FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Nagła zmiana w prognozach. Sroga zima do końca stycznia

Modele pogodowe niespodziewanie zmieniły swoje prognozy. Jeśli się one potwierdzą, to siarczyste mrozy po krótkiej przerwie wrócą, jeszcze silniejsze niż do tej pory.

Silne mrozy mogą wrócić do Polski. Fot. wxcharts.com
Silne mrozy mogą wrócić do Polski. Fot. wxcharts.com

Nad Europą ma miejsce przebudowa cyrkulacji atmosferycznej. Niże baryczne przemieściły się nad północne i zachodnie regiony kontynentu, a ośrodki wyżowe na wschód i południe. To oznacza, że nad Polskę zaczyna napływać łagodne powietrze atlantyckie.

Przed nami odwilż, która przez wielu była wyczekiwana po wielodniowych tęgich mrozach i śnieżycach. We wtorek (13.01) dodatnich temperatur spodziewamy się na zachodzie i południu kraju, jednak zanim ociepli się do 1-3 stopni, przejdą obfite opady.

Początkowo sypać będzie śnieg, ale z biegiem godzin przejdzie on w deszcz ze śniegiem i w deszcz, który zanim powierzchnia ziemi się ogrzeje, może mieć postać marznącą, powodującą oblodzenie dróg i chodników. Zapanuje niebezpieczna ślizgawica. Na pozostałym obszarze nadal całodobowy mróz.

W środę (14.01) odwilż nie dotrze jedynie na wschód. W całym kraju może popadać deszcz, początkowo marznący i powodujący gołoledź, jedynie na wschodzie sypnie śnieg. Na termometrach przeważnie od 1 do 5 stopni, ale na Dolnym Śląsku za sprawą wiatru fenowego możliwe jest niemal 10 stopni ciepła.

Czwartek (15.01) bez dodatnich temperatur tylko na krańcu północno-wschodnim. Od 1 do 5 stopni, a na Dolnym Śląsku znów cieplej, powyżej 5 stopni. Opadów będzie niewiele, ale na przejaśnienia też nie mamy co liczyć. Będzie natomiast porywiście wiać, co obniży skutecznie temperaturę odczuwalną.

Zarówno amerykański, jak i europejski model wskazują, że w piątek (16.01) może dojść do zmiany w cyrkulacji związanej z potężnym wyżem ze wschodu, który zacznie powoli zmierzać w naszym kierunku, jednocześnie dalej się rozbudowując. Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie.

Prognoza pogody na środę.

Jednak jeśli rzeczywiście ciśnienie w nim przekroczy 1050 hPa i zdoła on przejąć władzę nad pogodą w naszej części Europy, to koniec tego tygodnia i początek przyszłego przyniesie nam powrót srogiej zimy. Tym razem jednak opadów śniegu nie będzie, w zmian pojawią się większe rozpogodzenia aż do bezchmurnego nieba.

Przypłacimy to jednak siarczystym mrozem. W najcieplejszym momencie dnia będzie od 0 do -5 stopni na zachodzie przez -5/-10 stopni na większym obszarze do -10/-15 stopni na wschodzie. W nocy i o poranku od -5/-10 stopni na zachodzie przez -10/-15 stopni w większości regionów do -15/-20 stopni na wschodzie oraz -20/-25 stopni przy wschodniej granicy i w górach.

Oczywiście prognozy długoterminowe nie są tak sprawdzalne, jak te na kilka następnych dni. Jednak pokazują pewien trend, który może się potwierdzić. Warto, abyśmy wzięli go pod uwagę. W najgorszym scenariuszu zimowa aura mogłaby się utrzymać niemal do końca stycznia. Czy tak będzie? Zobaczymy.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news