FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Coś strasznego stało się ze Słońcem. Na oczach wielu ludzi zaczęło migać aż całkiem zgasło

Udało się sfilmować zadziwiające zjawisko. Na oczach wielu ludzi Słońce zaczęło migać aż całkiem zgasło. Wzięto to za ostrzeżenie od niebios przed katastrofalnym trzęsieniem ziemi, które nadeszło następnego dnia.

Dziwaczne zachowanie Słońca. Fot. Pixabay.
Dziwaczne zachowanie Słońca. Fot. Pixabay.

8 lipca 1998 roku na portugalskim archipelagu Azorów pośród Atlantyku, doszło do niezwykłego fenomenu. Na wyspie Faial, na oczach wielu pielgrzymów nawiedzających tamtejsze pustelnie, Słońce zaczęło się bardzo dziwnie zachowywać.

Z niewiadomego powodu wielokrotnie migało, jakby na przemian zapalało się i gasło. Chociaż tego dnia niebo pokrywały chmury, to jednak nie tłumaczy to wyjątkowo szybkich błysków. Pielgrzymi porównywali to zjawisko do cudu, z również portugalskiej Fatimy.

Miał on miejsce 13 października 1917 roku na oczach nawet 100 tysięcy pielgrzymów. Z pochmurnego nieba spadł deszcz, by po chwili wyjrzało Słońce, które zaczęło wirować na niebie. Nigdy nie udało się wyjaśnić tego zadziwiającego zjawiska.

Zapowiedź tragicznego wstrząsu

Migające Słońce w Azorów wzięte zostało za znak od Boga. Wkrótce okazało się, że była to zapowiedź katastrofalnego trzęsienia ziemi, które nadeszło następnego dnia o świcie. Wstrząs miał siłę M6.2 i spowodował zniszczenie 4 tysięcy budynków na wyspach Faial i Corvo.

W gruzach domów we śnie zginęło 10 osób, a ponad 100 zostało rannych. Największe szkody kataklizm spowodował na tej wyspie, na której można było obserwować owe zagadkowe migotanie Słońca. Być może ten fenomen miał związek z trzęsieniem ziemi.

Zagadkowe niebieskie światła

W wielu zakątkach świata przed silnymi wstrząsami i w trakcie ich trwania zaobserwowano tajemnicze niebieskie światła, które zwane są światłami trzęsień ziemi. Ostatnio widziano je z 7 na 8 września podczas trzęsienia ziemi w meksykańskim Acapulco.

W sieci można znaleźć mnóstwo nagrań z tego zjawiska, którego nadal w pełni nie wyjaśniono. Najbardziej wiarygodna teoria mówi o naprężeniach w skałach na głębokości kilku kilometrów. Wiemy, że ich uwalnianie wywołuje powstawanie fal sejsmicznych, które docierając do powierzchni ziemi, wywołują wstrząsy.

W tym samym czasie uwalniana ma być również energia elektryczna, która jonizuje gazy, a te wydostając się na powierzchnię poprzez szczeliny w ziemi, zaczynają świecić. Badacze sądzą, że na podstawie obserwacji tego fenomenu można przynajmniej z niewielkim wyprzedzeniem przewidywać potężne trzęsienia ziemi, ponieważ gazy uwalniane są na krótko przed tym, gdy fale sejsmiczne zaczynają się rozprzestrzeniać, czyniąc zniszczenia.

Czy błyski Słońca na Azorach również były związane z tym zjawiskiem? Tego nie wiemy i być może nigdy się nie dowiemy. Wiele fenomenów geologicznych i atmosferycznych wciąż nie zostało wyjaśnionych. O wiele łatwiej wytłumaczyć je w sposób duchowy.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news