FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Satelita uwiecznił źródło potwornej zimy w Japonii, która przyniosła 3 metry śniegu i 6 ofiar śmiertelnych

Satelita meteorologiczny uwiecznił źródło gigantycznych śnieżyc, które zasypały część Japonii, powodując całkowity paraliż i śmierć wielu ludzi. Śnieżne tunele mają wysokość ponad 3 metrów. Zobacz nagrania.

Zdjęcie satelitarne zjawiska efektu morza nad Japonią. Fot. NASA.
Zdjęcie satelitarne zjawiska efektu morza nad Japonią. Fot. NASA.

Co najmniej 6 osób zginęło w zachodnich regionach japońskiej wyspy Honsiu podczas gigantycznych śnieżyc, w trakcie których w 24 godziny spadło do nawet metra świeżego śniegu. Efekt to odcięte od świata miejscowości, do których nie można dojechać z powodu zasypanych dróg.

W najbardziej śnieżnych miejscowościach pokrywa śnieżna osiągnęła 3,3 metra grubości. Powstały śnieżne tunele, którymi mieszkańcy przemieszczają się ze swoich domów do sklepów i zakładów pracy.

Olbrzymie ilości śniegu spowodowały zawalanie się dachów budynków oraz uszkodzenia drzew i linii energetycznych. Do tysięcy gospodarstw domowych przestał płynąć prąd, a wraz z nim ogrzewanie.

Satelita meteorologiczny uwiecznił źródło tego fenomenu. Nad Morzem Japońskim pojawiła się tzw. mgła z wyparowania (nazywana też dymieniem morza), która unosiła się, zasilając formujące się na skutek dużego pionowego zróżnicowania temperatury, chmury kłębiasto-deszczowe Cumulonimbus.

W tych chmurach, znanych nam z letnich burz, następowała przemiana dużych ilości skraplającej się pary wodnej w kryształki lodowe. Tworzyły się olbrzymie ilości płatków śniegu, które gnane wiatrem w kierunku wybrzeża, opadały w postaci śnieżyc.

To właśnie dzięki temu zjawisku, nazywanemu „efektem morza” na zachodnich zboczach gór, od strony morza, potrafiło spaść w krótkim czasie ponad pół metra śniegu. Śnieżycom towarzyszyły pioruny z donośnymi grzmotami, czyli tzw. burze śnieżne.

Źródło: TwojaPogoda.pl / JMA.

prognoza polsat news