Jeśli wierzyć prognozom amerykańskiego modelu GFS, to prawdziwa zima w Polsce długo nie zabawi. Już w piątek (9.01) mieszkańcy zachodnich województw poczują przyjemne ocieplenie. Termometry po południu pokażą tam nawet powyżej 5 stopni.
Przyczyną będzie front atmosferyczny wędrujący z zachodu na wschód kraju, który przyniesie opady śniegu przechodzące w deszcz ze śniegiem i w deszcz, a wraz z nim napływać zacznie łagodne powietrze polarno-morskie.
W weekend (10-11.01) odwilż będzie powoli rozlewać się na kolejne regiony kraju, ale dopiero w poniedziałek (12.01) dotrze do niemal wszystkich zakątków kraju. Wtedy rozpocznie się główna faza roztopów, ponieważ mrozu nie będzie nawet w nocy.
We wtorek (13.01) na południowym zachodzie termometry mogą pokazać nawet 10 stopni, ale na tym się nie skończy. Z każdym dniem będzie coraz cieplej i cieplej aż temperatury sięgną nawet kilkunastu stopni powyżej normy dla połowy stycznia.
Według modelu GFS w czwartek (15.01) w całym kraju spodziewać się trzeba powyżej 5 stopni, a na zachodzie i południu przeszło 10 stopni. Za sprawą południowego wiatru fenowego (halnego) miejscami na Śląsku i w Małopolsce temperatura sięgnie około 15 stopni.
Przy większych rozpogodzeniach zrobi się bardzo przyjemnie. Jednak taka aura będzie miała też swoje konsekwencje w postaci gwałtownych roztopów. Śnieg będzie znikać błyskawicznie, a to może się skończyć wezbraniami na zamarzniętych rzekach.

Sroga zima utrzyma się aż do marca? Mamy dokładną prognozę
Oby skończyło się najwyżej na niewielkich podtopieniach. W przeciwnym razie zrobi się bardzo niebezpiecznie. Modele wskazują, że odwilż będzie trwała, a to oznacza, że zima nie powinna wrócić co najmniej do 20 stycznia. O zmianach w prognozach będziemy informować na bieżąco.
Źródło: TwojaPogoda.pl

