FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

W Polsce są wulkany! Zobacz 8 najpiękniejszych z Krainy Wygasłych Wulkanów

W Polsce znajduje się niezwykłe miejsce, gdzie na niewielkim dystansie można zobaczyć dziesiątki wygasłych wulkanów, które wciąż pokrywa zastygła lawa. Zobacz je z bliska i poznaj ich niezwykłą historię.

Ostrzyca Proboszczowska to najbardziej malowniczy wygasły wulkan w Polsce. Fot. TwojaPogoda.pl
Ostrzyca Proboszczowska to najbardziej malowniczy wygasły wulkan w Polsce. Fot. TwojaPogoda.pl

Kraina Wygasłych Wulkanów w ostatnich tygodniach została wpisana na listę Światowych Geoparków UNESCO. To świetny moment, aby się tam wybrać i zobaczyć okazałe wulkany. Wcześniej jednak zachęcamy do obejrzenia krótkiego nagrania, które z bliska pokazuje najciekawsze z nich.

Pobudzające wyobraźnię wygasłe wulkany, które wyrzucały z siebie lawę i popioły ostatnio 5 milionów lat temu, ciągną się wzdłuż całego Pogórza Kaczawskiego i częściowo w Górach Kaczawskich.

Swoją wycieczkę najlepiej rozpocząć od najbardziej malowniczego wygasłego wulkanu w Polsce, a dokładniej od tego, co po nim pozostało. Mowa o Ostrzycy, bo tak nazywa się najwyższy wulkan tarczowy w naszym kraju.

Ostrzyca Proboszczowska to wzgórze znajdujące się niedaleko Złotoryi na Dolnym Śląsku. Swoim kształtem przypomina stożek wulkaniczny. Niewielu wie, że pokrywa go zastygła lawa, która wskazuje, że niegdyś góra ta zionęła ogniem.

Góra, przez miejscowych zwana „Śląską Fudżijamą”, stanowi komin dawnego wulkanu, utworzony z bazanitu, czyli zakrzepłej lawy. Na znajdujące się na szczycie skały można się wdrapać, podziwiając zapierający dech krajobraz pól, lasków i okolicznych miejscowości, w tym Proboszczowa.

Ostrzyca wznosi się ponad niemal płaski krajobraz, co nadaje jej uroku i potęgi. Zdobyć ją można spacerkiem w mniej niż pół godziny. Samochód najlepiej jest pozostawić na leśnym parkingu, niecały kilometr na zachód od Proboszczowa.

Jednak Ostrzyca jest tylko jednym z wielu wulkanów, w które obfitowały południowo-zachodnie części Dolnego Śląska. Geolodzy w sumie naliczyli aż 200 miejsc występowania bazaltu, który wskazuje na aktywność wulkaniczną.

Najczęściej skałę tę można spotkać właśnie na Pogórzu i w Górach Kaczawskich. Skały je budujące powstały aż pół miliarda lat temu w czasie tzw. orogenezy kaledońskiej, co czyni je jednymi z najstarszych gór w Polsce i zarazem na świecie. Geolodzy doszukali się tam śladów aż trzech okresów intensywnej aktywności wulkanicznej.

Pierwszy z nich miał miejsce aż 250 milionów lat temu. Jednak najbardziej spektakularne skutki pozostawił po sobie ostatni okres, który zakończył się 25 milionów lat temu. To właśnie dzięki niemu w górach i na pogórzu, natknąć się można na liczne pokrywy lawowe, żyły oraz pnie, czopy i stożki wulkaniczne.

Wtedy też wulkany dawały o sobie znać po raz ostatni. Dzisiaj każdy z nich jest uznawany za wygasły, ale wcale nie oznacza to, że nie są możliwe trzęsienia ziemi, które świadczą o tym, że w uskokach tektonicznych, nad którymi wyrosły wulkany, wciąż jeszcze dochodzi do uwalniania się naprężeń w skałach.

Jeśli chcecie się poczuć, jak geolodzy stąpający po wulkanach, możecie wybrać się na wulkan Rataj, gdzie znajduje się olbrzymia bazaltowa ściana o wyraźnie widocznej strukturze słupowej zwana Małymi Organami Myśliborskimi, która powstała 30 milionów lat temu.

Jednym z bardziej malowniczych wulkanów jest Wilkołak (Wilcza Góra), położona w Złotoryi. Wokół góry utworzono ostatnio tereny rekreacyjne. Warto też odwiedzić imponującą Czartowską Skałę wyrastającą pośród pól uprawnych oraz wspiąć się na Zamek Grodziec.

Do większości z nich można dotrzeć samochodem, pozostawiając go na wygodnych parkingach, lub przejść się żółtym szlakiem wiodącym ze Złotoryi przez całą Krainę Wygasłych Wulkanów, odkrywając tajemnice polskiej ziemi i zachwycajmy się jej skarbami.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news