kolejny.

Według danych IMGW-PIB pierwsze znaczące niedostatki opadów odnotowano w listopadzie w zachodnich województwach. W grudniu już niemal w całym kraju spadła mniej niż połowa miesięcznej normy opadów. Szczególnie sucho było na południu, gdzie w Krakowie norma została zapełniona tylko w 5 procentach.

Styczeń jak dotychczas nie zmienił tego trendu. Na południu, południowym zachodzie i w centrum kraju w pierwszej połowie miesiąca spadło zaledwie 15-20 procent miesięcznej normy opadów. Niestety, druga połowa wcale nie zapowiada się lepiej, będzie jeszcze gorzej.

Na mapie sum opadów Polska mieni się kolorem szarym, który oznacza zupełny brak padającego śniegu lub deszczu. Jeśli sprawdzą się prognozy, to do końca miesiąca w północnej połowie kraju opady nie przekroczą 1-5 mm, a na południu 5-10 mm. Miejscami na zachodzie opadów może w ogóle nie być.

Przyczyna to rozległy układ wysokiego ciśnienia, który znad Syberii dotrze do wschodnich granic Polski. Nie tylko ściągnie lodowate powietrze, ale też rozpogodzi niebo, a to oznacza, że przynajmniej do połowy przyszłego tygodnia padać nie będzie.

Nawet wzrost zachmurzenia nie poskutkuje opadami, bo powietrze ze wschodu to masa kontynentalna, która jest zawsze bardzo sucha. Wyż zablokuje dopływ opadów do całej Europy Środkowej. Susza nasilać będzie się także u naszych sąsiadów.

Sumy opadów prognozowane do 21 stycznia. Fot. wxcharts.com

Problem stanowi także obecna odwilż na zachodzie i południu kraju, ponieważ powoduje szybkie roztapianie się pokrywy śnieżnej. Woda, która mogłaby zasilić glebę i ją nawodnić, spływa do cieków wodnych i ucieka do Bałtyku.

Nadchodzące silne mrozy sprawią, że śnieżna kołderka nie ochroni ani gleby przed odparowaniem wody roztopowej, ani też zimowych upraw. Jeśli podobna sytuacja utrzyma się też w lutym, to w okres wegetacyjny wczesną wiosną wejdziemy z intensywną suszą, która uderzy w ceny żywności.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news