FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Siarczyste mrozy na Syberii rozpoczęły się wyjątkowo wcześnie. Czy to zapowiedź srogiej zimy?

Mieszkańcy najzimniejszego regionu Syberii przeżywają najwcześniejszą od lat falę siarczystych mrozów. Niewiele brakuje, aby spadł pierwszy w tym sezonie śnieg. Czy to zapowiedź wyjątkowo surowej zimy?

Fot. Pixabay.
Fot. Pixabay.

Pierwsze fale mrozów we wrześniu w Jakucji, będącej najzimniejszym regionem Syberii, nie są niczym niezwykłym, bo często pojawiają się one już w sierpniu. Jednak w pierwszej połowie września temperatura najczęściej spada tylko do kilku stopni poniżej zera.

W tym sezonie jest zupełnie inaczej. Pierwsza fala siarczystych mrozów nadeszła nadzwyczaj wcześnie. Ostatnie noce i poranki przyniosły nawet kilkanaście stopni na minusie. W Ojmiakonie w piątek (10.09) było aż minus 15 stopni.

Nigdy wcześniej na przełomie pierwszej i drugiej dekady września nie było tam aż tak lodowato. Średnia dobowa temperatura była ujemna, pierwszy raz w tym sezonie. Anomalia wyniosła 7 stopni poniżej normy wieloletniej.

Mieszkańcy zastanawiają się czy tak wczesny atak siarczystych mrozów może oznaczać, że zima będzie surowsza niż zwykle. Nie można tego wykluczyć, ponieważ wpływ na pogodę we wschodniej Azji ma obecnie zjawisko La Niña, które objawia się od wschodniej Syberii przez Chiny i obie Koree po Japonię niższymi niż zwykle temperaturami.

Nawet łagodne zimy we wschodniej Syberii są jak na nasze warunki klimatyczne lodowate, ponieważ temperatura prawie zawsze spada poniżej minus 50 stopni. Jednak w te najbardziej surowe zimy bywa nawet przeszło 60 stopni mrozu, a dłuższe utrzymywanie się tak skrajnie niskich temperatur, to już nie przelewki.

Źródło: TwojaPogoda.pl / Roshydromet.

Komentarze

prognoza polsat news