FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Gdyby lipiec był tak anomalnie ciepły, jak miniony luty, to dosłownie byśmy się usmażyli

Luty zapisał się w Polsce najcieplej w historii. Gdyby taka sama anomalia temperatury wystąpiła w lipcu, to mielibyśmy największą falę upałów w dziejach pomiarów. Co gorsza, całkiem możliwe, że nadejdzie ona już w tym roku.

Czeka nas rekordowa fala upałów. Fot. Wxcharts.com / Pixabay.
Czeka nas rekordowa fala upałów. Fot. Wxcharts.com / Pixabay.

Luty okazał się nie tylko najcieplejszym lutym w Polsce od co najmniej 1781 roku. Można go nazwać prawdziwym fenomenem, ponieważ po raz pierwszy średnia temperatura powietrza w skali ogólnokrajowej była o 6 stopni wyższa od normy z wielolecia.

Żaden inny miesiąc na tle całej serii pomiarowej nie odstawał od normy na plus aż tak bardzo. To niepokojące wydarzenie, ponieważ wskazuje na rangę tej anomalii, która w przyszłości może nas drogo kosztować.

Jeśli podobne przekroczenie średniej temperatury nastąpi w lipcu, to czeka nas rekordowa fala upałów. Przykładowo w Warszawie w lipcu średnia maksymalna temperatura, czyli ta mierzona popołudniami, wynosi 25 stopni. Gdyby wzrosła o 6 stopni, to sięgnęłaby aż 31 stopni.

Trudno nam sobie wyobrazić miesiąc z występującymi dzień w dzień upałami, a przecież zdarza się, że temperatury są nawet o 10 stopni wyższe od tych zwykle notowanych, co oznacza, że musielibyśmy się liczyć, i to przez kilka dni, nawet z ponad 40-stopniowym upałem.

Nigdy dotąd na większym obszarze kraju nie mieliśmy tak skrajnie wysokich temperatur, chociaż w ostatnich latach zarówno upały są coraz silniejsze, jak i utrzymują się coraz dłużej. Niestety, w przyszłości takie anomalie będą coraz częstsze.

Dotychczas najcieplejszym lipcem na tle 243-letniej serii pomiarowej pozostaje ten z 2006 roku, kiedy anomalia wyniosła 3,5 stopnia. Była niemal o połowę mniejsza od tej zmierzonej ubiegłego lutego.

Naukowcy zapowiadają, że 2024 rok będzie najgorętszym w dziejach pomiarów, jeszcze cieplejszym od dotychczas najcieplejszego roku 2023. Może to oznaczać, że rekordowa fala upałów czeka nas już nadchodzącego lata. Oby nie.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news