FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Padnie rekord mrozu? W tych regionach Polski nawet minus 40 stopni

Rozpoczyna się największa fala mrozów od początku tej zimy. Temperatura będzie spadać poniżej minus 20 stopni, ale będą miejsca, gdzie termometr może pokazać nawet 40 stopni poniżej zera.

Szykują się tęgie mrozy. Fot. wxcharts.com
Szykują się tęgie mrozy. Fot. wxcharts.com

Nad Polskę zaczęło spływać lodowate powietrze pochodzące znad Arktyki. Z każdym kolejnym dniem temperatury będą coraz niższe. W najcieplejszym momencie dnia notować będziemy od -2/-3 stopni na zachodzie do -5/-6 stopni na wschodzie kraju.

Mroźne będą popołudnia, a co dopiero noce i wczesne poranki, kiedy wychłodzenie powietrza będzie zdecydowanie największe. W pierwszej połowie tygodnia spadki temperatury poniżej -10 stopni będą występować regionalnie, najpierw na południu, potem na wschodzie i w centrum.

Od czwartku (8.01) kilkanaście stopni mrozu będzie już niemal w całym kraju. Przeważnie notować będziemy -10/-15 stopni, ale na południu, wschodzie i w centrum termometry pokażą nawet -20 stopni, a na północnym wschodzie i w górach do -25 stopni.

Apogeum fali mrozów przypadnie między piątkowym a poniedziałkowym porankiem (9-12.01). Jeśli sprawdzą się najbardziej lodowate prognozy, to na południu, wschodzie i w centrum może być poniżej -25 stopni, lokalnie do -30 stopni.

Temperatury minimalne 12 stycznia nad ranem. Fot. wxcharts.com

W górskich kotlinach i kotłach polodowcowych mróz może się okazać ekstremalny. Niewykluczone, że temperatura spadnie do około -40 stopni, jak miało to miejsce 17 lutego 2025 roku w Litworowym Kotle w Tatrach oraz 8 stycznia 2017 roku w Czarnym Dunajcu na Podhalu.

Musi jednak napływać wystarczająco chłodna masa arktyczna, wilgotność powietrza być jak najniższa, podobnie jak punkt rosy, wiatr ustać, a niebo być wolne od chmur. Wówczas może mieć miejsce silna inwersja dochodząca do niemal 30 stopni między szczytami a dnem kotła.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news